08:00

Makaron gryczany z pistacjami i czarnymi oliwkami


Tym razem z cyklu Viva la pasta! z Aleksandrą z Moja Toskania przygotowałyśmy makaron gryczany. Z ciastem przyjemnie się pracowało - przygotowanie makaronu było mało skomplikowane, bo zdecydowałyśmy się na kształt pizzoccheri - wystarczyło rozwałkować i pociąć na prostokąty. Makaron wyszedł delikatny. 
Sosem z pistacjami i czarnymi oliwkami, z którym podałyśmy pizzoccheri, razem z mężem się zachwyciliśmy. Całe danie wyszło rewelacyjne. Wszystkie składniki wspaniale się skomponowały w całość. 

Składniki makaronu (porcja na 4 osoby):

  • 300 g mąki gryczanej
  • 150 g mąki pszennej 
  • woda
  • szczypta soli
Mąki wymieszać, dodać sól i małymi porcjami dodawać wodę. Zagnieść elastyczne ciasto., Rozwałkować na cienki placek i pociąć na prostokąty (około 2 cm x 8 cm). Ugotować w lekko osolonej wodzie (około 6 minut). 

Składniki sosu:
  • 100 g czarnych oliwek bez pestek
  • 200 g obranych pistacji (używałam solonych)
  • 5 łyżek oliwy
  • 1 średnia cebula
  • 4 łyżki śmietany (dałam nieco więcej, 18%)
  • 60 g startego parmezanu
  • sól
Pistacje zmiksować (pozostawić kilka do dekoracji). Na patelni rozgrzać oliwę i dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Chwilę podsmażyć i dodać zmielone pistacje, śmietanę i sól (dolałam odrobinę wody, bo sos szybko zgęstniał). Na sam koniec dodać pokrojone oliwki i parmezan (pozostawić 2 łyżki do posypania po wierzchu). Chwilę podgrzewać i zdjąć z ognia. 
Ugotowany makaron podawać z sosem, po wierzchu posypać pistacjami i parmezanem. 

Zapraszam Was również do obejrzenia makaronu gryczanego z pistacjami i oliwkami, przygotowanego przez Aleksandrę w Toskanii

Jeżeli podobają się Wam nasze makaronowe propozycje to zapraszam do śledzenia Viva la pasta! na Facebooku (klik)




10 komentarzy:

  1. Bardzo lubie pizzoccheri i chyba jutro zaproponuje je na kursie gotowania :)
    Sosik wysmienity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra - proponuj, takie delicje trzeba nagłaśniać hihi :)

      Usuń
  2. Pyszna propozycja Aniu!
    W ten sposób zużyję resztę swojej gryczanej mąki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber - cieszę się, że zainspirowałyśmy

      Usuń
  3. Zapisuję to cudne danie ..... alez to musi być rozkosz dla podniebienia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu a gdzie kupujesz najlepszy parmezan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepiku osiedlowym :) Najczęściej jednak kupujemy Grana Padano w Lidlu (i ogólnie sery też tam)

      Usuń