19:17

Kotlet schabowy z kokosem

Nie przepadam za kotletami schabowymi i dlatego w naszym domu pojawiają się wyjątkowo rzadko. A właściwie to w sumie lubię kotlety schabowe, ale przejadły mi się w czasach wczesnej młodości. 
W każdym razie od czasu do czasu robię schabowe lub a la schabowe z piersi kurczaka. Kiedyś nawet utwór na ten temat popełniłam:). 
Dzisiejsza propozycja pewnie nie u każdego z wielbicieli tradycyjnego kotleta znajdzie uznanie, ale u tych, którzy nie boją się eksperymentować z pewnością:)


Składniki:
  • 3 plastry schabu bez kości
  • wiórki kokosowe do obtoczenia
  • 2 jajka
  • sól
  • pieprz
  • oliwa do smażenia
Kawałki schabu lekko rozbić, posolić, posypać pieprzem i odstawić w chłodne miejsce na minimum godzinę. 
Rozbić jajka i wymieszać je z odrobiną soli. 
Na talerzyk wysypać wiórki kokosowe. 
Obtoczyć mięso najpierw w jajku, a następnie w wiórkach kokosowych. Smażyć na złoto z obu stron. 

23 komentarze:

  1. Fajny pomysł;) tez kombinuje z panierkami ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale wygląda. Takiego kotleta to ja zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoab mi sie taka kokosowa wersja:)

    OdpowiedzUsuń
  4. DarkANGELika - dziękuję:)
    Slyvvia - :)
    Dusia - świetna nazwa:)
    Aga - zawsze to trochę urozmaicenia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mieso z kokosem jadlam nie raz, ale schabowego w wiorkach kokosowych jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę skosztować z kokosem. Podoba mi się !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Schabowe lubimy na wszystkie sposoby - a te z kokosem musimy wypróbować! ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosia - a ja za to mięsa z kokosem chyba nigdy nie jadłam:)
    Majana - cieszę się i życzę smacznego:)
    Smaki Podkarpacia - cieszę się, że Wam przypadły do gustu:)
    Kulinarne-smaki - dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja bym chęcią zjadła, ale podejrzewam, że u LLorda by nie przeszło, i tak zaczyna narzekać, że za bardzo kombinuję, że chce zwykłego kotleta...
    Kotleciarz o!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawe, nie próbowałam takich wariacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Robiłam kiedyś takie kotlety, ale moim domownikom za bardzo nie posmakowały...

    OdpowiedzUsuń
  12. Aga-aa - musisz do mnie LLorda podesłać, oduczę go grymaszenia:)
    Wilczyca-Aga - zachęcam:)
    Bożena - moi właśnie mnie zdziwili swoją akceptacją:), a ja uwielbiam tego typu wynalazki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja takie w domu też jadam - są pyszne. :D A schabowe mi się nigdy nie przejedzą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szana - to pewnie masz na koncie mnóstwo różnych panierek do nich?

    OdpowiedzUsuń
  15. Z nutką kokosową? Czemu nie ;-))) Zjem nawet 2 takie schaboszczaki ;-)



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. :) coś dla mnie, robiłam kiedyś kurczaka w cieście kokosowym i bardzo nam smakował więc takiego kotlecika też bym zjadła :) polecam Ci sos do "maczania" majonez+ketchup+powidła śliwkowe w proporcji 1:1:1, super pasuje do takich egzotycznych połączeń

    OdpowiedzUsuń
  17. tia, go się nie da oduczyć, ale powiem ci że z nim nie jest tak źle większość rzeczy jada, nawet suchy chleb-taki wysuszony, wyrzucić nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Domyślam się, że smak nieziemski ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj popatrz, ja dzisiaj zapasowe kotlety z kuraka robilam, taka szkoda, ze ie zajrzalam wczesniej, bo bym chociaz z kilkoma zaeksperymentowala! :) Coz, bedzie pomysl na nastepny raz! :)

    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Jadłam kiedyś rybe w takiej panierce i nawet o tym nie wiedziałam,ciekawe jak to się komponuje z mięsem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa alternatywa dla schabowego. Taka nutka kokosu musi nadawać ciekawego smaku;)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń