wtorek, 10 września 2013

Święto Gęsi Białej

6-7 września obchodzono Święto Gęsi Białej w Kołudzie Wielkiej. Na zaproszenie Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego wyruszyłam skoro świt do tej małej miejscowości na Kujawach. 

Po terenie Zakładu zostaliśmy oprowadzeni przez dr inż. Halinę Bielińską, która bardzo ciekawie opowiadała nam o zwyczajach gęsi i ich rozrodzie. Na jednego samca przypada 6 samic, ale jak się okazuje nie zawsze wszystkie partnerki mogą liczyć na względy gąsiora:) Gęsi są bowiem monogamiczne, ale jakoś udaje się to przechytrzyć. Podczas jednego okresu znoszenia jaj, gęś znosi ich około 70 sztuk. Imponująca liczba trzeba przyznać. 


Gęś Biała Kłobudzka z uwagi na zasługi doczekała się uwiecznienia na pomniku. Poklepanie kupra pomnikowej gąski zapewnia ponoć szczęście, więc nie omieszkałyśmy z Olą szczęściu dopomóc:)


Po części teoretycznej przyszedł czas na warsztaty kulinarne prowadzone przez Artura Moroza (Szefa restauracji Bulaj w Sopocie) oraz Marcina Sobola (Szefa restauracji Krasnodwór) oczywiście z gęsiną w roli głównej. Nigdy wcześniej nie miałam okazji gotować, ani spożywać gęsiny. Kojarzyła mi się z mięsem kaczki, ale okazało się, że jest zupełnie inna. 


Nieco zaskoczyło mnie, że mięso z gęsi jest lekkie i zdrowe. Zawiera sporo dobrze przyswajalnego białka, a tłuszcz - nienasycone kwasy tłuszczowe (jak w oliwie). Warto wiedzieć, ze tłuszcz gęsi ma niską temperaturę topnienia i być czujnym przy zakupie smalcu z gęsi, który jak się okazało w stanie stałym w przyrodzie nie występuje. 
Zaczęłyśmy od podstaw, czyli od rozbioru gęsi (kupując gęś wybierajcie sztuki około 5 kg - koszt gęsi jest dość wysoki bo ok. 19 zł za kg, ale naprawdę warto - gęsinę można mrozić). 
Były to dość nietypowe warsztaty, ponieważ były częścią festynu z okazji Święta Gęsi Białej i gotowaliśmy w wielkim namiocie na świeżym powietrzu. Dania nie były serwowane w jakiś wykwintny sposób, a zajadane przez nas prosto z patelni lub garnka. Jak to smakowało!:)


Dowiedziałyśmy się, że gęsi nie należy powtórnie odgrzewać (błąd popełniany przez wielu kucharzy). Odkryłyśmy miłe połączenia gęsiny z cynamonem, anyżem i sosem sezamowym oraz zastosowanie mięsa w sałatce. Na moją szczególną uwagę zasłużyła gęsina z kurkami oraz
(uwaga: tylko dla odważnych:))


okrasa z surowej gęsiny (przepyszna) oraz czernina (jadłam pierwszy raz i byłam zachwycona).

Gęsinę polecam i mam nadzieję, że będzie się na moim stole pojawiała:)



8 komentarzy:

  1. Ależ pyszności,nie wiedziałam,że gęsiny nie można odgrzewać,czy z kaczką jest tak samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeż - zdarzyło mi się odgrzewać kaczkę i było ok. Ale to był epizod:) Przeważnie zjadamy od razu:)

      Usuń
  2. Fajne takie warsztaty. Powinno się promować takie jedzenie. Ja także nigdy nic nie robiłam z gęsiny, a jadłam....może kiedyś dawno temu u babci i tyle. Z kaczą u mnie też nie najlepiej, robiłam kaczkę tylko raz i mi nie smakowała. Tak myślę, że może i sama kaczka nie była najlepszej jakości. Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia - a mrożona była ta kaczka? Bo zarówno gęsinę jak i kaczkę trzeba bardzo powoli rozmrażać. Kaczkę bardzo lubimy i w sumie zawsze mi wychodziła. Jakby co to polecam mój przepis z jabłkami:)

      Usuń
    2. Kaczka była mrożona i jakoś się do niej zraziłam, chociaż zdarzyło mi się kilka razy zjeść w restauracji pierś z kaczki i mi nawet smakowała. Może przetestuje kaczkę z Twojego przepisu, bo z Twojego blooga wszystko mi wychodzi no i smakuje :) Sylwia.

      Usuń
    3. Sylwia - Dziękuję:), najlepiej zacząć od świeżej piersi, albo nóżek. Mam też świetny przepis na całą faszerowaną kaczkę, ale nie mam jej jeszcze na blogu. Muszę to nadrobić:)

      Usuń
    4. Chyba muszę "zmierzyć" się z kaczką :), ciekawa jestem także przepisu na tę faszerowaną kaczkę. Sylwia

      Usuń
  3. Ale super, ciekawa jestem tej gęsiny ;)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.