piątek, 3 czerwca 2011

Triopsy - niekulinarnie:)

Dzisiaj propozycja z wody - ale zdecydowanie niekulinarna:). Bardzo mnie temat zafascynował, więc postanowiłam Was również wtajemniczyć:). 
Olek otrzymał w prezencie hodowlę Triopsów. Wierzyć mi się nie chciało, że z garści jakby trocin (w woreczku) można wyhodować żywe stworzenia i to do tego pochodzące z epoki dinozaurów:). 
A Triopsy (Przekopnice) należą do prymitywnej grupy skorupiaków-liścionogów. Dorosłe osobniki osiągają 4-5 cm. Przekopnice występują w zbiornikach okresowo wysychających (np. kałużach), popularna ich nazwa to nieborak, ponieważ pojawiają się w kałużach nagle, jakby spadły z nieba:). 

  • nazwa Triopsów wzięła się ze spolszczonej łacińskiej nazwy "zwierzę o trojgu oczach", bo faktycznie mają one troje oczu (w tym jedno bardzo wrażliwe na światło, umiejscowione na szczycie głowy skorupiaka)
  • żyją średnio 1-2 miesiące
  • jaja przekopnic mogą cierpliwie w stanie diapauzy (życia utajonego) czekać nawet 20 lat.
Cała hodowla mieści się w takim opakowaniu (uzupełniliśmy tylko o piasek i moczarkę kanadyjską:)). Proces przygotowania tego mini-akwarium nie jest skomplikowany, a frajdę daje wszystkim domownikom. Hodowla jest rekomendowana dla dzieci od lat 7, ale spokojnie może być świetnym prezentem dla nieco młodszego dziecka, zdradzającego biologiczne zainteresowania:). 
Uczy odpowiedzialności i systematyczności (codzienne karmienie, dolewanie wody, czyszczenie - zbiornik jest mały więc zabiera to chwilę) i cierpliwości ( podczas oczekiwania na wylęg triopsów z jaj:)).
Ma też jeszcze jeden aspekt edukacyjny - możemy porozmawiać z dzieckiem o przemijaniu. 
My przerobiliśmy ten temat w zeszłym roku, gdy odszedł chomik Olka - teraz już wie, że zwierzęta żyją krócej i do tematu podchodzi z dużą dojrzałością.
Nasz największy Triops ma teraz około 2 cm:).

12 komentarzy:

  1. Ciekawa sprawa! Ja chcę je zobaczyć :) Może to jest najlepszy dla nas pomysł na zwierzątko w domu?

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super! lubię takie żyjątka, ale chomiki i tak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola - zapraszam:)
    Paula - chomiki bardziej kontaktowe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznam szczerze, ze nie spotkałam sie z takim żyjątkiem:) ....ale ja jestem boityłek jeśli o takie zwerzątka chodzi ...:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Jola - ja też się wcześniej nie spotkałam - a w kałuży to raczej nie spotkałam:), w każdym razie duża frajda wyhodować coś z niczego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wieść gminna niesie, że ja to kiedyś w kałuży widziałem, ale teraz to już pewności nie mam ;P Ciekawe, czy wymyślisz z nich jakieś smaczne danie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżu - ciężko będzie, bo one to raczej tak "na jeden ząb":)

    OdpowiedzUsuń
  8. OOo.. rybka lubi pływać ;-)


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne prehistoryczne stworzonka z karbonu
    te skorupiaki przeżyły do naszych czasów podobnie jak skrzypłocze tylko w karbonie triopsy były ciut większe .
    zahodował bym sobie takie tylko niewiem ile żyją czym je karmić prosze napiszcie mi

    OdpowiedzUsuń
  10. Żyją kilka tygodni (nasze zeszły nagle po przekarmieniu przez syna...) w załączeniu była karma (coś jak pokarm dla rybek). Frajda jest niesamowita z wyhodowania takich stworzonek

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam takie akwarium z czterema tropsami.Mogę sie w nie wpatrywać godzinami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na terenie naszego kraju też można je spotkać w kałużach na bagnach i małych rowach. ciesze się bo już dostałem taką hodowle i z chęcią obserwuje co te małe żyjątka wyczyniają w moim mini akwarium

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.