poniedziałek, 14 listopada 2011

Odkryj smak fizyki - czyli fizyka nie taka straszna jak mi się wydawało

Fizyka co prawda nie była moją najgorszą szkolną zmorą, bo jakoś trafiałam na "wesołych" nauczycieli i dawało się przeżyć. Chociaż z podstawówki głównie zapamiętałam wysoką drewnianą katedrę, za którą siadał pan od fizyki i doświadczenia z laską ebonitową:). Za to w liceum chyba jedna osoba w klasie łapała o co tak naprawdę w tym przedmiocie chodzi. Reszta (również i ja) skupiała się na rozwiązywaniu testów-sprawdzianów. Wybierz prawidłową odpowiedź A, B, C lub D - jak w totolotku strzelaliśmy:), ale jakoś się udawało przechodzić z klasy do klasy.
W każdym razie wiedza ta do tej pory nie była mi aż tak mocno potrzebna. Do czasu kiedy mój siedmioletni Olek nie zaczął interesować się różnymi zjawiskami i zależnościami i zadawać trudne pytania. I jak tu teraz dziecku wyjaśnić sprawę jak samemu się ma mgliste wspomnienie tematu?
Od czasu do czasu posiłkuję się internetem, ale gdy nadarzyła się okazja zrecenzowania książki "Odkryj smak fizyki" chętnie się zgodziłam, żeby "do poduszki" co niektóre tematy pozgłębiać. Jest to pozycja dla mnie, duszy humanistycznej przystępna i zrozumiała. I gdyby tak wyglądały moje ówczesne podręczniki do fizyki to może więcej bym ze szkoły wyniosła. A może dojrzałam do pewnych tematów:). W każdym razie autor wiele rzeczy mi rozjaśnił i będę je mogła teraz dziecku przekazać. I co najważniejsze czytelnik nie jest w niej zasypany niezrozumiałymi wzorami (i owszem pojawiają się, ale taka już specyfika tematu), ale w sposób opisowy i z ciekawymi przykładami wciągany jest w tematykę ponadczasowych odkryć. Książkę polecam uczniom gimnazjów i szkół średnich oraz rodzicom dociekliwych "Małych Odkrywców":). Bo jak się okazuje na naukę nigdy nie jest za późno. 


A prawdziwą moją zmorą była historia brrrr. I to nie za sprawą treści, a właśnie nieodpowiednich nauczycieli - ale co tam, przy dziecku wszystko nadrobię:)


Autor: Jerzy Przystawa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Książka do kupienia w księgarniach od 28-go listopada 2011r. 
     

4 komentarze:

  1. oj a ja własnie nie znosiłam fizyki ...to dla mnie kara była wręcz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jola - jakoś się nie dziwię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dibry pomysł na książkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mlynkiwkuchni - :) zwłaszcza dla tych co z fizyką na bakier:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.