piątek, 27 maja 2011

Mosbito - czyli moja nienawiść do komarów:)

Wspaniałym zbiegiem okoliczności się złożyło, że otrzymałam propozycję przetestowania płynu i innych produktów Mosbito
Bo mimo całego umiłowania świata, raczej mało konfliktowego charakteru i ogólnie w miarę spokojnej natury 
NIENAWIDZĘ KOMARÓW!!!!
Bo ze mną to jest tak, że jak na pewnej powierzchni znajdzie się 100 osób i jeden KOMAR, to ja na 100% będę tą osobą, którą ON ukąsi. A potem przez tydzień będę się drapać, a w miejscu ukąszenia zrobi mi się bąbel wielkości śliwki węgierki (o podobnym zresztą kolorze).
Kiedy przychodzi "CZAS KOMARÓW" mój mąż popada w sporą frustrację, bo ja nie zasnę jeśli w pomieszczeniu usłyszę charakterystyczne bzyczenie. Tak długo będę krążyć, aż GO dopadnę - a że małżeństwo do czegoś zobowiązuje to i mojego męża męczę, żeby mi pomógł. I tak skaczemy niejednokrotnie z różnymi narzędziami w dłoni i wybijamy - do ostatniego:).
Czego to ja już nie próbowałam....zapachy waniliowe, cytrynowe, kadzidełka, ocet... i tak zawsze jakiś się przedostanie:).
Przez kilka dni wraz z dziećmi na spacerach testowaliśmy produkty Mosbito i ze szczerego serca je Wam polecam. Bo po pierwsze z naturalnych składników, po drugie ładnie pachną i po trzecie naprawdę są skuteczne. 
A testowaliśmy następujące produkty:
Płyn Mosbito na paskudne/obrzydliwe/znienawidzone komary oraz kleszcze (jeszcze gorsze!). 
Wystarczy rozpylić na odkryte części ciała - działa długo (do 6 godzin). 
Przyjemnie pachnie lawendą. 
Można go stosować u dzieci powyżej 3 roku życia.
Przyznaję, że spryskałam też kapelusik Ewy -  i działało:).
Wypróbowaliśmy też plastry Mosbito nasączone olejkiem Citronella i olejkiem eukaliptusowym. Można je stosować bezpiecznie nawet w przypadku maluszków - naklejając plasterek na ubranko lub tak jak my na wewnętrznej ściance budy wózka. Plasterki pachną bardzo przyjemnie dla nas:), ale nie lubią ich moi najwięksi (choć tak mali) wrogowie:).
Olkowi najbardziej się spodobała silikonowa opaska, również pachnąca olejkiem Citronella - stwierdził, że jest "czaderska" i dumny nosił ją podczas zabawy na podwórku. Opaska jest świetnym rozwiązaniem dla dzieci powyżej 6 roku życia.


A przy okazji przypominam o trwającym
w którym nagrody ufundował sklep Kidy.pl

13 komentarzy:

  1. Fajny post, mnie tam komary nigdy nie gryzą, ale moje dziecko często jest ich celem, dlatego dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda K - to jesteś szczęściarą:), że Cię omijają, nas kochają bez wyjątku, ale mnie najbardziej - widać jestem najsmaczniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wiedzieć co tak dobrze działa na komary..ja też nie mogę zasnąć jak coś mi nad uchem wydaje te okropne dźwięki a potem kąsa...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bożena-1968 - naprawdę działa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ejjjj...sama bym nosiła taka pachnącą bransoletkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzcinowisko - wcale Ci się nie dziwię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bransoletka jest naprawde czaderska,a jesli juz skuteczna,to fajny pomysl,jak tylko mi wpadnie w oczy to zaraz ja kupie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewam - i dość długo pachnie, producent podaje 5 dni, ale przechowywana w szczelnie zamkniętym woreczku pachnie dłużej

    OdpowiedzUsuń
  9. anuś to swietnie, ze sie spisują...u nas jeszcze komarów jak na lekarstwo, ale juz zaczynają sie powoli pojawiać..to i potestuję środki:) będą jak znalazł, zwłaszca, ze ciepłe lato zapowiadają:) pozdreawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Jola - w Warszawie pewnie według zasady wszystkiego najwięcej:), pewnie i komarów też:), my akurat mieszkamy w okolicy parku i lasu więc jest ich zawsze pełno brrrrr

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja mam głupie pytanie..skąd wy dostajecie te produkty do testowania..

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy - nie ma głupich pytań:) Produkty Mosbito otrzymałam z Kidy.pl - sklepu internetowego - testuję różne ich produkty - jak dotąd z bardzo dużym zadowoleniem. Są naprawdę wysokiej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czego to się nie wymyśli ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.