08:10

Kajzerki

domowe-kajzerki

Kombinowałam, próbowałam i udało się. 
Mam przepis na kajzerki!
Właśnie o takie mi chodziło. I wiecie co? 
U nas rozchodzą się dosłownie jak świeże bułeczki (a jeśli jakaś zostanie, to na drugi dzień również jest świeża). 



Moje bułeczki formowałam w tradycyjny sposób, mimo, iż na pierwszy rzut oka skomplikowany, to po nabraniu wprawy robi się je naprawdę ekspresowo. 
Te "sklepowe" z reguły mają wyciskany wzorek takim specjalnym urządzeniem (wiatraczkiem). 
Mam nadzieję, że filmowa instrukcja będzie pomocna :)

Składniki (na 12-16 bułek):

  • 4 szklanki mąki pszennej (użyłam TYP 480)
  • 7 g drożdży suchych (lub 25 g świeżych)
  • 20 g roztopionego i ostudzonego masła
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1/2 szklanki letniej wody
  • 3-4 łyżki mleka do smarowania po wierzchu
Z podanych składników wyrobić ciasto (jeżeli używacie świeżych drożdży to wymieszać je z częścią mleka). Wyrabiać można ręcznie lub np. mikserem ze spiralnymi końcówkami. Gotowe ciasto powinno być sprężyste i nie powinno się kleić (jeżeli będzie się kleiło to dodać trochę mąki). Wyrobione ciasto odstawić w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny. 
Wyrośnięte przełożyć na stolnicę lub blat oprószony mąką i podzielić na 12 lub 16 części (w zależności czy chcemy mniejsze, czy większe bułeczki). Z każdej części uformować kulkę i odczekać ok. 10-15 minut. Po upływie tego czasu każdą z kulek rozpłaszczyć ręką i formować kajzerki. 


W skrócie: na placuszku położyć kciuk lewej dłoni i zakryć go częścią ciasta. Następnie kciukiem prawej dłoni docisnąć ciasto. Zawinąć pozostałą część ciasta, tworząc zakładkę i ponownie docisnąć kciukiem (tak czterokrotnie); na koniec skleić bułeczkę. 
Uwaga - końcowe sklejanie jest dość ważne, trzeba docisnąć, żeby się bułeczka nie rozkleiła podczas pieczenia. 

A najlepiej zobaczyć to na filmiku:


Bułeczki odkładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i smarować mlekiem po wierzchu. Pozostawić 10-15 minut w ciepłym miejscu, a następnie piec ok. 15-18 minut w 200 stopniach. 

Inne przepisy na pieczywo domowe znajdziecie tutaj

18 komentarzy:

  1. Bułeczki cudowne ... a to formowanie - kurcze w życiu bym czegoś takiego nie wymyśliła:). Przepis zachowuję:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolanta - formowania sama nie wymyśliłam, też bym na to nie wpadła (podpatrzone na jednym z niemieckich kanałów :)), ale proporcje na ciasto moje (kilka razy eksperymentowałam:))

      Usuń
  2. jejku,w życiu bym nie zgadła jak taką kajzerkę uformować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa W - ja również nie przypuszczałam, że to tak :)

      Usuń
    2. Jesteś cudowna :) dziękuję za super przepisy... Twój sernik wiedeński robi w moim domu furorę ... jutro z korzystam z przepisu na kajzerki ... dziękuję że tyle ciepła i pozytywnej energii od Ciebie bije :)

      Usuń
    3. MyszaMyszunia - bardzo dziękuję!!! porywam ścierkę i ruszam do sprzątania, tak mi się nie chciało ... a tu taki miły komentarz, że mam ochotę fruwać :) Miłego pieczenia kajzerek!

      Usuń
  3. Jakie ładne :) Tym formowaniem mnie zagięłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  4. U wielbiam kajzerki :) spróbuj z czarnuszka :) obłęd ;) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia W - próbowałam. Ekstra. I z makiem:) Wszystkie pyszne :)

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że to takiego sposobu sklejania wymaga, aż mam ochotę spróbować. Zwłaszcza, że Twoje bułeczki wyglądają pysznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evi - te "fabryczne" są robione inaczej:)

      Usuń
  6. Dziękuję za ten przepis :) bułki są super w końcu znalazłam przepis idealny :) właśnie jedną pochłaniam jeszcze ciepłą, pyszna chrupiąca i mięciutka w środku. Trochę bułek już upiekłam w swoim życiu ale tak dobre jak te to chyba nigdy mi nie wyszły :) a klejenie świetny pomysł :)
    Pozdrawiam i czekam na więcej takich wspaniałych przepisów :)
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika - niezmiernie się cieszę, że przepis tak Ci przypadł do gustu. Nie chwaląc się, również i ja uważam, że są ekstra :) Dzisiaj eksperymentuję z dyniowymi :)

      Usuń
    2. :) super czekam na bułki dyniowe, poszukuje jeszcze przepisu na bułki kukurydziane :) często zaglądam na Twój blog z nadzieją że kiedyś się pojawi ;)
      Pozdrawiam, Monika :)

      Usuń
    3. Moje dotychczasowe doświadczenia z kukurydzianymi nie należą do pozytywnych, ale w takim razie mam motywację do dalszego działania :)

      Usuń
  7. Przetestowałam i dziękuje, przepis fantastyczny wkupił sie w laski naszej kuchni.

    OdpowiedzUsuń