09:46

Pulpeciki w sosie pomidorowym

Pulpeciki w sosie pomidorowym to chyba danie, które lubi większość dzieci:), ale którym nie gardzą również wyrafinowane podniebienia dorosłych.
Chociaż czy bardziej wyrafinowane są te kilkulatków czy dorosłych to można by się chyba spierać:)?
Olek w każdym razie uwielbia pulpeciki właśnie w połączeniu z sosem pomidorowym no i oczywiście najlepiej z makaronem.
Kwestię surówki dyplomatycznie pominę:)


Przepis na pulpeciki w zasadzie taki sam ja w przypadku pulpecików w sosie koperkowym tylko sos inny:)


Składniki:
  • 30 dag mięsa mielonego (u mnie wieprzowo - wołowe, ale może być też np. drobiowe)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kaszy manny
  • przyprawy do mięsa: zmiażdżony ząbek czosnku (mały), sól, pieprz, odrobina majeranku, papryka słodka
  • przyprawy do sosu: sól, cukier, bazylia, oregano, ząbek czosnku
  •  mąka do obtoczenia pulpecików
  • 4-5 średnich czerwonych pomidorów (obranych ze skórki) lub puszka krojonych pomidorów
  • średnia cebula
  • 2-3 łyżki oliwy
  • parę łyżek śmietany 12%
Do mięsa mielonego wbić jajko i dodać kaszę oraz przyprawy. Wymieszać ręką i formować małe kuleczki. Obtoczyć je w mące. W garnku zagotować ok. 1,5 litra wody - lekko osolić. Wrzucać pulpeciki do wrzącej wody i gotowac ok. 20 minut.
    W drugim garnku przygotować sos pomidorowy. Na oliwie podsmażyć cebulę pokrojoną w kostkę oraz zmiażdżony ząbek czosnku  i dodać obrane ze skórki i pokrojone pomidory. Całość podlać wodą i dusić około 15 minut. Po upływie tego czasu zmiksować i doprawić solą, odrobiną cukru i pozostałymi przyprawami (w celu rozrzedzenia sosu można też dodać trochę wywaru z pulpecików). Dodać kilka łyżek śmietany i wymieszać. 

    Ugotowane pulpeciki przełożyć do sosu pomidorowego. 
    Podawać z makaronem i np. sałatką z pomidorów i papryki z dodatkiem kukurydzy konserwowej. 

    16 komentarzy:

    1. Faktycznie, przepis znany i lubiany przez dzieci i odrosłych. I całe szczęście pulpety gotujesz, zamiasst smażyć. Ja robię na parze. Pozdrawiam.

      OdpowiedzUsuń
    2. A gdyby tak jeszcze posypać to świezutkim koperkiem albo natką pietruszki... :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Kinga - kiedyś smażyłam...ale te są bez porównania lżejsze. Zobaczę u Ciebie jak się robi na parze (człowiek uczy się całe życie:))
      Sajgonko - pewnie, że tak, ale akurat nie było:)

      OdpowiedzUsuń
    4. sama bardzo lubię takie pulpeciki :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Naiwnie zaciskam oczy z nadzieją,że jak je otworze to takie piękne parujące danie będzie leżeć na moim talerzyku:)ale ja bym poprosiła z ziemniaczkami...mmmm pulpeciki i duuuużo surówki:)

      OdpowiedzUsuń
    6. Ja pulpety dla dzieci też gotuję, ale kiedy robię w sosie z grzybami dla nas dorosłych to zawsze smażę. Takie przyzwyczajenie od lat.

      OdpowiedzUsuń
    7. Kurczę, a ja jakoś nie kojarzę takich pulpecików z własnych lat dziecięcych!
      Ale teraz nawet je lubię ;)

      OdpowiedzUsuń
    8. Putek:) gdyby się tak dało wirtualnie to bym Ci chętnie przesłała:)
      Ewa - Ja też miałam takie przyzwyczajenie - ale żołądek się buntował i teraz woli gotowane:)
      Arven - U mnie bywały, ale raczej w takim sosie "smażeniowym":), ale zapewniam, że te są o niebo lepsze:)

      OdpowiedzUsuń
    9. Bardzo pyszne pulpety, pewnie zrobię je jeszcze nie raz :)

      OdpowiedzUsuń
    10. Ochydne pulpety, przypominajace jedzene szpitalne... zrobilam i wszystko wyrzucilam.....

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. ANONIMOWY - to dziwne, bo pulpeciki były robione przez różne osoby z pozytywnym efektem. Moim zdaniem wszystko zależy od jakości użytego mięsa.

        Usuń
    11. Zrobiłam pulpeciki mojej rodzince i zajadali ze smakiem.Mało tego,już mój luby zamówił podwójną porcje na przyszły weekend kiedy wpadną kumple:)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Pucinka21 - to bardzo mnie to cieszy:) Z doświadczenia wiem, że te pulpeciki smakują mężczyznom:)

        Usuń
    12. Odkąd zrobiłam pulpeciki w tym sosie, przestałam pytać Męża, co chciałby na obiad, bo i tak wiem, że usłyszę w odpowiedzi: sos pomidorowy :D

      OdpowiedzUsuń