wtorek, 10 lutego 2015

Warsztaty z owocami morza, czyli jak walczyłam z ostrygami

W ubiegłą sobotę, na zaproszenie marki FRoSTA, wzięłam udział w warsztatach na temat ryb i owoców morza.
Zaproszenie w postaci przesłanej do mnie uroczej zielonej rękawicy, przyjęłam z wielką radością i wyzwanie oczywiście podjęłam, bo o ile ryby jadam, to temat "ostrygi" znałam wyłącznie z opowieści czy filmów. 
Miałam wielką ochotę się z nimi zmierzyć. 
Warsztaty poprowadził w bardzo profesjonalny sposób szef Witek Iwański przy asyście szefa Artura Grzymka. 
Z produktów FRoSTY, jakie użyliśmy podczas warsztatów, znałam szpinak, ryby i ciasto francuskie. Natomiast ciekawą nowością były dla mnie mrożone zioła - bardzo smaczna mieszanka 8 ziół. 

W pierwszej kolejności zabraliśmy się za to, na co najbardziej czekałam, czyli ostrygi. 


Okazało się, że mały skorupiak siedzi w naprawdę twardej i mocno zamkniętej skorupie (ostrygi, które otwieraliśmy należą do mniejszych, nie wiem czy poradziłabym sobie z takimi większymi - mam nowe wyzwanie na przyszłość :)). 
Do otwierania ostryg trzeba więc wyposażyć się w odpowiedni nożyk, a drugą rękę zabezpieczyć, ponieważ bardzo łatwo się skaleczyć o ostre brzegi muszli. 
Samo otwieranie okazało się mimo wszystko dość proste i szczerze mówiąc szło mi całkiem nieźle. Najtrudniejszy przysłowiowy pierwszy raz :) Kiedy już uda się wbić nożyk, należy muszlę podważyć a potem delikatnie podciąć przytrzymujące ją mięśnie. Oczyścić ewentualne zabrudzenia i gotowe (trzeba uważać żeby nie wylać wody, w której zanurzone jest mięso)

Ostrygi zostały zapieczone pod szpinakiem z czosnkiem, polane sosem bearnaise i podane z chrupiącym, japońskim chlebkiem panco i cydrem.



Udokumentowana została również moja konsumpcja ostrygi na surowo (skropionej sokiem z cytryny). Cóż mogę powiedzieć... dla mnie przepyszne! 




Nauczyłam się też filetować doradę, którą usmażyliśmy i podaliśmy z zielonym pesto i sałatką z rzodkiewki. 
Kolejnym daniem był dorsz smażony w cieście piwnym z groszkowym puree, a wszystko zostało podsumowane deserem w postaci szybkiej tarty z ciasta francuskiego z gruszką, migdałami i lodami. 


Czas spędziłam niesamowicie miło, smacznie i wiele się nauczyłam. 
Serdecznie dziękuję za zaproszenie.

6 komentarzy:

  1. u mnie też było to pierwsze starcie z ostrygami :)
    warsztaty bardzo udane, miło było się zobaczyć na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie ostrygi absolutnie nie smakuja! Nie przekonam sie chyba nigdy do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena - ja ogólnie lubię dziwactwa :) i jestem wszystkożerna :)

      Usuń
  3. Nie wiem czy miałabym odwagę na spróbowanie surowej ostrygi .... ale po Twojej minie Aniu widac, ze bardzo Ci smakowała ... rozkosz Ci się na buzi rozlała:) .... warsztaty na pewno były miłe i zapewne inspirujące:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - tak właśnie było :) bardzo mi smakowało, a warsztaty ekstra.

      Usuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.