17:39

Pączki na Tłusty Czwartek, pączki na cały rok.

"Powiedział Bartek, że dziś Tłusty Czwartek, 
Gospodyni uwierzyła, tłustych pączków usmażyła"
Uwielbiam to powiedzonko:)
Uwielbiam też pączki. Bardzo:)
Nie tylko tego dnia, uwielbiam je przez cały rok. 
I mówcie sobie co chcecie, ale nie ma to jak domowe!
Ten przepis znalazłam w Moich Wypiekach
Jest idealny:) Odważnie zrobiłam od razu z 2 porcji - to była bardzo dobra decyzja, bo chętnych na pączki długo szukać nie trzeba:)


Składniki:

  • 600 g mąki
  • 3 jajka
  • 100 g roztopionego masła
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki rumu (nie miałam, dałam whisky:))
  • 250 ml letniego mleka
  • 70 g cukru
  • 20 g świeżych drożdży (lub 10 g suchych)
  • olej do smażenia (około 1,5 litra)
  • cukier puder do posypania
  • nadzienie: w zależności od upodobań, u mnie powidła śliwkowe:)
Drożdże rozpuścić w mleku z dodatkiem łyżeczki cukru. 
Powstały rozczyn dodać do pozostałych składników i wyrobić ciasto. 
Ja użyłam do tego miksera.
Ciasto odstawić w ciepłe miejsce, żeby podwoiło swoją objętość.
Wyłożyć na stolnicę i rozwałkować na grubość około 1 cm. 
Na jednej połowie ciasta układać nadzienie (wcześniej można sobie wytyczyć obszar odciskając delikatnie kółka (szklanką).
Kupki nadzienia przykryć druga połową ciasta i w miejscach w których zaznaczą się małe góreczki wykrajać szklanką kółka.
Pączki ułożyć na oprószonym mąką podłożu i zaczekać aż troszkę podrosną. 
Smażyć z obu stron w głębokim tłuszczu - na małym gazie, żeby się zbyt szybko nie spiekały. Ja smażę na oleju, jakoś nie mam przekonania do smażenia na smalcu (choć sam smalec lubię:)).
Do obracania pączków używałam długiego patyczka.
Usmażone pączki odsączać najlepiej na papierowych ręczniczkach i posypywać cukrem pudrem.
W Tłusty Czwartek zapomnieć o kaloriach! :)

24 komentarze:

  1. Pączki jak na wystawe:)Oby jutra dotrwały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mają szansy dotrwać, chociaż zawsze robię je z podwójnej porcji

      Usuń
  2. Ale pomysłowy sposób formowania! Wykorzystam jutro!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne!
    Żebyś Ty, Kobieto, wiedziała, ja ja Cię podziwiam, to byś obrosła piórami.
    Ej, to może dobrze, że nie wiesz.
    A ja właśnie myślę, czy zjeść jutro pączka, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. pucinka21 - jest szansa, że kilka przetrwa:)
    Kubełku Smakowy - to sposób mojej babci, nadzienie jest dokładnie w środku a wszystkie pączki są jednakowej wielkości:)
    Grażyna - dziękuję:)
    Lekka - po Twoich komplementach to i tak już obrosłam:) Jednego chyba możesz...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też zamierzam zrobić jutro pączki, a Twoje wyglądają idealnie :) Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
  6. już jutro tłusty czwrtek, najlepsze swieto w roku! tzn dla mnie :) pączki super sie prezentuja :) chetnie sie poczestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jutro się zabieram mam nadzieję, że choć troszkę będą podobne do Twoich

    OdpowiedzUsuń
  8. Magda - Powodzenia w wysmażaniu:)
    Szana - Częstuj się proszę:)
    Kasandraa6 - Dziękuję:)
    Kulinarne-smaki - Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu,
    ja też jestem pod wrażeniem Twojej działalności kulinarnej!
    Bardzo mi się podobają Twoje przepisy.
    A pączki prezentują się tak, że normalnie ślinka leci. :)

    Pozdrawiam,
    Ania P.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu P. - dziękuję:) a pączki ze szczerego serca polecam:) I nie taki diabeł straszny - naprawdę łatwo się je robi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. moje ciasto wlasnie wyrasta,
    a pomysl z przykrywanie drugim kawalkiem ciasta bardzo dobry!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, jadłam te pączki. Żadne sklepowe się nie umywają :) Pyszne, puszyste, delikatne. Mniam! Dzięki, Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  13. a Ty wiesz Kochana, ze ja właśnie w tym momencie robię dokładnie te samne pączusie:) a i dzieki za patent z nadzieniem, bo juz zastanawiałam się czy kulek nie lepić ....a szprycy z tak grubą końcówką nie mam, zeby po piecvzeniu nadziać:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - no to możesz robić spokojnie, bo przepis sprawdzony no i cieszę się, że sposób nadziewania Ci się przyda:)

      Usuń
  14. Kochana a powiedz mno TY mi jeszcze, jeśłi oczywiscie zdążysz:) ile czasu mnie więcej one rosną po ukształtowaniu? Bo ja zawsze pączki robiła,m z kimś ...to moje pierwsze robione samodzielnie od początku do końca:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne są Twoje pączki, ja swoje smażę za godzinę, mam nadzieję, że będą podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy zamiast rumu można dodać spirytus lub wódkę? ;)

    OdpowiedzUsuń