niedziela, 14 kwietnia 2013

Ciasto jogurtowe z brzoskwiniami

ciasto, jogurtowe, brzoskwinie
Moim skromnym zdaniem (zresztą nie tylko moim), to idealne ciasto jogurtowe. 
W sam raz wilgotne i rzeczywiście z posmakiem jogurtu. 
Brzoskwinie można w nim zastąpić sezonowymi owocami, ale nie czekajcie i upieczcie je już teraz. Naprawdę warto. 
Proponuję też nieco inną wersję tego ciasta: z jogurtem owocowym (przepis znajdziecie tu) lub z truskawkami (przepis tu). 

A w tym miejscu opisałam na co uważać, żeby ciasto nie wyszło z zakalcem (klik).

Składniki (blaszka 22 cm x 33 cm):

  • 350 g jogurtu naturalnego
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • cukier waniliowy (16 g)
  • 3 szklanki mąki (użyłam typ 480)
  • 1 szklanka oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (lekko kopiaste)
  • brzoskwinie z puszki (około 8 połówek)





Całe jajka ubić z cukrami na puszystą masę (masa musi być długo ucierana). Zmniejszyć obroty miksera i dodać olej, mąkę, proszek do pieczenia, a na samym końcu jogurt (krótko, tylko do połączenia się składników). 
Ciasto przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównać wierzch i ułożyć na nim cienkie plasterki brzoskwiń. 




Ciasto piec w temp. 180 stopni około 50 minut. Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem czy jest już upieczone. 





64 komentarze:

  1. wygląda naprawdę zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam na górze jeszcze posypać kruszonką - 1/2 kostki masła, 2 szkl. maki, 0,5 szkl. cukru, cukier waniliowy, 1 żółtko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda - można:), takie z kruszonką robię na maślance:)

      Usuń
  3. wyobrażam sobie jakie musi być lekkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona - może nie jest tak do końca lekkie, bo jogurt nadaje wilgotności, ale z pewnością nie jest ciężkie:)

      Usuń
  4. Musi być pysze, uwielbiam takie ciasta:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam wiem, ze jak od Ciebie to można piec w ciemno:) Buziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - dziękuję:) I polecam to ciasto zdecydowanie:)

      Usuń
  6. A czy można użyć ananasów? Bo te mam na stanie, a brzoskwinie wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można (grunt, żeby nie było za mocno obciążone). Można też zrobić bez owoców i posypać cukrem pudrem:)

      Usuń
  7. Wyszedł przepyszny:):)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciasto w piekarniku, ale wygląda pysznie, nie długo spróbujemy... dziękuję za przepis

    OdpowiedzUsuń
  9. casto wyszło jest pyszne polecam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ciasto ma być pieczone termoobiegiem czy przypiekaniem z góry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypiekaniem góra i dół, bez termoobiegu.

      Usuń
  11. Właśnie wyjęłam z piekarnika ....ładnie pachnie, ale trochę opadło

    OdpowiedzUsuń
  12. wyszedł zakalec.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem - piekłam je już kilka razy i zakalca nie było. Na pocieszenie mogę napisać tylko, że ciasta ucierane bywają kapryśne.

      Usuń
  13. Mi także wyszedł zakalec .Może składniki muszą mieć jednakową temperaturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka teoria, ale ja jej nigdy nie stosuję (z reguły jajka i jogurt wędrują do ciasta prosto z lodówki)

      Usuń
    2. Zdecydowanie składniki muszą mieć temperaturę pokojową, aby zakalca nie było, co również miksowanie w jedną stronę jest bardzo ważne, aby włókna mąki nie były zbyt rozwalone :)
      Zaraz się biorę za to pyszne ciasto :D

      Usuń
  14. Piekłam 2 razy w ciągu tygodnia-cudowne,puszyste-czekam teraz na jagody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucinka - świetnie! Bo już się zaczynałam bać skąd te zakalce ciągle. Z jagodami dobry pomysł!

      Usuń
  15. mi to urósł jak, byłby nafaszerowany drożdżami :) smaczny i bez zakalca i nawet brak cukru waniliowego nie zepsuł smaku
    i faktycznie może tu brała wielki udział długo miksowana masa jajek z cukrem, a i jajka z jogurtem wyciągnięte byly prosto z lodowki
    polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację:) Też obstawiam, że sukces drzemie w masie cukrowo-jajecznej:)

      Usuń
  16. Cudowne :) Właśnie piekłam i wyszlo super :) Polecam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. oo takie coś muszę zrobić na weekend:) slicznie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  18. Też planuje takie na weekend :) Ciasto jogurtowe jest przepyszne, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dodaje do ulubionych, wyglada pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. mi wyszedl zakalec:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Też zakalec :/ ale za to kajzerki i sernik krakowski wyszły wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuję przypadek tego ciasta, bo nie może być tak, że mi się udaje bez problemu i widzę, że są też komentarze od osób, którym również wyszło. Ostatnio moja siostra je piekła (po kilku bardzo udanych próbach) i musiała wydłużyć czas pieczenia ponad 1,5 godziny, bo wciąż nie chciało się ściąć. Ostatecznie po tym czasie wyszło pięknie wyrośnięte, ale w smaku było czuć tłuszcz - przeanalizowałyśmy i podejrzewamy jogurt (inny niż do tej pory). Być może o to własnie się rozchodzi, bo pod względem składu jogurty bywają przeróżne...

