niedziela, 13 listopada 2011

Latająca maszyna - zabierz dziecko do kina

Dzięki wypowiedzi mojego siedmioletniego synka "Mamo gotujesz tak dobrze, że aż jest to obrzydliwe" wygraliśmy bilety do kina w konkursie na BlogiMam.pl (konkurs zorganizowany przez Studio Filmowe Break Thru Film). Dzisiaj skoro świt razem z Olkiem wybrałam się na "Latającą Maszynę". Miałam jakieś mgliste skojarzenie z tym filmem, ale z braku czasu nie wnikałam wcześniej w fabułę. Wiedziałam tylko, że będzie muzyka Chopina, że film jest animowany i że nakręcono go tą samą techniką co Avatara (stereo 3D). 
I powiem Wam, że już dawno mnie tak coś nie zaskoczyło jak ten film. Pozytywnie zaskoczyło. 
Do teraz jeszcze w głowie mam dźwięki muzyki (a minęło już kilka godzin). Nie będę się zagłębiać w fabułę, żeby nie zdradzać za dużo. Skupię się bardziej na naszych reakcjach:
Olek - do połowy filmu komentował, że nie za bardzo mu się podoba i nie jest to film dla niego (tak jest w przypadku, gdy trafiamy na wzruszającą fabułę:) - jak na prawdziwego faceta przystało, nie chce się obnosić publicznie z uczuciami), momentami był na tyle wzruszony, że aż kazał się przytulać:), jednak cały czas siedział wpatrzony w ekran, zasłuchany i nawet kubełek z popcornem odstawił:), druga połowa filmu upłynęła już na wyłącznym delektowaniu się kolorami, obrazami i muzyką. Wyszedł z kina ze stwierdzeniem "Pokochałem muzykę Chopina".
Ja: siedziałam jak zaczarowana, uroniłam jedną łezkę i wciąż łapałam się na myśli, że nie jest to film dla każdego - choć bardzo bym chciała żeby każdy go obejrzał. A przede wszystkim słuchałam znajomej muzyki, tak wspaniale dobranej do scenariusza. Rewelacyjnie dobranej. 
Dlaczego nie jest to film dla każdego? Bo nie znajdziecie tu głupawych tekstów, odgłosów strzelanin, wybuchów czy innych nawalanek. Bo dotyka tematów w życiu ważnych - przy pomocy prostego motywu zapracowanej mamy, która dzięki muzyce Chopina ( i czarującemu pianiście Lang Langowi:)) uzmysławia sobie, że nie praca jest w życiu najważniejsza i że warto dążyć do tego, żeby robić to, co się najbardziej kocha). Bo cały czas słychać wspaniałe utwory Chopina, bo postaci nie są (za wyjątkiem mamy) hollywoodzkimi pięknościami, bo nie ma zabawnych dialogów... Jeżeli jeszcze nie czujecie się zniechęceni to znaczy, że jest to film dla Was. 
Piękny, naprawdę piękny film! Gorąco polecam!

5 komentarzy:

  1. Wow!Naprawde zachęciłaś mnie tym opisem do obejrzenia tego filmu bo...pozazdrościlam tej "emocjonalnej przygody".

    OdpowiedzUsuń
  2. Pucinka21 - świetnie to ujęłaś, to była właśnie taka emocjonalna przygoda:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą w 100%. Film jest super, ale zachwycić może tylko tych, którzy są gotowi otworzyć przed nim i serce, i umysł... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mama Ka - cieszę się, że więcej osób tak go odebrało:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym go obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.