08:43

Omlet z płatkami kukurydzianymi i jabłkami



Zdarza Wam się wyjść z domu bez śniadania? 
Mi co prawda tylko i wyłącznie jeśli idę na jakieś badania, ale z tego co się orientuję, raczej należę do wyjątków. 
Już tak mam, że nie jestem w stanie funkcjonować bez porannego posiłku. 
Natomiast z jego jakością bywa różnie, czasem dopada mnie monotonia, ale staram się, żeby jednak nie miała ona miejsca. 
Rodzinnie celebrujemy sobotnie i niedzielne śniadania. Nikt się wtedy nie śpieszy i jest czas na przygotowanie ulubionych śniadaniowych przysmaków.

Na zaproszenie marki Lubella wzięłam udział w warsztatach na temat śniadań właśnie. Przygotowaliśmy wraz z Chefem Piotrem Ceranowiczem: omlet bananowy z płatkami pełnoziarnistymi, śniadaniową sałatkę (warzywną) z płatkami, sałatkę owocową z płatkami oraz chrupiące kanapki (również z płatkami) i nieśpiesznie zajadaliśmy się tymi i innymi przysmakami.



Idealne śniadanie nie musi być jednak wystawne (co prawda mądra jest zasada "śniadanie jedz jak król", ale bardziej skoncentrować się trzeba na jakości nie ilości. Wystarczy miseczka płatków z mlekiem i owocami - podstawą jest urozmaicenie i nie jedzenie w kółko tego samego, bo takie podejście zdecydowanie nie działa motywująco. Dobrze, jeśli na śniadanie spożywać będziemy: płatki śniadaniowe (najlepiej te w najprostszej postaci), sok owocowy, chleb pełnoziarnisty, jogurt naturalny, twaróg, jajka, owoce i warzywa. 




Na dzisiejsze śniadanie przygotowałam omlet, który jadłam na warsztatach. 
Z braku banana przyrządziłam go z jabłkiem i jest to równie pyszna wersja. Omlet bardzo smakował mojemu 10-letniemu synowi. 

Omlet z płatkami pełnoziarnistymi (moja wariacja na temat omletu z bananem Piotra Ceranowicza) 


Składniki:
  • 1 jabłko
  • 2 jajka
  • szczypta cynamonu (mała)
  • 3 łyżki płatków pełnoziarnistych Lubella
  • 1 łyżka miodu
  • masło
Jabłko obrać i pokroić w drobną kostkę, wymieszać z miodem i chwilę podprażyć na małym ogniu (w wersji oryginalnej banana rozgniatamy widelcem i mieszamy z miodem, można dać surowego, ale moim zdaniem lepszy będzie chwilę podprażony). 
Na patelni rozgrzać na małym ogniu masło. Jajka wymieszać z 2 łyżkami płatków i wylać na rozgrzaną patelnię. Gdy omlet lekko się zetnie, posypać go łyżką płatków i przewrócić na drugą stronę. Smażyć jeszcze chwilę i zdjąć z patelni. Omlet podawać polany bananowym lub jabłkowym musem. 

Pamiętajcie! Dzień rozpoczynamy od śniadania! Dobrego śniadania! :)

4 komentarze:

  1. Ja też nie wyjdę z domu bez śniadania i tego uczę swoje dzieci... niestety nie mogę nauczyć Męża ... bo On twierdzi, że nie umie tak z rana nic w siebie wmusić:) ... no fakt wstaje o 4.45:) .... ale teraz na chorobowym nauczył sie jeśc śniadania z nami - może coś mu zostanie:).... omlet bardzo mi się podoba, jestem fanką omletów:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Jola - mój na szczęście z domu nauczony i śniadania je:) Omlet bardzo polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. już wiem co jutro zjem na śniadanie, ostatnio jakoś brakowało pomysłów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbara - smacznego i polecam się na przyszłość

      Usuń