08:23

Zupa z kukurydzy


Kukurydzę uwielbiam. W każdej formie. 
Jeżeli też lubicie, zwłaszcza świeżą lub z puszki, to ta zupa jest zdecydowanie dla Was.
Jest to danie z kategorii słodkich, ale odpowiednie przyprawienie zupy sprawi, że nie będzie to wyłącznie słodycz kukurydzy. 
Przepis podaję na wersję najprostszą i podstawową, ale dodatkowo przyprawić możecie ją np. szczyptą chilli lub curry, albo też wymieszać z serkiem topionym. 

Składniki (porcja na ok. 6 osób):

  • 4 kolby kukurydzy
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 30 g masła
  • sól, pieprz czarny
  • parmezan 




Kukurydzę obrać, opłukać i kolby przekroić na dwie połowy (w poprzek). Połówkę kolby ustawić pionowo i przy pomocy dużego, ostrego noża okroić z niej ziarna (nie za głęboko żeby nie wyciąć twardych części kolby). 
W ten sposób okroić wszystkie kolby. Cebulę i czosnek posiekać i poddusić na maśle (w garnku, w którym będzie się gotowała zupa). Dodać ziarna kukurydzy i jeszcze chwilę razem dusić. Całość zalać wodą (tyle żeby zakryła wszystkie składniki). Gotować około 30 minut. 
Zdjąć z ognia i dokładnie, długo zmiksować przy pomocy blendera (zmielenie na zupełną papkę jest niemożliwe należy więc zupę na koniec przetrzeć przez sito). Doprawić solą i pieprzem (dodatkowo można dodać inne przyprawy lub wymieszać z serkiem topionym). 
Ja podałam zupę w wersji podstawowej, posypanej przed podaniem startym parmezanem. 
Tę zupę można też przygotować z kukurydzy konserwowej (z 2 puszek).  

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam kremy,nie wiem jak mój luby,ale muszę taką wersje ugotować bo ostatnio za mną chodziła i wizualnie bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pucinka21 - to mam nadzieję, że będzie Wam smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zupy z kukurydzy jeszcze nigdy nie robiłam i nie jadłam :)
    u mnie jutro gotowana z masłem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Leżą mi w lodówce dwie kolby. Dokupię i wykonam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielaczek - możesz też zrobić po prostu z połowy porcji:) Zależy na ile osób gotujesz:)

      Usuń
  5. Nie jadłam jeszcze zupy z kukurydzy. Wygląda ciekawie:) buziaki

    OdpowiedzUsuń