sobota, 30 kwietnia 2011

Ciasto orzechowo-stefankowe (Stefan Orzechowiec:))

To ciasto łączące w sobie moje dwa ulubione ciasta: "Stefankę" i "Orzechowca".
Powstało na zamówienie moich gości, którzy co prawda są na diecie, ale postanowili zaszaleć:).
Myślałam, że będzie bardziej słodkie, ale wyszło jak dla mnie w sam raz. Gościom smakowało. Zdecydowanie do powtórzenia:).
Nie mogłam tylko zdecydować się na nazwę. Najbardziej podobał mi się Stefan Orzechowiec:).






Składniki na ciasto "stefankowe":
  • 500 g maki pszennej
  • 0,75 szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 2 łyżki miodu
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka sody
Wszystkie składniki zagnieść i podzielić na 2 równe części. Wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (blaszka duża prostokątna). Piec w 160 stopniach przez około 18 minut.









Składniki na ciasto "biszkoptowo-orzechowe":
  • 5 jajek
  • 0,5 szklanki zmielonych orzechów (u mnie były laskowe)
  • 0,75 szklanki cukru
  • 0,25 szklanki mąki pszennej
  • 0,25 szklanki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
Jajka zmiksować z cukrami, a następnie przy pomocy łyżki połączyć z mąkami i proszkiem do pieczenia. Piec około 20 minut w 200 stopniach.

Składniki na masę z kaszką manną:
  • 1 litr mleka
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy
  • 200 g masła
  • 11 łyżek kaszy manny
Mleko zagotować z cukrem i masłem. Dodać kaszkę i cały czas mieszając gotować, aż osiągnie konsystencję budyniu. 
Układać kolejno: ciasto stefankowe, połowa masy (wylewać gorącą), ciasto biszkoptowe, druga połowa masy, ciasto stefankowe i polewa.

Składniki polewy:
  • puszka masy kajmakowej
  • 2 szklanki orzechów włoskich
  • 5 łyżek cukru
  • 70 g masła
  • 4 łyżki miodu
Masą kajmakową posmarować wierzchnie ciasto "stefankowe". Na patelni rozpuścić masło, cukier oraz miód i wymieszać z orzechami. Podgrzewać przez około 5 minut, a następnie wyłożyć na masę kajmakową. 
Ciasto najlepiej schłodzić w lodówce przez całą noc.
A potem zaparzyć sobie dobrą kawkę i ....zjeść duży kawałek:).

28 komentarzy:

  1. Pikne,ja proponuje lekka zmiane nazwy na ORZECHOWIEC STEFANA.maja38.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stefan Orzechowiec - miano trafione w punkt!
    Stefanki lubię, ale orzechowce uwielbiam!
    Ten Twój wygląda na... kawał ciasta! Takiego dorodnego Stefana, co to nie bierze jeńców.
    Osobiście byłabym bardzo chętna iść do takiego w niewolę.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boska kombinacja:) ...a nazwa - rozbawiłaś mnie...ale do ciasta bardzo pasuje:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy identyczny gust jeśli chodzi o ulubione ciacha.To jest spełnieniem moich wyobrażeń o cieście idealnym:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maja38 - też piknie:)
    Lekka - jednym słowem kawał chłopa z niego:)
    Jola - widzę, że to również Twoje ulubione smaki:)
    Rybitek - no proszę, widać to rodzinne:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mam ochotę na tego pana;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne uczucie, kiedy orzeszki są wyczuwalne podczas konsumpcji ;-)) Pierwsza klasa!


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne to ciasto jest! Sądzę,ze u mnie by wszystkim smakowało.
    Pozdrawiam Aniu:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię tego typu ciasta. Nazwa genialna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też próbuję się ograniczać, ale widząc takie cuda, w moim guście bardzo, trudno się powstrzymać! Pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stefan Orzechowiec - zdecydowanie do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  12. haha Stefan Orzechowiec. Uśmiałam się ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Stefan Orzechowiec- tak powinno zostać ;) Ta nazwa powoduje że chce się piec ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam takie ciasto - na bogato :D

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię takie ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pracochlonny ten przepis, ale wyglad jak i pewnie smak jest zniewalający

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzcinowisko - i na chwileczkę zapomnienia:):):)?
    Biedr_ona - bardzo mi miło:)
    Majana - dzięki, pewnie by smakowało:)
    Ola - wiem, ze Ty też gustujesz w "Stefanach":)
    Ewena - mi to ograniczanie się w ogóle nie wychodzi:)
    Gosia - no:), słodki z niego facet:)
    Kulinarne-smaki - widzę, że i Ty uznałaś, że Stefan to niezłe "ciacho":)
    Paula - nie wiedziałam, że tak się spodoba:)
    milk_chocolate84 - to tak zostanie:)
    Szana - to takie z cyklu "zjesz tylko jeden kawałek na raz":)
    Zauberi - rozumiem Cię bo ja tak samo:)
    Duś - tylko tak wygląda, naprawdę szybko się robi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Robiłam orzechowca Dorotus i robiłam jej stefankę, obydwa pyszne, ale stefance brakowało jakiegoś fajnego wierzchu, a do orzechowca nie lubię ucierać masy. Myśle, że Twój mix smakuje przepysznie, tak jak powinien smakowć Pan Stefan Orzechowiec:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kas - dziękuję
    Żenia - miałam te same odczucia i dlatego powstał Stefan:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, strasznie skomplikowane. Ale efekt widać pyszny, więc warty zachodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Stefan Orzechowiec jest świetnie pasującym mianem dla tego ciasta, a swoją drogą to też moje dwa ulubione ciasta, więc ich połączenie jest dla mnie genialnym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kubełek Smakowy - jak już wcześniej pisałam tylko tak straszliwie to wygląda, robi się bardzo szybko:)
    Magda k. - widzę, że i w Twój gust udało mi się utrafić:)

    OdpowiedzUsuń
  23. o jakie to ciasto "wypasione". wygląda obłędnie apetycznie;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Stefanowiec był pyszny,jak najbardziej potwierdzam:)nawet nie powstrzymywalam sie przed podjadaniem karmelizowanych orzechów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. te orzeszki, pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  26. Panna Malwinna - dziękuję:)
    Sajgonka - aż dziw, że jeszcze tyle ich zostało:)
    Asia - o tak:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.