czwartek, 11 lipca 2013

Rodzinka czyta

Wakacje nie zwalniają od czytania!:)
W mojej rodzinie akurat sytuacja jest odwrotna. Mamy teraz więcej czasu na czytanie. Niewątpliwie sprzyja fakt, że dni są dłuższe.
Olek (9 lat) podczytuje co się da i gdzie sie da, czym raduje me matczyne serce.
Z mężem swoje "dorosłe" lektury czytamy "gdzie wypadnie", czyli w czasie i przestrzeni wolnej od dzieci, najczęściej w chwili wyrwanej podczas drzemek dziewczynek lub (bardzo rzadko) kiedy zasną wcześniej:) W rezultacie ksiązki mamy porozkładane dosłownie po całym domu i gdzie wypadnie tam czytamy:)
Do tego jeszcze rytuał wspólnej wieczornej lektury, który uwielbiam...choć czasem oczy się niemiłosiernie kleją... Z racji różnic wiekowych dzielimy się jednak na dwa obozy i mąż z reguły czyta Ewie, a ja Olkowi). 
Olek niedawno odkrył komiksy i zaczytuje się (obecnie serią o Kaczorze Donaldzie), czym przypomniał mi moje dzieciństwo. 
Pamiętam komiksy wypożyczane z miejskiej biblioteki, drukowane w gazetach dla młodzieży i wymieniane na podwórku. Potrafiły wciągnąć:)
A do "Donalda" przyznaję sama trochę zaglądam:) - nic się nie zmienił, albo...może to ja nic się nie zmieniam? Zresztą syn zapowedział mi, że jak skończy to mogę sobie też przeczytać:) 

A jak u Was? Czytaliście komiksy jak byliście mali? Czytacie teraz?

*Z Donaldem kojarzy mi się jeszcze pewna zabawna historia rodzinna. Dawno temu, do mojego domu (ciężko zdobyty) dotarł odtwarzacz video. To były czasy! Pożyczało się między znajomymi kasety z filmami i oglądało po kilka razy:) Więc kiedy już ów wcześniej wspomniany odtwarzacz stanął wreszcie na zaszczytnym miejscu i wszyscy zgromadziliśmy się żeby obejrzeć jakiś film, okazało się, że nie działa... To było straszne przeżycie! Jest, ale go nie ma! Masakra! W trybie przyspieszonym wezwano pana "złotą rączkę" od sprzętu rtv. Pan rozkrecił odtwarzacz i wyjął z nigo małą kolorową karteczkę... To mój młodszy brat chciał obejrzeć Kaczora Donalda i włożył tam historyjkę obrazkową dołączaną do słynnych gum balonowych:)

Pozdrawiam wakacyjnie:)
Matka-kulinarka

8 komentarzy:

  1. Pewnie, że czytamy .... my jako dorośli i czytamy bardzo dużo naszemu Olkowi .... Lili, mimo iż zaledwie wkroczyła w 6 miesiąc życia też słucha z zainteresowaniem i ogląda obrazki:) Nie ma nic lepszego niż zaszczepić dzieciach miłość do książek:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - i tak trzymać:), takie przyzwyczajenia procentują na przyszłość:)

      Usuń
  2. Historia z wyświetlaniem komiksu z obrazka:)rodzinna klasyka i pozdrowienia dla M:)ja Aniu też gazetki z Donaldem czytałam i wspomniane karteczki z gum też zbierałam:)Podobnie jak u Was czytam podczas wakacji dużo więcej, nadrabiam różne czytelnicze zaległości i też uwielbiam kupować książki choć nie mam już gdzie ich trzymać:)Rybitek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybitek - ja też sie ostanio śmieję, że przydałby się dodatkowy pokój na książki:), ale oczywiście kolejne przygarniamy ochoczo:)

      Usuń
  3. Kaczor donald był moją pierwszą"lekturą"po którą sięgnęłam z własnej woli:)Fajnie,że dzieciaki wciąż czytają ten komiks:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucinka21 - widzę, że trochę sentymentalnych wspomnień udało mi się dzisiaj wydobyć:)

      Usuń
  4. My już po wakacjach! Bałtyk zimny, ale i tak było fantastycznie!!! Co do czytania, to na dzieci "czekają" oczywiście "Przygody Koziołka Matołka " oraz " Małpka fiki miki". Z dzieciństwa pamiętam "Przygody Kapitana Żbika" (chyba taki tytuł). Mi podczas wakacji udało przeczytać się "Muzyka plaży" Pata Conroya - polecam. Dużo tu smakowitych propozycji czeka !!! Pozdrawiam serdecznie. Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia - my w zeszłym roku byliśmy nad Bałtykiem i dlatego w tym uciekamy w cieplejsze rejony:) "Muzyka plaży" brzmi zachęcająco:)

      Usuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.