czwartek, 17 marca 2011

Konkurs z okazji Światowego Dnia Wody

22 marca przypada Światowy Dzień Wody. 
Co roku dzień ten obchodzony jest pod innym hasłem. 
Tegoroczne to "Woda dla miast - w odpowiedzi na miejskie wyzwania".
Na co dzień niestety borykamy się z problemem zanieczyszczonej wody i z rozrzewnieniem wspominam, że w dzieciństwie mogłam się napić wody z kranu, bez żadnej obawy. Jak ona smakowała:)
Moim dzieciom już takiej nie polecam...
Żyjąc w dużym mieście skazani jesteśmy na filtrowanie wody i picie mineralnej kupowanej w butelkach. 
Ilość wód na rynku jest naprawdę ogromna i jest z czego wybierać. Problemem staje się, gdy woda ma być przeznaczona do spożycia dla niemowląt. 
Którą wybrać? Wątroba malucha nie radzi sobie z neutralizowaniem związków mineralnych, z bakteriami i substancjami chemicznymi, dlatego do przyrządzania posiłków najlepiej używać specjalnej wody dla niemowląt. 
My zaczęłyśmy właśnie używać wody Humana. Woda ta nie wymaga przegotowania i z pewnością zabierzemy ją ze sobą udając się na wakacje.
Póki co, doskonale sprawdza się do przygotowania herbatki, a w niedalekiej przyszłości zamierzam na niej przygotowywać zupki.
A żeby starszy brat nie był poszkodowany, z tej samej wody zamroziłam dla niego rybki (uwielbia pić wodę z dodatkiem syropu i lodu:)).







A teraz pora na KONKURS.

Z okazji Światowego Dnia Wody
Sklep Kidy.pl ufundował nagrodę w postaci 
16 półtoralitrowych kartonów 
Czas trwania konkursu: od 17 do 22 marca 2011
 do godziny 23:59.
Zwycięzca zostanie ogłoszony 23 marca 2011.
Należy w komentarzach pozostawić swoją radę na temat:
"Jak zachęcić dziecko do picia wody?" 
- oczywiście nie chodzi wyłącznie o niemowlęta:)

Powodzenia:)
osoby bez aktywnych kont proszę o pozostawienie adresu mailowego.

26 komentarzy:

  1. Najlepszy sposób na zachęcenie dziecka do picia wody, to dawanie dobrego przykładu, czyli picie jej smaemu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem dziecko można zamówić do picia wody podając ją w kolorowym szklaneczkach/kubeczkach, dokładając do nich kolorowe słomki (lub takie w oryginalnych kształtach).

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę,że można by było opowiedzieć dziecku ciekawą historie np.o chłopcu,który pił dużo wody i był dzięki temu zdrowy,wymienić wyższość wody nad innymi napojami:że najlepiej gasi pragnienie ,nie zawiera"złych" substancji,że nawet zwierzątka ją lubią,a rybki najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasze dziecię nie chciało pić wody, ale kiedy zaczęliśmy pić ją w jego obecności sami (wcześniej też ją oczywiście piliśmy, ale jakoś specjalnie tego przy naszym Olku nie podkreślaliśmy), zaczął się do niej przekonywać....a dodatkowym bodźcem stało się kupienie kubeczka z dinozaurem, który pije wodę. Teraz Olko soczki pije sporadycznie. Pozdrawiam ciepło Jolanta Szyndlarewicz (www.smakmojegodomu.blox.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem Ty masz świetny pomysł z tym kolorowym lodem w kształcie zwierzątek

    OdpowiedzUsuń
  6. dzieci najlepiej zachęcić opowiadając im ciekawie o wodzie, o tym jaką rolę odgrywa w przyrodzie, o tym że wszyscy piją wodę, zarówno ludzie, jak i zwierzęta i roślinki. Można też zainwestować w kolorowe butelki, kubki, słomki.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja odwołałabym się do tego, co dziecko lubi i starałabym się zachęcić je do wypicia wody łącząc to co lubi z wypiciem jej. Przy okazji do wody dodawałabym też od czasu do czasu świeże soki owocowe, które naturalnie barwiłyby daną wodę. A dziecko mogłoby czynnie uczestniczyć w przygotowaniach kolorowaniach zdrowej, kolorowej wody :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe kubeczki, szklaneczki plus oczywiście kolorowe słomki, a jak już doda się smaczny syrop owocowy, który zamienia bezbarwną mikturę w kolorową to już w ogóle będzie chętni piło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. można zachęcić dziecko do picia wody poprzez dodanie do niej kolorowej słomki oraz sympatycznego kubeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kubeczki, słomki, obrazki jak najbardziej, ale moim zdaniem jest tak, że jeżeli rodzice piją wodę i dzieciaczek od maleńkości to widzi to aż się wyrywa żeby się napić tego samego co rodzic.

