czwartek, 7 kwietnia 2011

Barszcz z rozmarynem i zabawa:)

Bardzo lubimy barszcz i jadamy go przez cały rok, niech więc nikogo nie dziwi moja propozycja przed Wielkanocą:).
To jedna z nielicznych zup jadana przez Olka bez narzekania (nawet zrezygnował już z odławiania kawałków buraków i zjada je wraz z innymi warzywami z zupy - dzieje się tak odkąd kroję buraki w taką samą kostkę jak ziemniaki - za dużo czasu zajmowała mu analiza, która kostka jest burakiem, a która ziemniakiem).
A odmienność tego barszczu od innych polega na dodaniu gałązek rozmarynu, które nadały mu ciekawego posmaku. Bardzo fajne połączenie z tego wyszło:).


I jeszcze tytułowa zabawa:)
Do zabawy zaprosiła mnie Russkaya. Zabawa polega na odkryciu swoich tajemnic:


Oto moja - uwielbiam śpiewać po francusku:)

A do zabawy i ujawnienia swoich skrytych tajemnic zapraszam - Lekką, Kulinarne-Smaki i basięP.
Dziewczyny - ujawnijcie swoje tajemnice:)


Składniki (na duży garnek):
  • 1,5 kg buraków czerwonych
  • mięso ( u mnie była to wielka szyja z indyka - bardzo lubię gotować na niej zupy)
  • 4 duże ziemniaki
  • 2 marchewki
  • seler naciowy (3 gałązki)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 listki laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • sól, pieprz
  • 3 gałązki rozmarynu
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • szczypta cukru
W dużym garnku obgotować indyczą szyję (lub inne mięso - najlepiej z kością). Dodać rozmaryn, sól, pieprz. Gdy mięso jest w miarę miękkie (odchodzi od kości) wyciągnąć je, a połowę mięsnego wywaru wylać i uzupełnić wodą (robię tak bo nie lubię tłustych zup). Wyłowić też rozmaryn. Wywar i mięso nabrały już odpowiedniego aromatu. 
Dodać buraki obrane ze skórki i pokrojone w kostkę (buraków jest dużo, ale to gwarantuje kolor barszczu) oraz liście laurowe, ziele angielskie i czosnek (ząbki w całości). Gotować około pół godziny i dodać marchewkę pokrojoną w plasterki. Po 15 minutach dodać seler i ziemniaki oraz mięso oddzielone od kości. Doprawić szczyptą cukru i sokiem z cytryny. Gotować do uzyskania miękkości przez wszystkie składniki. W razie potrzeby doprawić do smaku solą i pieprzem.
Zupa jest bardzo syta ze względu na sporą ilość mięsa i warzyw.




14 komentarzy:

  1. Mój olek z zup najbardziej kocha rosół z kluskami lanymi i krupnik...ale i innymi nie pogardzi...no może oprócz ogórkowej czy kapuśniaku:) a dodatek rozmarynu do barszczu jest bardzo ciekawy:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku Aniu, dawno na necie nie byłam, tutaj wchodze i jakie zmiany! Pieknie :) BArdzo mi sie nowy imige podoba, sciskam :))
    Szana

    OdpowiedzUsuń
  3. och, Aniu.. wrrrr:)
    a z tym rozmarynem, to czytasz w moich myślach. Niedługo też będzie u mnie z tą przyprawą :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta zabawa:)

    co do barszczu..ukraiński..czerwony..-uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. z rozmarynem pewnie już sam zapach jest niesamowicie apetyczny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, fajny pomysł z tą zabawą.:) I dzięki za zaproszenie.:)
    Barszcz (ukraiński)jest ukochaną zupą mojego męża, a moją trzecią z ukochanych, po krupniku i rodowych, cebulowych kluskach na polewce - tak czy owak w gronie zupowego establiszmentu.
    Natomiast z rozmarynem, to ja barszczu nigdy nie jadłam - kolejne to dla mnie zaskoczenie, że można i tak.:)

    Jeśli śpiewasz po francusku, to pewnie i mówisz, no i masz ładny głos - czyli kolejny zestaw talentów odkryty!:)

    Zastanawiałam się co ja mogę napisać i padło na obszar muzyki - jako nawiązanie do Twojej tajemnicy.
    Moją jest w takim razie to, że gram na gitarze.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jola - Widzę, że mamy podobnych Olków - mój też kocha rosół i krupnik:)
    Szana - dzięki:) A ja nie dalej jak wczoraj myślałam, że dawno Cię nie było (tęsknię za recenzjami:))
    basiaP - dasz radę:) szczerze mówiąc ja też nad tym sporo myślałam:)
    smacznydom - nie przepadam za tego typu łańcuszkami, ale ta zabawa jest całkiem fajna/wesoła:)
    Paula - dokładnie tak:)
    Lekka - ja wiedziałam, że z Ciebie niezły psycholog/detektyw. Zazdroszczę umiejętności gry na gitarze:) i domyślam się, że do kompletu też śpiewasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe a wiesz, że ja też zrobiłam tylko, że zakwas na barszcz czerwony. Muszę zamieścić przepis.
    Dzięki za zaproszenie do zabawy. Tylko jakie mam tajemnice? Chyba jestem za szczera, ale pomyślę i z pewnością coś się znajdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Super ten barszczyk. Z dodatkiem rozmarynu nie próbowałam jeszcze.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwony barszcz lubię w każdej odmianie, wiec chętnie spróbuję dodać do niego rozmarynu :) U nas na Wielkanoc zawsze jest barszcz czerwony na zakwasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam szczerze, że nie lubię barszczu (w ogóle u mnie w domu nie ma tradycji jedzenia barszczu)... Ale podoba mi się w Twoim przepisie ten rozmaryn ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kulinarne-smaki - ciekawa jestem Twojej tajemnicy:)
    Majana - to był również mój pierwszy raz:)
    Szarlotek - u nas czerwony raczej na Boże Narodzenie:), na Wielkanoc to żurek:)
    DominikaD - o a myślałam, że wszyscy lubią:) żartuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam szczzerze.. miałam lekkie zawieszenie, ale teraz mam nadzieje, bede bardziej systematyczna :). Recenzja szykuje sie na nd/pn, bo wybieram sie do ristorante na risotto, zobaczymy czy poczuje Italie :D
    Sciskam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z rozmarynem nie jadłam.. ale barszczyk czerwony ubóstwiam ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.