poniedziałek, 14 czerwca 2010

Kulkowe gołąbki (gołąbki po góralsku, bez zawijania)


Osobiście uwielbiam gołąbki, ale podczas upałów zniechęca mnie fakt "obróbki cieplnej" liści kapusty i dlatego zdecydowałam się na tą wersję potrawy. Polecam ją wszystkim fanom gołąbków (szczególne pozdrowienia dla cioci Krysi :-) a zwłaszcza tym zabieganym. Mąż stwierdził, że ta wersja bardziej mu smakuje od tradycyjnej, natomiast syna zniechęciła kapusta w środku. Tradycyjnego gołąbka do tej pory odwijał z liścia i wyjadał wyłącznie farsz, ale mam nadzieję, że przy kolejnym razie już zupełnie przekona się do tej potrawy:) W każdym razie stwierdził, że ich zapach był bardzo ładny:)


Składniki:
  • 0,5 kg mięsa mielonego (wieprzowo-wołowe)
  • ryż (około 20 dag czy jak ktoś woli 2 woreczki)
  • jajko
  • cebula
  • olej/oliwa
  • mała kapusta
  • sól, pieprz
  • pomidory (najlepiej krojone z puszki lub kartonika), ale jak ktoś woli może być przecier pomidorowy
Wymieszać surowe mięso mielone z lekko ugotowanym ryżem (max. 10 minut) oraz jajkiem i przyprawami. Dodać zrumienioną cebulę - pokrojoną w niezbyt drobną kostkę. Świeżą kapustę pokroić w kostkę (1 cm x1cm) i połączyć z pozostałymi składnikami (kapustę można wcześniej chwilę podgotować w małej ilości osolonej wody żeby zmiękła).
Z powstałej masy formować kulki i układać w naczyniu żaroodpornym (dno naczynia skropić olejem). Zapiekać kulki przez jakieś 15 minut w temperaturze 200 stopni, co zapobiegnie ich późniejszemu rozpadaniu sie. Następnie polać wcześniej przygotowanym sosem pomidorowym (pomidory wymieszać z wodą - około 1 szklanki, doprawić solą i pieprzem). Zapiekać jeszcze około godziny również w 200 stopniach. Uwaga: w razie gdyby sos za bardzo wyparował podlać wodą, nie doprowadzić do nadmiernego przesuszenia. W połowie pieczenia gołąbki najlepiej przykryć żeby się za bardzo nie przypiekły i pozostały soczyste. 







22 komentarze:

  1. Kuleczki wyglądają bardzo smakowicie,zachęca mnie też prosty przepis więc w wolnej chwili go wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest naprawdę bardzo, bardzo prosty i szybki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z cyklu: 'gołąbki same wpadają do gąbki' ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sajgonko wiedziałam, że ten przepis to coś co Cię ucieszy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś mam trochę czasu i właśnie zabieram się za robienie tych gołąbeczków,póżniej dam znać jak wyszły i przede wszystkim czy smakowały,ale już teraz wiem,że będą pyszniutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmmmmmm mmmm mmm! gołąbki są świetne :)

    Tak stwierdzam ja. Jeż.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też potwierdzam,są lepsze od tradycyjnych zawijasów i jak szybko się je robi.Przez ten wpis muszę pożreć jeszcze jednego choć już noc:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżu to wielki komplement:), Rybitku o tej porze?, ale jesteś żywym dowodem na to, że są pyszne:)Też będę robić w tym tygodniu bo mi ślinka pociekła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyscy robili gołąbki, robiłam i ja! Pyszne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To bardzo się cieszę:) Widzę, że tu się prawdziwy fanklub "gołąbkożerców" zawiązuje:)Może czas na konkurs "kto zje najwięcej za jednym posiedzeniem":)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja zrobiłam już drugi raz,są obłędne:)nie pochwale się wynikiem w ilości pochłoniętej za jednym razem,gdyż pewnie Sajgonki nie przebije :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Co Ty mi tu imputujesz rybitwo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. co robię???:)nie udawaj,że nie wiesz o co mi chodzi gołąbkożerna istoto,powszechnie znana jest twoja słabość do tej potrawy,autorka bloga może potwierdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Potwierdzam i nie nazwałabym tego tylko li i wyłącznie słabością hyhyh:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skłonność nadużywania gołąbków przez wyżej wymienioną Sajgonkę nie jest tajemnicą. Znane są przypadki osierocenia wielu rodzin gołąbków przez tą bezwzględną pożeraczkę niewinnych kulek. Prowadzone badania dowodzą, że najlepiej sprawdza się aplikowanie gołąbków w weekendy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie mięso i ryż dodać do tych gołąbków?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso mielone (ja dałam wieprzowo-wołowe) - najlepiej nie takie gastronomiczne (hermetycznie zapakowane), a ryż zwykły (biały, nie parboiled, bo jest zbyt sypki)

      Usuń
  17. Ale mi sie panie podobacie jak gotujecie I wychowujecie sliczne dzieciaczki w prawdziwym cieplym spokojnym domu z odpowiednimi wartosciami, a nie w pedzie z gimnastyki na balet, na pilke nozna a na obiad hot dog I stary banan bo nie ma czasu. Czy jestescie panie spokrewnione? Jak mi sie podoba jak kobiety razem sobie pomagaja gotowac I zajmowac sie dziecmi. Az milo. Przepis super. Dzisiaj robie. Pozdrowienia I zostancie z Bogiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna - serdecznie dziękujemy za tak miłe słowa! Pozdrawiamy. Życzymy smacznego.

      Usuń
  18. p.s. nie jesteśmy spokrewnione, ale jesteśmy pokrewnymi duszami:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje kochane panie. Zrobilam danie na obiad z ziemniakami. Rzadko kiedy nie improwizuje przepisow, ale ten wydawal mi sie tak odpowiedni ze zaryzykowalam zrobic dokladnie w/g receptury. To jest poprostu nie-sa-mo-wi-te. Cala rodzina (maz I 3 dzieci I pies ;-) ) byla w niebie. Dom pachnial cudownie. Sos pomidorowy to strzal w 10. No poprostu rewelacja smakowa. Jeszcze raz dziekuje za przepis. Napewno bede tu czesciej zagladac. Pa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanna - bardzo się cieszymy, że tak smakowało! I oczywiście zapraszamy po kolejne przepisy.

      Usuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.