08:00

Domowa nutella


Ten oryginalny krem czekoladowo-orzechowy ma naprawdę szerokie grono wielbicieli. 
Moje dzieci uwielbiają, zresztą z mężem też chętnie podjadamy. Dlatego kiedy zapowiedziałam, że zrobię domową wersję rodzina była jak najbarzdziej za. 
Ten krem różni się od oryginału. Zdecydowanie!
Na plus!
Jest bardzo orzechowy i mi osobiście przypomina orzechowe nadzienie dobrych czekoladek:)
Bardzo dobrze się rozsmarowuje, nawet od razu po wyjęciu z lodówki. 

Składniki ( na 2 słoiczki):

  • 200 g orzechów laskowych bez łupinek
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego (530 g)
  • 150 g czekolady (ja dałam 100 g mlecznej i 50 g gorzkiej, ale zgodnie z upodobaniami można zmienić proporcje)
  • 2 łyżki miodu



Orzechy uprażyć na suchej patelni. Lekko przestudzone przesypać na ręcznik papierowy, zakryć i turlać (trąc orzechami o orzechy), co ułatwi zdjęcie skorupek (nie trzeba tego zrobić bardzo dokładnie, wystarczy usunąć większość). 
W wysokim naczyniu, przy pomocy blendera zmiksować orzechy na gładką masę. 
Czekoladę, mleko skondensowane i miód podgrzać w kąpieli wodnej, cały czas mieszając (dużą metalową miskę lub garnek stawiamy na garnek w 1/3 wypełniony wodą) do momentu aż połączą się w gładką masę. Do masy dodać zmielone orzechy i dokładnie wymieszać (użyłam do tego blendera). 
Gotowy krem przelać do słoiczków. Szczelnie zakręcić, a po ostudzeniu włożyć do lodówki. 








Szczerze mówiąc nie wiem ile krem jest w stanie wytrzymać w warunkach chłodniczych, ale zapewniam Was, że pewnie tak jak u nas, długo nie postoi:)

20 komentarzy:

  1. Ooooo... I na to czekalam! Fajny przepis! Zapamietuje, bo u mnie Nutella sie nie marnuje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia1977 - to tak jak u nas:) Ile by nie było to pójdzie:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. pastawithapplepie.blogspot.com - polecam:)

      Usuń
  3. Oj nie postałby. Zrobię na pewno :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny taki domowy! może kiedyś tez się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu koniecznie muszę zrobić tą nutellę, zwłaszcza, ze u nas ile by jej nie było to zniknie:) ... ja uwielbiam ją na chlebie z bananem:) .... buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - to daj znać jak Olkowi smakowała:)

      Usuń
  6. Dzień dobry. :)
    Jakiej pojemności mniej więcej miała Pani, te słoiczki ?
    Pozdrawiam,
    Rose

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Około 300 ml:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
      W weekend biorę się za robienie dla chłopaka, licze, że mu posmakuje.
      Powodzenia w prowadzeniu bloga i ogólnie wszystkiego dobrego.
      Pozdrawiam,
      Rose

      Usuń
    3. Życzę powodzenia i mam nadzieję, że posmakuje. Proszę koniecznie dać znać.

      Usuń
    4. Jeszcze mam takie pytanie: rozpuściłam czekoladę i miod w mleczku. Jest raczej płyn a nie gładka masa, coś pomieszałam ?

      Pozdrawiam,
      Rose

      Usuń
    5. Może to kwestia nazwy:) Jeśli to gęsty płyn to jest ok.

      Usuń
    6. bez orzechów- raczej jest to po prostu w formie mleka słodkiego.

      Pozdrawiam,
      R.

      Usuń
    7. Sądząc z opisu moje chyba było bardziej gęste, ale na pewno będzie dobrze - jak ostygnie to stężeje na pewno.

      Usuń
    8. Liczę na to :) Dziękuję
      w smaku jest przepyszne ;)
      Pozdrawiam,
      R.

      Usuń
    9. Hm, pewnie problem tkwi w tym, że nie napisała Pani, jakiej pojemności ma być garnek, który wypełniamy w 1/3 wodą. ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
    10. Ach, garnek w garnek, czyli na parze! Przepraszam za omyłkę. Już rozumiem. :)

      Wszystkiego dobrego!

      Usuń