środa, 2 kwietnia 2014

Kocham oliwę

Po raz drugi z wielką radością przyjęłam przemiłe zaproszenie na spotkanie z hiszpańską oliwą, prowadzone przez twórcę marki iloveaceite Ferdynando Ortegę oraz Annę Macherę twórczynię portalu Kocham oliwę.com.
Tym razem spotkanie dotyczyło głównie techniki degustacji oliwy.
Oliwą hiszpańską jestem zafascynowana od poprzedniego spotkania i od tego czasu to głównie na niej przyrządzam większość potraw dla mojej rodziny. Smażę, piekę, gotuję i przyrządzam sałatki z tą właśnie oliwą. Tak przyzwyczailiśmy się do jej smaku, że syn zwrócił ostatnio uwagę mojemu mężowi, że ulubiony popcorn nie został przygotowany na oliwie tylko na oleju:) Byłam pod wrażeniem, że wyczuł.
Chciałabym w tym momencie obalić mit, że na oliwie nie wolno smażyć. Wolno! Robię to od prawie trzech lat (pomijam fakt, że w ogóle lepiej smażone rzeczy w diecie ograniczyć - ale ciężko jest zrezygnować z naleśników czy pysznych placuszków, a od czasu do czasu kotleta:)).Temperatura smażenia to przedział 160-180 stopni Celsjusza, natomiast oliwa osiąga temp. dymienia w 210 stopniach (moment kiedy staje się niezdrowa i uwalniają się w niej niebezpieczne substancje). Dodam jeszcze, że mój wrażliwy żołądek dużo lepiej przyjmuje potrawy smażone na oliwie niż innych tłuszczach, a to dla mnie bardzo ważny wyznacznik.

Jaka więc powinna być ta najlepsza oliwa, jakiej powinno się używać? 

Oliwa extra vergine, czyli naturalny 100% sok z oliwki. Kwasowość tej oliwy nie jest większa niż 0,8%. 
O poziomie kwasowości decydują: sposób zbioru, jej kondycja oraz szybkość przetworzenia. Im niższa kwasowość tym oliwa bogatsza w naturalne polifenole i witaminę E.

Podczas spotkania dowiedzieliśmy się, jak wygląda droga od oliwki do oliwy w butelce:

Najlepsze oliwki to takie niezbyt mocno dojrzałe. W ciągu 2 godzin od zbioru trafiają  do młyna, gdzie mielone są razem z pestkami. Następnie w wirówkach odwirowuje się przy pomocy wody masę oliwną od wytłoków. Przez kolejne 24 h oliwa odpoczywa, a wszelkie zanieczyszczenia osadzają się na dnie zbiorników. Po tym procesie jest przelewana do zbiorników ze stali nierdzewnej, skąd potem zostanie rozlana do butelek (od tego momentu datuje się przydatność oliwy do spożycia). 



Jak degustować oliwę?

Oliwę do degustacji umieszcza się w ciemnych naczynkach (takich jak na zdjęciu), ponieważ kolor w przypadku oliwy nie jest ważnym atrybutem. Oceniać powinno się oliwę w temperaturze zbliżonej do temperatury człowieka, dlatego naczynko ogrzewamy w dłoni - drugą dłonią przykrywając od góry. 
Oliwę lekko siorbie się, a następnie rozprowadza po podniebieniu. Powinniśmy poczuć gorycz i po przełknięciu drapanie w przełyku. Wyczuwalne zapachy to: świeża trawa, pomidor, karczoch, orzechy, jabłko. 


Podczas spotkania mieliśmy okazję degustować potrawy zarówno z kuchni hiszpańskiej jaki i polskiej. Wszystkie były przepyszne. Dla mnie smak oliwy komponował się z wszystkim idealnie i nie dziwił, ponieważ tak jadamy w domu:)


Organizatorom spotkania jeszcze raz serdecznie dziękuję za zaproszenie, a Was namawiam do spożywania oliwy. Może też, tak jak ja, się zakochacie:)









3 komentarze:

  1. zazdroszczę spotkania, fenomenalne spotkanie, piękne przekąski.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnamonique - a jakie pyszne:) spotkane faktycznie pierwsza klasa!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe spotkanie .... my też używamy dużo oliwy w domu, zamiennie z olejem rzepakowym:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.