piątek, 17 kwietnia 2015

Jajko w koszulce - trzy sposoby

jajko, koszulka,
Jajko w koszulce do pewnego czasu traktowałam jako wyzwanie z "wyższej półki". 
Nic bardziej mylnego.
Jajko w koszulce przygotowuje się niezwykle prosto. Trzeba tylko znaleźć swój ulubiony (taki, który nam akurat wychodzi najlepiej) sposób. 

Poniżej prezentuję Wam trzy sposoby przygotowania jajka w koszulce. 
W moim przypadku najlepiej wychodzą jajka gotowane w wodzie z dodatkiem octu, ale można, ten dość kontrowersyjny składnik, pominąć i ugotować jajko w woreczku lub po prostu najzwyczajniej, w osolonej wodzie. 
Jajko w koszulce możecie położyć na chrupiącej grzance, podać z makaronem lub jako dodatek do mięsa. 
Moje ulubione jajko w koszulce gotuję dość krótko - 2 minuty - wychodzi wtedy bardzo płynne żółtko. Jeżeli wolicie bardziej ścięte, to czas trzeba wydłużyć. 



jajko, koszulka, ocet
Sposób 1 - jajko w koszulce, gotowane z dodatkiem octu

  • 1 jajko
  • 1 l wody
  • 2 łyżki octu
Wodę zagotować, dodać ocet. Jajko wbić do szklanki. Przy pomocy łyżki tak zamieszać wodę w garnku, aby na środku wytworzył się wir, do którego wlać jajko. Pozostawić na małym ogniu (woda nie powinna mocno wrzeć) przez najleszy dla Was czas gotowania (z reguły 2-3 minuty). Odcedzić ostrożnie - najlepiej łyżką cedzakową.


jako, koszulka, woreczek
Sposób 2 - jajko w koszulce, gotowane w woreczku
  • 1 jajko
  • 1 l wody
  • mały woreczek śniadaniowy
  • kilka kropli oliwy
Zagotować wodę. Woreczek wysmarować od środka oliwą. Wbić jajko i zawiązać woreczek. Włożyć go do wrzącej wody. Gotować na małym ogniu - czas gotowania jajka w woreczku trzeba nieco wydłużyć - jajko ze zdjęcia gotowałam 5 minut (moim zdaniem o minutę za długo, ponieważ żółtko jest już za bardzo ścięte). Rozciąć woreczek i wyjąć jajko. 


jajko, koszulka, słona woda


Sposób 3 - jajko w koszulce, gotowane w osolonej wodzie

  • 1 jajko
  • 1 l wody
  • sól (ok. 1/3 łyżeczki)
Jajko wbić do szklanki. Wodę zagotować z dodatkiem soli. Przy pomocy łyżki zamieszać, wytwarzając wir na środku garnka. Wlać jajko. Gotować na małym ogniu 2-3 minuty. Odcedzić łyżką cedzakową. 

22 komentarze:

  1. Zamawiam na śniadanie to z pierwszego zdjęcia :) Faktycznie myślałam ,że jajo w koszulce jest trudniejsze do zrobienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dodaje sie soli.. Ona rozwarstwia bialko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardo ciekawe. Niestety ze zdjęć wynika, że dwa ostatnie jajka się do końca nie udały ponieważ cały sekret tego śniadaniowego klasyka polega na żółtku które po przekrojeniu rozlewa się na grzankę także jajka z dwóch ostatnich zdjęć były zbyt długo gotowane. Natomiast pierwsza wersja to jedno z najlepszych "poached eggs" jakie widziałem. Najwidoczniej nawet najlepsi popełniają czasem błędy ;)

    Pamiętaj tylko, że ja jedynie chcę pomóc ;) Trochę pracowałem w restauracjach i wolę zaznaczyć jeśli widzę jakieś błędy. Lepiej wiedzieć takie rzeczy żeby w przyszłości robić te potrawy z absolutną perfekcją :) Mówię to bo z doświadczenia wiem że kucharze nie lubią jak im się wytyka błędy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Zgadzam się z Twoją opinią - celem było przedstawienie technik - co do żółtek to oczywiście kwestia zbyt długiego czasu gotowania :)

      Usuń
  4. Pomysł z woreczkiem dla mnie rewelacja, zawsze jak gotowałem z octem głównym problemem był czas, nie mogłem zrobić kilku jajek jednocześnie, zanim skończyłem ostanie, pierwsze już było zimne. Teraz wrzucam 6 szt na raz :-) Faktycznie 4 min na jajka M z lodówki wystarcza, wychodzi białko ścięte, a żółtko płynne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paweł - zgadza się :) Przy hurtowym gotowaniu wersja z woreczkiem najlepsza! :)

      Usuń
  5. aaaa zwykły woreczek śniadaniowy się nie stopi przy kontakcie z wrzącą wodą ? :)) bo się boję trochę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izz - nic mu nie będzie o ile nie będzie się stykał z krawędzią garnka :)

      Usuń
  6. Próbowałam z octem , ale jajecznica wyszła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy pierwszym razie (kiedy jeszcze brak wprawy) może się zdarzyć, że białko nie będzie trzymało idealnie formy i trochę będzie rozlane, ale żółtko nigdy - jeśli wyszła "jajecznica" to znaczy, że coś nie tak poszło przy rozbijaniu jajka.

      Usuń
  7. To poproszę jeszcze o instrukcję wybijania jajka.
    Bo i ja mam z tym kłopoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janko - ale konkretnie o co chodzi? O sposób rozbijania skorupki?
      Ja po prostu uderzam (nie za mocno) w jakąś krawędź (np. garnka). Jajko pęka, w miejsce pęknięcia wkładam kciuki i rozchylam skorupkę (delikatnie, żeby nie uszkodzić struktury żółtka). Wlewam do szklanki.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłam dziś po raz pierwszy i wyszło! I jest super. Będę sobie takie robić zamiast jajka na miękko, które czasem wyjdzie czasem nie :P
    Dziękuję za mnóstwo pomocnych porad :)

    Do wody dodałam troszeczkę masła, jako tłuszcz i w takiej zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobione! Gotowane 2 min. i wyszlo piekne lejace sie zoltko❤��

    OdpowiedzUsuń
  11. czy można gotować bez octu soli czy woreczka samo jajko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można - to są różne sposoby. Bez dodatków efekt może być inny, ale czasem się udaje

      Usuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.