środa, 15 kwietnia 2015

Fabryka makaronów Lubella

Wiecie, że uwielbiam makarony, a można powiedzieć, że wręcz maniakalnie uwielbiam (Viva la pasta!)
Kiedy okazało się, że zostałam zaproszona na wyjazd studyjny do Fabryki makaronów (i nie tylko) Lubella, to bardzo się ucieszyłam.
Zobaczyć od podszewki, jak powstaje mój ulubiony składnik, to była dla mnie niesamowita frajda.
Tym bardziej, że akurat makarony Lubella stale goszczą w mojej kuchni.

Na początek garść historii:

Historia firmy sięga aż XVI wieku, kiedy to Król Zygmunt I wydał pierwszy przywilej związany z młynem-papiernią. W 1874 roku młyn przeszedł w ręce rodziny Krausse i w 1881 r. został gruntownie zmodernizowany. W 1927 roku powstała obecna siedziba zakładu w Lublinie, przy ulicy Wrotkowskiej. W 1948 roku młyn upaństwowiono i powstały Polskie Zakłady Zbożowe Lublin
w 1963 roku uruchomiono produkcję makaronu opartą na włoskich urządzeniach, zainstalowano trzy linie, które wyrabiały 20 ton makaronu na dobę. W 1972 roku poszerzono asortyment o pierwsze lubelskie paluszki. W 1997 roku zainstalowano nowy młyn o wydajności 300 ton (był to wówczas najnowocześniejszy młyn we wschodniej Europie). Od 2007 r. Lubella wytwarza semolinę - najlepszy surowiec do produkcji makaronów.

Produkty Lubella to oprócz makaronów (klasycznych, pełnoziarnistych i jajecznych): mąki, płatki śniadaniowe, kasze, sosy i oczywiście paluszki.
Lubella, jako jedyny producent, wytwarza swoje makarony "od ziarna". Pszenica durum jest przywożona do młyna, mielona na miejscu i przekazywana, już jako semolina, do fabryki. Tam przechodzi proces łączenia z wodą, formowania rozmaitych kształtów, suszenia i pakowania. Wszystko to w naprawdę niedużej, ale niezwykle nowoczesnej fabryce. Wszystko pod okiem specjalistów, dbających o jakość produktu.


Na zdjęciach powyżej młyn, w którym mieli się pszenicę durum. Ziarna są selekcjonowane z precyzyjną dokładnością (komputerowo). Odrzucane są te z nieprawidłową barwą. W ten sposób powstaje wysokiej jakości semolina - a z niej naturalnie żółty makaron (ziarna pszenicy durum mają w środku żółtą barwę, tradycyjna pszenica w środku jest jaśniejsza). 

A taką (w skrócie) drogę przechodzi, aby stać się makaronem, który trafia na sklepowe półki, a następnie do naszych garnków. 


Zanim jednak trafi na nasze talerze, przejdzie drobiazgowe kontrole.W Lubelli naprawdę stawia się nacisk na jakość. 


Byłam, widziałam i mogę Was o tym zapewnić.


Wycieczka była wspaniała i niezwykle edukacyjna. Zaostrzyła też nasze apetyty na makarony - zwiedzanie zakończyliśmy pysznym poczęstunkiem (z daniami z produktów Lubella), w jednej z lubelskich restauracji. 

Lublin tym razem nie powitał mnie wspaniałą pogodą (wiało i lało), dlatego zamieszczam fotkę z mojej poprzedniej (rodzinnej) wycieczki do tego uroczego miasta :)




5 komentarzy:

  1. Uwielbiam oglądać"Jak to jest zrobione",wiec mega zazdroszczę takiej wycieczki:) Makaroniki Lubella są pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucinka - było właśnie tak, jak w tym programie :)

      Usuń
  2. Cebularz musiał być:) ... pyszne są:) ... a wycieczka na pewno bardzo ciekawa:). W naszym domu też króluje Lubella:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Poprzednią wizytę pamiętam doskonale :)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.