08:00

Pomarańczowe kokardki z cukinią

farfalle arancioni con zucchine
Dzisiaj w cyklu Viva la pasta! prezentujemy z Aleksandrą  bardzo aromatyczną i słoneczną potrawę - Farfalle arancioni con zucchine, czyli pomarańczowe kokardki z cukinią. 
Pomarańczowy, czyli marchewkowy, makaron gościł już u nas w innym kształcie. Był zachwycający dlatego z przyjemnością do tego smaku powróciłyśmy. 
Za oknami zimno, a na talerzach słonecznie i bardzo optymistycznie. 
Na zachętę dodam, że moje dzieci zajadały tę potrawę jak nigdy - nie przeszkadzała im jej "warzywność":)

Składniki (porcja na 4 głodne osoby):

  • 400 g semoliny (użyłam mąki krupczatki)
  • 220 g marchwi
  • 2 duże cukinie
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy
  • sól
Marchew obrać i pociąć na kawałki. Ugotować na parze i po ostudzeniu zmiksować blenderem. 
Marchew, mąkę i szczyptę soli wymieszać i zagnieść sprężyste ciasto (jeżeli zachodzi taka potrzeba to można lekko zwiększyć ilość mąki). Ciasto rozwałkować cienko i przy pomocy noża lub radełka pokroić w paski a następnie w poprzek. Z powstałych prostokątów uformować kokardki. Makaron gotować w osolonej wodzie przez około 4 minuty. 

Na patelni podgrzać oliwę i wrzucić obrane ząbki czosnku. Chwilę podsmażyć i dodać cukinie pokrojone w paski. Całość poddusić około 15 minut. Wyrzucić czosnek i lekko posolić. 
Na talerzach układać paski cukinii, a na nich pomarańczowe kokardki. Po wierzchu polać aromatyczną oliwą z patelni. 













Zapraszam Was do obejrzenia makaronu przygotowanego przez Aleksandrę w Toskanii

3 komentarze:

  1. U mnie w domu ten przepis tez cieszy sie popularnoscia :) Marchewkowo nam! Pozdrawiam cala rodzinke!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra - my również pozdrawiamy:)

      Usuń
  2. Witam :) Zapraszam do udziału w konkursie kulinarnym z motywem zoologicznym , który promuje akcję "zwierzak to nie zabawka - nie kupuj go na prezent".
    Nagrodami są akcesoria zoologiczne.

    Prowadzę bloga kulinarnego więc jakoś musiałam połączyć w konkursie poruszany wątek zwierząt z wątkiem kulinarnym dlatego powstał konkurs kulinarno-zoologiczny :)

    Więcej informacji tu: http://kasinkowe-gotowanie.blogspot.com/2013/12/zwierze-to-nie-zabawka-nie-kupuj-na.html

    Zachęcam również do napisania na swoim blogu kilku słów w kwestii kupowania zwierząt pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń