07:51

Naleśniki kukurydziane dla malucha (bezglutenowe)

naleśniki, bezglutenowe




























Naleśniki dla malucha po 10-tym miesiącu życia.
Zresztą nie tylko dla malucha, bo jadła mama z ciocią (Ewa jeszcze nie może, ale już wkrótce:)). Oczywiście w ramach testów, a przy okazji pysznego śniadania. Ciocia jadła z dżemem borówkowym, natomiast ja nie mogłam sobie odmówić przyjemności zjedzenia z czekoladowym deserkiem:).
Aż się człowiekowi dzieckiem zachciewa być:).


Składniki (na 2 małe naleśniki):
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej
  • 1/3 szklanki mleka modyfikowanego przygotowanego zgodnie z opisem na opakowaniu
  • 1 jajko
  • kilka kropli oleju do smażenia
Podane składniki wymieszać ze sobą (ręcznie lub przy pomocy miksera). Smażyć na teflonowej patelni - posmarowanej małą ilością oleju.
Smarować ulubionym dodatkiem dziecka. Zwijać np. w rulonik i zajadać ze smakiem:).

17 komentarzy:

  1. No proszę, ale smakowita przekąska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio robiłem naleśniki z mąki gryczanej. Miały być podane z kozim serem i liśćmi dzikiego czosnku. Nie doczekały "jutra" i jeszcze na ciepło, zostały skonsumowane z marmoladą morelową.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tilianara - O tak:)
    Duś - dzięki:)
    Moja Kawiarenka - wcale się nie dziwię. Mam taki nawyk, że zawsze zjadam pierwszego naleśnika dosłownie "prosto z patelni":), bez żadnych dodatków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda! Ciepłe naleśniki to coś wyśmienitego! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. maluchem nie jestem, ale i tak chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I zdrowe i smaczne...same plusy!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się często zachciewa powrotów do dzieciństwa...biorę wtedy dziecię moje do piaskownicy i szalejemy ....a dziecięce smaki przywołujemy piekąc razem ciasteczka z maszynki:) naleśniki też kochamy, choc kukurydzianych jeszcze nie jedliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nalesnikow z czekolada jeszcze nie jadlam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Doctor - nie znam człowieka, który by nie lubił:)
    Kaś - to zrozumiałe:)
    Trzcinowisko - i w sumie chyba nie tuczące:)
    Jola - ja tylko czekam, aż Ewa ruszy do piaskownicy, żeby z nią się pobawić:)
    Gosia - musisz to koniecznie nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne te naleśniki! Uwielbiam wszelkie naleśniki i placuszki.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, sama bym zjadła i poczuła się jak taki Maluszek ;-D



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Proszę dopisać mnie do swojej listy bezglutenowych maluchów, po 10 miesiącu.
    Łapię się jeszcze?
    Łapię?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo, że dodatek glutenu nam nie szkodzi to i tak z ochotą zjadłabym te Twoje naleśniki, szczególnie gdyby ktoś je za mnie nasmażył :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Majana - ja też uwielbiam takie mączne dania:)
    Biedr_ona - kulinarnie możemy sobie na szczęście pozwalać na bycie dziećmi:)
    Lekka - pewnie, że się łapiesz:)
    Magda k. - takie przygotowane przez kogoś najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam bym też chętnie zjadła, mimo że maluchem nie jestem od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam naleśniki kukurydziane. Co prawda nie dla malucha, ale kiedyś taki przepis na pewno mi się przyda.

    OdpowiedzUsuń