niedziela, 5 czerwca 2011

Fish and chips

Z racji mojego przymusowego przywiązania do pozycji poziomej:) gotowali mąż z synem - a konkretnie to smażyli:). 
Uśmialiśmy się nieco, bo mąż stwierdził, że powinien mi podać tradycyjnie zawinięte w gazecie, ale problem powstał, w której - bo my czytujemy różne i w jednej mogłoby mi nie smakować, a w drugiej on by raczej wolał nie podawać i się zaczęło:). 
Swoją drogą jak obstawiacie? Którą ja wolę czytać?:):):)
Danie bardzo kaloryczne, ale od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi - zwłaszcza jeśli przygotowane w domu. 
Muszę się szybciej spionizować, bo od takich obiadków i przy braku ruchu będę się niebawem jak kulka toczyć:). 


Składniki (tym razem, jako że nie ja gotowałam, to nie podaję konkretnych ilości):

  • filety rybne (najlepiej dorsz)
  • ciasto naleśnikowe (bardzo gęste) - z mąki, jajek, mleka i soli - ja bym dodała jeszcze odrobinę cukru:)
  • ziemniaki
  • olej do smażenia
Ziemniaki obrać i pokroić w słupki. Smażyć w głębokim oleju. 
Rybę obtaczać w cieście i również smażyć w głębokim oleju. 
Po usmażeniu odsączać na pergaminie. 
Koniecznie spożywać z surówką:) - dla równowagi na talerzu:).
Anglicy polewają octem słodowym - też można:). Osobiście do frytek preferuję ketchup:).

14 komentarzy:

  1. A co tam kulka ...zaczniesz znów biegać przy dziecięciach to szybko z kulki zrobi się maleńka kulunia:) ....korzystaj z pysznosći, które Ci mąż z dziecieciem przygotowują:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. ha Rzepy to Ania nie czyta:)dobrze,że chłopcy Cię karmią ale uwaga na nadmiar podłych kaloriów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ciocia Rybitek pisała:)Aniu tak a propo keczupu to oglądałam ostatnio program typu jak to jes zrobione i ponoc w 1 butelce keczupu jest kilkadziesiąt łyżeczek cukru...juz go nie jadam:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jola - święta racja:)
    Rybitek - czytam jedną i drugą (w myśl zasady wroga trzeba znać:)), ketchup jadam w małych ilościach - ale oczywiście najlepiej zrobić sobie domowy (zamierzam - jak pomidory stanieją:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obstawiam wyborczą;) Rzadko, ze względu na ilość kalorii, ale czasami kupuję w osiedlowym fish and chips, bo mają tak fantastyczne i frytki i rybę, że do tej pory nie zdecydowałam się na domowe. Zawsze pakowane w potrójny papier i zawsze, już w domu, jem z tego papieru. Obowiązkowo palcami. Bez surówki. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tę ciekawszą...heheheh:)
    Szybkiego powrotu do zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. A wiesz, ja byłam w Londynie i nie probowałam fish and chips? U nas byłby problem z gazetą: najczęściej czytamy miesięczniki typu świat nauki albo fokus. Plus ja Kuchnię oczywiśce.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewena - :), też bym pewnie się co jakiś czas kusiła:)
    Trzcinowisko - w sumie obie są ciekawe:), ale z różnych stron pisane:), dziękuję za życzenia:)
    Atria C. - widać sądzone Ci pojechać tam jeszcze raz i spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. W Londynie Fish & chips dostałam na talerzu, więc nie kojarzy mi się z jedzeniem z gazety.:) Parę kalorii więcej raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodziło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze możesz jedzenie zawinąć w jakiś papier śniadaniowy, a to dopiero w gazetę :) farba drukarska chyba nie jest zbyt smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Avelina - to jedzenie z gazety to już raczej przeszłość, ale fakt faktem tak niegdyś podawano:)
    Ekipa - zapewne nie jest:), zwłaszcza jeśli gazeta nie z właściwej opcji politycznej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu! Trzymam kciuki za szczęśliwy powrót do pozycji pionowej, a Twoim Panom gratuluję - pyszną klasykę przygotowali!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem za Wyborczą, a jedzonko jak widzę super :))

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, czasem można sobie pozwolić, ja zawsze mówię 'Raz nie zawsze' ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.