czwartek, 9 czerwca 2011

Pomidory nadziewane sałatką z tuńczykiem i bazylią

Pomidorowe szaleństwo zbliża się wielkimi krokami. Mam na nie w tym roku wyjątkową ochotę. W zeszłym roku bardzo rozsmakowałam się w żółtych pomidorach - być może i w tym odkryję jakąś ciekawą smakowo odmianę. Najbardziej lubię pomidory w sałatkach  i tak zwyczajnie na kromce chleba (najlepiej z plasterkiem cebuli:)). Jednak moją słabość do tych czerwonych pyszności odnaleźć można w wielu potrawach. 
Mój pomidorowy sezon otwieram pomidorami nadziewanymi.
Przy okazji kolejna informacja od TESCO, jeśli chcecie nabyć pomidory malinowe o połowę tańsze to zapraszam do wydrukowania kuponu z z tej strony (klik).
Szukajcie tacki z czterema pomidorami - oznakowanej tak jak na zdjęciu:).


Pomidory należy dokładnie umyć i ściąć ich górną część - tworząc "wieczko" lub jak wolicie "kapelusik".
Farsz z pomidorów wyjęłam i przecisnęłam przez sitko uzyskując w ten sposób pyszny soczek.
Wyszło go nieco ponad pół szklanki, więc wypiłam sama (egoistycznie nie dzieląc się z nikim).
W międzyczasie przygotowałam farsz do pomidorów.




Składniki:
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • mała puszka tuńczyka (u mnie był wyjątkowo w pomidorach, ale może być też taki w sosie własnym)
  • pół małej cebuli
  • 1/4 papryki (u mnie żółta, ale może być inna)
  • świeża bazylia (kilka liści)
  • łyżka majonezu
  • sól
  • pieprz

Ugotowane na twardo jajka obrać ze skorupek i pokroić w kostkę. Paprykę i cebulę również pokroić w kostkę, bazylię niezbyt drobno posiekać. 
Powyższe składniki wymieszać z tuńczykiem i majonezem. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Sałatką nadziewać pomidory i przykrywać pomidorowym kapelusikiem. 
Najlepiej schłodzić przed podaniem w lodówce.
Pomidory bardzo nam smakowały w formie przekąski. Idealnie odnajdą się też w menu domowego przyjęcia:).

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam nadziewane pomidory, choć takich jeszcze nie robiłam - bardzo fajne połączenie.:)
    Zwłaszcza, że z rybką.:)
    Zabawne, bo mąż wczoraj też wspominał, że by zjadł...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekka - najwyraźniej coś mnie z Twoim mężem łączy:) - może zodiakalnie?

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda świetnie:) ...a ja uwielbiam pomnidory:) pozdrawiam Aneczko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu - serdecznie dziękuję i również pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne pomidorki :) czekam już na pomidorowe przetwory

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie pomidorowe wariacje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauberi - ja tak samo, mam wielką ochotę wyprodukować domowy ketchup:)
    Paula - :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzcinowisko - dziękuję:)
    Duś - również dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pzepis na pomidorki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nadziewane pomidorki wyglądają super, uwielbiam też ich smak :) super

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nadziewanych pomidorków jeszcze nie jadłam ale widząc wasz zachwyt mam ochotę na jednego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię takie pomidorki z nadzieniem, tuńczyka też lubię, ale jak zobaczyłam zdjęcia to myślałam że to może tofu, co mnie natchnęło do kupienia tofu. :)))

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com
    www.efektnimbu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nat. - dziękuję:)
    Magda k. - również dziękuję:)
    Sajgonka - skuś się kiedyś:)
    Mnemonique - pewnie z tofu też będę smaczne, wstyd przyznać, ale nigdy nie jadłam tofu - wciąż jakoś "się nie złożyło":)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jadam pomidory nadziewane farszem czosnkowym. Jednak wersja tuńczykowa bardzo do mnie przemawia (egoistyczne picie soku też)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już nie mogę się doczekać swoich w ogródeczku ;-)) Malinowe oczywiście najlepsze ;-))



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie nadziewane pomidory chodzą za mną cały rok :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kabamaiga - to cieszę się, że nie tylko ja miewam egoistyczne zapędy:)
    Biedr_ona - takie z ogródka to w ogóle najlepsze:)
    Aneta - w sumie nadziewać można cały rok, ale teraz dopiero pomidorki nabierają smaku:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.