niedziela, 6 listopada 2011

Ciasto czekoladowe z bananami

Jesień to czas wyraźnej aktywności czekoladoholików. I aż wierzyć mi się nie chce, że kiedyś czekolady nie znosiłam. Z okresu przedszkolnego pamiętam sporą kolekcję czekolad, które przynosili goście, a które ja konsekwentnie układałam jedna na drugiej w szafce - o dziwo one jakoś znikały, ale to za sprawą mojego taty:). Na to ciasto natrafiłam u Majanki i od razu wiedziałam, że muszę je mieć - lekko je zmodyfikowałam. W sam raz wilgotne, w sam raz czekoladowe i z wyraźnym bananowym posmakiem. 


Składniki:
  • 1,5 szklanki cukru (w oryginale 2 szklanki brązowego)
  • 2 szklanki mąki
  • 8 łyżek kakao (mocno ciemne)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 banany
  • 2 jajka
  • 0,5 szklanki ciepłej wody
  • 1 szklanka mleka
  • 0,5 szklanki oleju lub oliwy
  • polewa - 2 mleczne czekolady+3 łyżki mleka
Dokonałam też modyfikacji w sposobie przygotowania ciasta. Wszystkie składniki wrzuciłam do miski i zmiksowałam - wrzuciłam banany obrane ze skórki i połamane na kilka kawałków - nie do końca zmiksowały się na papkę - co według mnie dało fajny efekt. 
Piec około 40 minut w 180 stopniach. 
Wystudzone polać polewą (czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać mleko). 

38 komentarzy:

  1. Ciasto wygląda pysznie.
    Lubię ciasta z polewą, często robię "ołówkiem" dziurki w ciście, by polewa wpłynęła również do środka ciasta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam połączenie czekolady i banana. A ciasto samo w sobie prezentuje się przepięknie :) Aż ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
  3. czekolada z bananami ! mniam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Peggykombinera - niezły patent z tymi dziurkami:)
    Lovelykate - to cieszę się, że takie reakcje wywołuje:)
    BasiaP - :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ostatnio robilam to ciacho .Pyszne

    OdpowiedzUsuń
  6. Banany i czekolada to połączenie doskonałe. Uwielbiam tekie wilgotne ciasta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lutka40 - właśnie widziałam, że cieszy się sporą popularnością:)
    Slyvvia - zgadzam się, że to idealne połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O,jak się cieszę ,że posmakowało Ci to ciasto. Bardzo mi się spodobało u Ani na blogu, a my takie ciasta bardzo lubimy,. Wspaniale u Ciebie wygląda.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie pięknie.. jak dla mnie niczego więcej nie potrzebujesz robić ;-D Tylko poproszę takie ciacho! ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. mniam! :) jest szansa na kawałek?

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja właśnie kopię w Twoim blogu w poszukiwaniu ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubiłaś czekolady jako dziecko? Aniu czy to możliwe? Ja tam mam fazę na czekoladę bez względu na porę roku. Na takie ciasto też.
    p.s. bardzo proszę o większe zdjęcia, wiesz dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekolada i banan to świetne połaczenie

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha, aż nie wierzę że mogłaś nie lubić czekolady w dzieciństwie :-) Wyjątkowo rzadko spotykam takie osoby!
    Całe szczęście, że smak takich ciast jest niezrównany ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Majana - to u Ani to faktycznie wygląda zniewalająco:)
    Biedr_ona - następna czekoladoholiczka:)
    Zauberi - niestety już za późno, ale polecam zrobić, bo jest ekspresowe w wykonaniu:)
    Aga-aa - ciekawam co wykopałaś:)
    Kabamaiga - nienawidziłam wręcz:)
    Duś - też tak uważam:)
    Arven - wtedy głównie trafiałam na gorzkie, których nie znosiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zapach tego połączenia - bananów z czekoladą. Niestety dla mnie przeważnie nieco zbyt słodkie, ale aromat obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sweet dreadi - ono nie jest właśnie bardzo słodkie (dodałam mniej cukru niż w oryginale), polecam Ci:)

    OdpowiedzUsuń
  18. MNiam, wpraszam się na kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też za samą czekoladą nie przepadam, ale takie wypieki czekoladowe są jednak pyszne. a banany z czekoladą lubię się bardzo, i to wiadomo od dawien dawna...