    OdpowiedzUsuń
  11. Albo pić ciągle samemu i mieć tylko taki zwyczaj. A przy nauce w starszym wieku pić samemu, nie dając dziecku, nie ma siły, żeby nie pozazdrościło;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W lecie wrzucałam dzieciom do dzbanka z wodą listki mięty lub plasterek cytryny i wstawiałam na trochę do lodówki. Taka woda smakowała im bardzo.
    Nie bierz mnie pod uwagę w losowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój brat urodził się, kiedy miałam 14 lat. Moja siostra - 13. Dziś już jest dużym chłopcem, ale uwielbia pić wodę. Woli ją bardziej niż pepsi czy soki. Wynikało to z faktu, że mnie z moją siostrą - nie chciało się lecieć po sok dla niego. I od maleńkości (od kiedy już mógł) do picia miał wodę. Kiedy oglądał bajki. Tak się przyzwyczaił, że już nie chciał nic innego. To był mój sukces ;)

    Ale kiedyś poprosił mnie, zebym coś wymyśliła ciekawego do tej wody. I wymyśliłam:
    Do foremki (otwartej,z plastiku) na lód, wkładałam albo kolorowe drażetki, albo tzw."gumisie". A jak było lato to borówki lub maliny. Zalewałam wodą i z cytryną i wkładałam do zamrażarki. Uwielbiał to. Ale też jego koledzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wprawdzie nie mam dzieci, ale moje bratanice piją wodę i wcale na żadne słodkie soki nie patrzą z wielką chęcią, gdyż są po prostu do niej przyzwyczajone od pierwszych łyków, ale bez nadmiernego zakazywania innych napojów. Poza tym dzieci widzą co piją rodzice i jak mama sięga po butlę coli a dziecku karze pić wodę to wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hmmm, ja jako kawoszka polecam kawę z wodą Humana ;) rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. p.s. tylko ta kawa to nie dla dzieci raczej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. u nas sprawdzało sie zawszejedno
    nowy, ciekawy kubeczek.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie kupować soczków ;) Znam z rodziny przypadek, gdy dziecko zawsze dostawało jako przekąski warzywa i owoce, jak poszło do przedszkola to jakoś dziwnie patrzyło na słodycze - jakieś takie niedobre były. Dziś owo dziecko jest już dorosłe i dalej tak uważa ;)
    U mnie za to z wodą inny problem. Jest tak dobra, że szkoda się nią myć i toaletę spłukiwać ;)
    Nie mam dzieci, więc proszę mnie nie liczyć (lub poczekać aż się dorobię ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszym sposobem jest po prostu podawanie wody do picia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeden,dwa ,trzy ,cztery tylko z produktami Humana zadbasz o zdrowe Twego dziecka maniery .
    Częściej będzie wodę popijają jeśli nowe kolorowe kubeczki w swojej ręce będzie miało .Dzieci naśladują rodziców w czynach i słowie ,pij razem z nim wtedy o dobroczynnym wpływie water się dowie . Uwielbiam rośliny a mojemu Sebastiankowi pokazuje ,że bez wody ona umrze i nowymi kwiatkami nie zaowocuje .
    Mamy również akwarium a w nim rybki pływają ,które bez wody również pozdychają a Nasz piesek Toffik w miseczce pyszczek moczy ale chętnie po 16 półtoralitrowych kartonów podskoczy :))))))).

    pozdrawiam
    wara@poczta.forward.pl
    ADA

    OdpowiedzUsuń
  21. Trudno jest nie podawać soczków kiedy dziecko w ramach rozszerzania diety po 4 miesiącu życia dostaje najpierw... właśnie soczki i przeciery owocowe. Poznaje więc smak "słodki" czyli np. jabłkowy i od tego odwrotu nie ma. Soki same w sobie nie są złe, tylko trzeba zwrócić uwagę na to, żeby były niedosładzane i nie za dużo (kalorie).
    Ja rozcieńczałam soczki coraz bardziej, aż stały się tylko "dodatkiem", ale czasami podaję dzieciom sam soczek jako element zdrowego jadłospisu.
    A co do wody Humana, fajny pomysł, tylko dlaczego jest taka droga... W moim sklepie kartonik tej wody kosztuje więcej niż kartonik dobrej jakości soku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój syn przez jakiś czas (tak między pierwszym a drugim rokiem życia)pił przeważnie soczki i herbatki owocowe. Zauważyłam, że ma zmniejszony apetyt i postanowiłam przyzwyczaić dziecko do wody kosztem soku. Gdy chciał pić zaczęłam podawać wodę w ładnym kubeczku i ze słomką. Mówiłam mu, że jest najzdrowsza i po niej najlepiej się czujemy. W sumie syn dość szybko się przyzwyczaił.
    Teraz na naszym stoliku stoi woda z kubeczkami (także dla córki, która uczy się od syna) i dzici automatycznie sięgają po wodę. Dzici pewnie uczą się też od nas (ode mnie i męża) bo pijemy głównie wodę.
    pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  23. witam,
    mój syn do picia od początku dostawał tylko wodę, żadnych soków i napojów i teraz gdy mu się chce pić prosi z reguły o wodę
    pozdrawiam
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  24. Synkowi do picia podaję głównie wodę, sam się o nią upomina. Jak zachęcić? Podstawa to dobry przykład od początku, od pierwszych miesięcy życia Synek widział jak rodzice piją wodę. Im starszy tym bardziej mu urozmaicam, podaję w kolorowych kubeczka, z fikuśnymi słomkami, z kostkami lodu, z miętą, cytryną... A Syn tak lubi wodę, że nawet w czasie kąpieli potrafi nadstawić buzię i pić prosto z prysznica ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. mój maluszek 10 miesieczny nie musi być zachecany do picia wody, gdyz sam ją chce, nie toleruje zadnych soczków, herbatek tylko i wyłącznie woda niegazowana, co prawda wody humana jeszcze nie probowaliśmy ale mysle ze tez obeszłoby się bez specjalnego zachecania

    OdpowiedzUsuń
  26. Najlepsze rozwiązanie to do obiadu podawać dziecku wodę, nauczyć od pierwszych dni przyzwyczajenia do smaku wody.
    W późniejszych okresach warto organizować np. wyścigi kto pierwszy wypije pół kubeczka wody, układać wierszyki o wodzie... nie zapominać zabierać na wycieczki i spacery butelki wody.

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.