      Usuń
  22. Monika Rondio :)1 lutego 2015 14:24

    Dziękuję za przepis Aniu ;) Ciasto pyyyszne,puszyste,lekkie...poezja :D u mnie wersja z jabłkami :)
    Zdecydowanie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika - cieszę się bardzo, że się udało i smakowało :)

      Usuń
  23. Próbowałam wykonać ciasto wg przepisu 2- krotnie i ...2 zakalce. Drugi większy od pierwszego mimo, że składniki sypkie przesiałam, jajka i jogurt w temp. pokojowej i mieszane w jedną stronę. Może trzeba było łyżką mieszać a nie mikserem. Raczej z tego przepisu już nie skorzystam, a szkoda bo wydał mi się prosty i praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis jest jak najbardziej w porządku i mieszać można mikserem - ja podejrzewam skład jogurtu (przynajmniej w jednym przypadku się to potwierdziło, osoba wcześniej używała innego, a raz zmieniła na jogurt ze sklepu na B - i wtedy nie wyszło)

      Usuń
    2. No ale oczywiście mogą być też inne przyczyny. W każdym razie są osoby, które pieką i chwalą.

      Usuń
    3. A jak olejem ? Rzepakowy czy słonecznikowy ? Czy bez różnicy?

      Usuń
  24. Zapraszam do zapoznania się ze wskazówkami jak uniknąć zakalca http://bajkorada.blogspot.com/2015/02/ciasto-jogurtowe-z-jagodami.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Po 50 minutach środek ciasta był surowy. W sumie piekłam 2,5 godziny! Zakalca nie miał, ale po tak długim pieczeniu był przesuszony.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzisiaj upiekłam ze świeżymi brzoskwiniami, ale na wierzch dałam kruszonkę z wiórkami kokosowymi. Mniam! Ale też wyszedł mi zakalec, podejrzewam, że ze względu na to że wyciągnęłam ciasto z piekarnika w trakcie pieczenia, żeby posypać je kruszonką. Ale i tak smakuje pysznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciasto to niestety zakalec. Starałam się uratować i "przesuszyć" ciasto, jednak po 2.5 h w piekarniku musiałam się poddać i ciasto wyrzucić (może i dałoby się go zjeść, ale smakiem nie powalało, zwykłe ucierane). Piekę regularnie od kilkunastu lat i niestety doczekałam się mojego pierwszego zakalca. Nie polecam, szkoda składników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam już siły z tymi zakalcami... mi ciasto wychodzi, znajomym i rodzinie wychodzi (zresztą komentarze od Was też są skrajne). Nie wiem w czym tkwi problem. Analizowałam go wielokrotnie i opisałam powyżej.

      Usuń
  28. Właśnie czekam aż się upiecze :-) bardzo urosło. A przepis super! Prosty, szybko i wygląda mmmmm.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciasto wygląda pięknie, smakuje także super. Jestem zachwycona przepisem. Dziękuję serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilia - no to się cieszę, że komuś udało się znowu upiec bez zakalca ;) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  30. Ciasto wyszło pyszne!!! Dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wyszło i smakowało :)

      Usuń
  31. piekłam dzisiaj ale niestety zakalec

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety wyszedl porzadny zakalec. Z wierzchu pieknie sie wypiekl wyrosl i opadl....

    OdpowiedzUsuń
  33. czekam z niecierpliwością...ciasto w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety zakalec.Chociaż czytałam wpisy o zakalcu...przepis zastosowałam dokładnie.Dopiero jak wyjęłam ciasto z piekarnika doszło do mnie skąd to się bierze...przecież w przepisie jest za dużo oleju!ten ciężki składnik powoduje te niechciane zakalce.Z powodzeniem wystarczyło by pół szklanki z uwagi na ten jogurt,też ciężki składnik dający ciastu wilgoć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak. Można dać połowę mniej oleju, co jednak nie tłumaczy faktu,że są osoby, którym ciasto wychodzi. Szkoda, że skończyło się zakalcem...

      Usuń
  35. zrobiłam dzisiaj z kruszonką - pyszne!! i nie wyszedł zakalec, dałam mniej oleju (szklanka to jak dla mnie za dużo) i jest idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również zakalec choć pyszne w smaku

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi wyszło, zamieniłam trochę mąki pszennej na kokosową, która pięknie chłonie wilgoć i mimo wszystko - ciasto jest mokre ;) Pysznie wyszło. Delikatne, nie za słodkie. ;)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Jestem mamą Olka (2004), Ewy (2010) oraz Hani (2012), a z wykształcenia pedagogiem:) Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.