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. napewno pyszne bo banan i czekolada lubią sie bardzo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Grażyna - zapraszam:)
    Mnemonique - czyli nie wszyscy jednak wyrastają z nielubienia czekolady:)
    Piegusek1976 - dokładnie:) również pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. smak tego ciasta musiał być niezrównany:) ....uwielbiam banany w wypiekach:)

    OdpowiedzUsuń
  23. jako czekoladoholik piszę się na nie :) musi być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyszło przepyszne. Tylko polewe zrobiłam wg oryginalnego przepisu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy - to się cieszę:) też kiedyś wypróbuję ta polewę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie ciasto musi niezwykle smakowac:) Uwielbiam dodatek baananów do ciasta:) ... pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja chciałam zapytać czy można zmniejszyć ilości cukru?do tego ciasta,,
    Pozdrawiam Frenez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest obłędnie słodkie, ale myślę, że do szklanki cukru można zmniejszyć:), tylko wtedy zmniejszyłabym też wodę do 0,25 szklanki.

      Usuń
  28. A nawet w ogóle z niej zrezygnować:)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo dziękuję przetesuje .Frenez

    OdpowiedzUsuń
  30. i wczoraj był test,,:-)no i taki bardziej chlebek bananowy mi wyszedł...bo nie taki wysoki jak u Ciebie,
    zmniejszyłam cukier do szklanki, a wody dałam 5 łyżek a reszta jak w przepisie...może za długo miksowałam?
    Mimo to smak jest dobry ale że takie bardziej płaskie ciasto to z części kokosanki porobiłam a reszta została pocięta na kwadraciki i obtaczałam jak trufle w kawie z dodatkiem cukru pudru:-)
    Frenez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz mi to ciasto nie wyszło - było płaskie, jak dałam niedojrzałe banany. Długie miksowanie nie powinno mu zaszkodzić. Zaintrygowało mnie jak zrobiłaś kokosanki...ja robię takie http://bajkorada.blogspot.com/2011/01/kokosanki.html

      Usuń
    2. a :-) podobna nazwa kokosanki a inne wykonanie:-)
      Twoje takie ciasteczkowe..oj pewnie aromat kokosankowy przy pieczeniu jest"
      szkoda że tu zdjęcia nie mozna zaprezentowc...moje to takie ala-prostokąty wykąpane najpierw w czekoldzie a potem w wiórkach całe...
      Wiesz banany były dojrzałe z biedronki:-)a teraz sobie przypomniałam że mleko było zimne ale przegotowane wczesniej może to nie spodobało się mojemu ciastu?
      Frenez

      Usuń
    3. Tak sobie właśnie wyobraziłam, ale chciałam się upewnić:) Szczerze mówiąc nigdy nie robiłam ciasta z przegotowanym mlekiem, może to to:)

      Usuń
    4. Zrobiłam to ciasto:) frajda była jak zawsze, ale wyszło niestety jak brownie...a nie tak jak Twoje na zdjęciu...:) niestety nie wiem co zrobiłam źle... niezależnie od tego i tak się zje:D jest Pyszne :D zrobiłam polewę z gorzkiej czekolady, co zrównoważyło słodycz samego ciasta:) Oczywiście połączenie czekolady i bananów...rewelacja!

      Usuń
    5. Klaudine - no szkoda, że nie bardziej puszyste. Ono jakieś kapryśne bywa, ale mi zawsze wychodzi... to takie niewytłumaczalne rzeczy w przyrodzie:) Cieszę się, że mimo wszystko smakowało:)

      Usuń
  31. o matko!!! Wszystko zmiksowałam razem z mlekiem! Nie doczytałam że mleko było do czekolady...:( czekam co wyjdzie:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze. Do czekolady tylko troche mleka reszta do ciasta

      Usuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.