piątek, 16 sierpnia 2013

Podróżowanie z małymi dziećmi


Wczoraj wróciliśmy z wakacji. 
Dwa dni spędzone w samochodzie (w jedną stronę, czyli łącznie cztery + kilkugodzinne wycieczki już na miejscu) skłoniły mnie do podzielenia się kilkoma uwagami. 
Czy wybierać się w długie podróże z maluchami i jak przetrwać wielogodzinną podróż?
Przede wszystkim wybierać się i się nie zastanawiać. 
Dla przypomnienia, w naszym samochodzie znalazło się troje dzieci: 9 latek, niespełna 3 latka i 11 miesięczne niemowlę:
 - podstawą jest robienie przerw (w naszym przypadku co ok. 1,5 godziny), wystarczy krótkie przewietrzenie się i wizyta w toalecie (dobrze zabrać ze sobą środek do dezynfekcji rąk, np. w żelu)
 - przygotować przekąski i butelki (najlepiej małe z tzw. dzióbkiem) z wodą, 
  - uzbroić się w drobne zabawki (można robić teatrzyki), płyty z piosenkami i słuchowiskami oraz książeczki (podczas tego wyjazdu hitem były wiersze Jana Brzechwy), w naszym przypadku to ja robię za samochodowego zabawiacza, śpiewam, czytam i wydaję różne odgłosy - czas płynie wtedy zdecydowanie szybciej:)

Zwiedzanie z dziećmi? Też polecamy:)

 - trzeba przewidzieć kilka dziecięcych atrakcji (zakup pamiątki z odwiedzanego miejsca, "atrakcyjne" miejsca docelowe np. jak dojdziemy to będzie super fontanna:) lub zjemy lody)
 - większość odwiedzanych przez nas miejsc uzbrojona była w niezliczoną ilość schodów dlatego polecamy dla najmłodszego dziecka nosidełko. Nasza Hania była cały czas spokojna i zadowolona, a część podróży przesypiała w nosidełku. 
 - pamiętać o kremie z wysokim filtrem i nakryciu głowy oraz częstym piciu napojów, 
 - nie zamęczyć siebie i dzieci częstymi wycieczkami (np. 2 dni plażowania, 1 dzień zwiedzania)



A jakie są Wasze doświadczenia z podróżowania z maluchami?






9 komentarzy:

  1. To cudowne zaszczepiać pasje do podróży już od małego dziecka :) To procentuje w późniejszym życiu! :) A dziecko jak widać na Twoim przykładzie - wcale nie musi ograniczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna - na moim przykładzie to nawet widać, że troje dzieci nie musi ograniczać:)

      Usuń
  2. Super Aniu, ze udaly Wam sie wakacje:) Duzo jednak zalezy od dziecka. Z moja starsza corka zwiedzilismy cala Kalifornie! W samochodzie spedzalismy np. caly dzien aby dotrzec do jakiegos celu:) Zero problemu, uwielbiala i jezdzic samochodem i zwiedzac, biagala wszedzie nawet nie chciala nosidelka jak juz nauczyla sie chodzic, mimo ze zaopatrzylismy sie w takie dla wiekszych dzieci:) W dniu w ktorym urodzila sie nasza druga corka skonczyly sie podroze... okropnie znosi wszystko! Ma chorobe lokomocyjna i wysokosciowa (a to tutaj ma duze znaczenie bo roznice wysokosci sa bardzo duze) to po pierwsze, po drugie nieznosi zadnych nosidelek a na nogach tez jej sie nie chce. No taki typ:) Niczym nie zabawisz, nie pospiewasz itp. po prostu chce do domu! Jestemy zrozpaczeni i czekamy az podrosnie i byc moze wyrosnie z wszystkich przypadlosci:) No to tyle:) Ale sie rozpisalam haha Super zdjecia!!!!:)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena - no to nie zazdroszczę takiej antypodróżniczki:)
      Może jednak wyrośnie z tego:), czego Wam życzę z całego serca!

      Usuń
  3. Aniu, a gdzie byliście i jak długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 dni w Chorwacji (plus dojazd, który zajmuje 2 dni - nocowaliśmy po drodze w Austrii)

      Usuń
  4. Praktyczny poradnik, a dzieciaki widać szczęśliwe :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, to tak lekko zabrzmiało, że chyba nikt nie będzie się już bał podróżować z dziećmi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu fajny podróżniczy "dzieciowy poradnik" ... my mamy to szczęście, ze dzieciaki nasze lubią i jeździć i bywać .... ale prawdą jest, że trzeba i podróż i czas wakacji zaplanować:) buziaki
    PS. boskie to zdjęcie z kółkiem na głowie:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.