czwartek, 26 maja 2011

Niezły orzech do zgryzienia - lody kokosowe



Gdy w ręce Ci wpadnie orzech kokosowy 
to nie łam głowy - masz pomysł gotowy.


Zrób korkociągiem w orzechu dziurkę, 
a następnie włóż w nią rurkę:)

    Gdy mleczko smaczne już wypijesz
                                          pustą skorupę nożem rozbijesz.

                                              Z miąższu powstaną wiórki kokosowe,
                                                 a z ich udziałem pyszne lody domowe:).


A dla wielbicieli orzechów kokosowych mam informację od TESCO.
Żeby nabyć orzecha w cenie promocyjnej (promocja od 26 maja do 01 czerwca 2011) należy wydrukować kupon z tej stron (klik). Znajdziecie tam też fajne przepisy z udziałem kokosa i rady jak się z nim obchodzić:).
My tak jak w wierszyku, najpierw zrobiliśmy dziurkę, w której umieściliśmy rurkę, a całą zawartość ze smakiem wypił Olek (i był z tego wielce zadowolony).
Potem mąż rozłupał orzecha używając w tym celu małej piły:) (później przeczytałam, że można to zrobić uderzając tępą stroną noża i orzech pęka - instrukcja tutaj (klik)).
Potem ja przejęłam inicjatywę:). Z jednej połowy orzecha wykroiłam miąższ i starłam go na tarce o drobnych oczkach, a następnie przystąpiłam do przyrządzenia lodów:)






Składniki:

  • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 250 ml śmietanki 30%
  • cukier puder do smaku (około 2 łyżek)
  • wiórki kokosowe (1/3 szklanki)
Schłodzoną śmietankę ubić. Osobno spienić mleko z dodatkiem cukru. W misce (ja użyłam plastikowej) wymieszać ubita śmietankę, spienione mleko i wiórki kokosowe. Miskę wraz z zawartością umieścić w zamrażalniku. Mrozić około 2 godzin, co jakiś czas mieszając.
Specjalnie dla Olka zamroziłam też jednego loda na patyku (korzystałam z gotowej foremki do lodów).
Zamrożone lody nakładać do pucharków, a najlepiej się prezentują podane w połówkach orzechów i przystrojone listkiem mięty (u mnie z braku mięty wystąpiły listki bazylii:)).

20 komentarzy:

  1. o raju, wygląda pysznie, lody uwielbiam, kokos też pycha, a do tego wydaje się być całkiem nietrudne.

    Pozdrawiam
    Monika z
    www.bentopopolsku.blogspot.com
    i
    www.efektnimbu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sie zastanawiam w tym roku bardzo, bardzo powaznie nad kupieniem maszynki do lodow... Takie kokosowe bylyby zawsze pod reka! :)

    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ehhh, szkoda, że nie waniliowe...:)
    Sama nigdy nie robiłam domowych lodów. Podczas naszych wloskich upałów bywa tak, że jedyną rzeczą, jak zjadam w ciągu dnia są lody. Poza nimi czasem nie mam na nic innego ochoty.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnemonique - zupełnie nietrudne:)
    Lejdi-of-the-house - ja też się nad tym poważnie zastanawiam:)
    Lashqueen - zamieniasz kokos na laskę wanilii...ale po co skoro włoskie lody najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj Ty oj Ty ja chcę kulkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. a zawsze mnie orzechy kokosowe odstraszały, a to takie proste:)

    OdpowiedzUsuń
  7. alez one muszą byc pyszne Aniu:) ...ja do kokosów szczęścia ne mam, zawsze pusyte w środku:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Z rozłupaniem kokosa za pomocą noża to nie jest tak łatwo. My tak zrobiliśmy, tzn. niezupełnie tak, bo użyliśmy młotka i śrubokrętu, i orzech owszem pękł, ale nie tak ładnie równiutko jak po Waszej pile. A ja myślałam, że z tą piłą na forach to są żarty... ;)
    Zostało mi jeszcze trochę kokosa i chyba wypróbuję Twój przepis na lody :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aga-aa - taki dowcip mi się przypomniał o lodach w kulce lub z automatu :)
    BasiaP - ale rozłupywanie lepiej polecić facetom :)
    Jola - jak kupujesz to musisz słyszeć chlupotanie w środku :)
    Ola - czyli ogólnie polecamy piłą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super lody, az mi sie zachcialo takich kokosowych smakow:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu! Wspaniałe! Ja odkąd mam maszynkę do lodów, kręcę nieustanie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam kokos a TY kusisz tymi lodami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mniamu,mniamu...lody kokosowe i to ze swieżego orzecha...wow:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mały-kuchcik - o tak:)
    Aga - akurat ja dawno kokosa nie jadłam:)
    Kucharnia, Anna-Maria - ale masz fajnie z tą maszynką:)
    Kubełek Smakowy - dziękuję:)
    Kulinarne-smaki - oj kuszę;)
    Trzcinowisko - :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu alez cudenka...lubie wszystko kokosowe,ale mi sie teraz lodow zachcialo!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne lody w świetnej miseczce :D tak podane na pewno zachwycą każdego gościa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Lody...taa, kto lodów nie lubi...też ostatnio zoapatrzyłyśmy się w kokosa ale nie wykorzystałyśmy go do niczego, szkoda. Fajny przepis!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie można się niestety oprzeć!



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.