17:51

Szarlotka na kruchym cieście (z motylkami)


Kolejna szarlotka. 
Szarlotek nigdy dość. 
Na kruchym spodzie położyłam starte jabłka z cynamonem i nakryłam "motylkową kołderką" z ciasta kruchego. 
Przyjemnie się zajadało takie jesienne ciasto z letnim akcentem. Bardzo spodobało się dzieciom. 

Składniki (tortownica 26 cm):

  • 500 g mąki pszennej 
  • 250 g masła
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 kg lekko kwaskowych jabłek (opcjonalnie cukier do ich dosłodzenia)
  • cynamon
  • cukier puder do oprószenia
Z masła, mąki, cukru i żółtek (białka pozostawić)  i szczypty soli zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie części (część na spód może być nieco większa) i schłodzić w lodówce przez 2-3 godziny. 
Po upływie tego czasu ciasto wyjąć i większą częścią wyłożyć spód i boki formy (wyłożyłam moją formę folią aluminiową, ale można też wysmarować ją masłem i wysypać np. bułką tartą lub kaszą manną). Spód podpiec przez 15 minut w 170 stopniach. 
W tym czasie obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach jabłka. Wymieszać je z cynamonem (taką ilość jaką lubicie) i ewentualnie dosłodzić niewielką ilością cukru). Jabłka wyłożyć na podpieczony spód. Drugą część ciasta rozwałkować. Przy pomocy małej foremki wyciąć w nim kilka otworów. Ciasto przełożyć na jabłka. Pozostałą częścią ciasta ozdobić szarlotkę w dowolny sposób. Przy pomocy pędzelka wierzch ciasta wysmarować białkiem. Ciasto piec ok. 45 minut w 170 stopniach (do lekkiego zrumienienia).  Szarlotkę oprószyć po wierzchu cukrem pudrem. Najlepsza jeszcze ciepła. 

13 komentarzy:

  1. Urocze te motylki :) Fajny pomysł na urozmaicenie tradycyjnego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin - cieszę się, że Tobie się również podoba:)

      Usuń
  2. JCudna. Ja wlasnie wyciagam z piekarnika szarlotke sypana, pachnie bosko, na dniach opisze wrazenia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzywa kromeczka - to bardzo jestem ciekawa i czekam na relację:)

      Usuń
  3. Zgadzam się. Szarlotek nigdy dość! Kocham nad życie ^^ Szczególnie tę prosto z piekarnika, parzącą usta ... ;)
    Fajny "myk" z motylkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia do spełnienia - można też zrobić z innymi kształtami, ale mi najbardziej pasowały właśnie motylki:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Kuchenny bałagan - bardzo się cieszę:)

      Usuń
  5. uwielbiam takie pomysłowe ozdobniki na cieście :) twoje motylki cudne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szarlotek nigdy dość - zgadzam się. A ta jest taka urocza.!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana szarlotkę to ja mogę jeść na śniadanie, obiad i kolację ...a e motylki to wspaniały sposób na jej odzobienie i urozmaicenie:)

    OdpowiedzUsuń