17:22

Ciasteczka z otrębami i żurawiną

Ciasteczka te powstały z tzw. potrzeby chwili. Okrutna mnie ochota na coś słodkiego dopadła, po której to nastąpiła szczegółowa lustracja zawartości szafki z wiktuałami do pieczenia. Wzrok mój padł na zapomniane otręby pszenne i żurawinę. 
Przejrzałam kilka przepisów na ciastka z otrębami, ale nie byłabym sobą gdybym nie poeksperymentowała:) i oto są:). 
Eksperyment zaliczam do niezwykle udanych. 




Składniki:
  • 120 g masła
  • 1 jajko
  • 0,5 szklanki otrąb pszennych (lub otrębów pszennych - obie formy prawidłowe:))
  • 0,5 szklanki mąki pszennej razowej (jasnej)
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,3 szklanki cukru trzcinowego
  • 0,5 szklanki suszonej żurawiny
Wszystkie powyższe składniki zagnieść i uformować rulon o średnicy około 4 cm. 
Rulon pociąć ostrym nożem na plastry około 7 mm. Każdy plaster lekko rozpłaszczyć przy pomocy widelca. Ciastka ułożyć na blaszce wyścielonej papierem do pieczenia i piec 15 minut w 180 stopniach. 







Można się zastanawiać czy takie ciastka z otrębami są mniej kaloryczne od klasycznych, ale po co skoro po prostu można je ze smakiem zajadać:)


25 komentarzy:

  1. takie przepisy wymyślone na potrzebę chwili są najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Slyvvia - dziękuję za uznanie:)
    Zauberi - zdarzyło mi się już kilka razy, że wielki zew skończył się klapą, ale nie tym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie wygladaja:) I super zdjecia zrobilas:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne ciachca! aż chce się sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sue - dziękuję za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj tam, najważniejsze.. że ochota na coś słodkiego jest zaspokojona ;D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Kabamaiga - cieszę się, że Ci się podobają:)
    Biedr_ona - też tak uważam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe są! Uwielbiam żurawinę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Majana - ja też, ma nieocenione właściwości jeśli chodzi o układ moczowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten słodki eksperyment i te łapeczki trzymające ciasteczko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ciasteczka, bez dwóch zdań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widać, że eksperyment udany, pyszności

    OdpowiedzUsuń
  13. Grażyna, Magda K. - dziękuję:)
    Kaś - udany i mam ochotę na kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają super!

    I chyba maja mniejsza moc dewastacyjną figury :-)

    Trzeba będzie wypróbować w weekend :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Warsztat Mamy - nie dewastują, pod warunkiem, że nie zje się od razu całej porcji:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak dam samą mąkę pszenną to będzie ok? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daguszka - będzie ok:)

      Usuń
    2. Ja pow. wersję ciasteczek - urozmaiciłam (produktami jakie - mąkąznalazłam w domu :-) zamieniłam mąkę razową - mąką kukurydzianą, otręby dodałam ale zbożowe,dosypałam również nasion słonecznika i trochę cukru waniliowego - a na koniec na ciasteczka dla dziecka posypałam wiórkami z czekolady, które rozpuściły się i stworzyły plamiasta polewę. REWELACJA. Polecam i dzięki za inspirujący przepis :-)) Pozdrawiam Kasia

      Usuń
    3. Kasia - bardzo się cieszę, że udało mi się zainspirować do wypieku ciasteczek:) Chętnie bym spróbowała Twojej wersji:)

      Usuń
  17. Świetny przepis. Dzisiaj wykonałem i bardzo mi smakowały. Łatwe w przygotowaniu i smaczne. Pozdrawiam. Michal 32.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michal - bardzo się cieszę, że smakowały.

      Usuń