sobota, 14 stycznia 2012

Śledzie pod pierzynką

Uwielbiam śledzie. Bardzo, bardzo, bardzo. Te pod pierzynką sprawdzają się na imprezy typu święta, urodziny czy inne okolicznościowe. Niepozorna potrawa, a jeszcze się nie zdarzyło, żeby coś zostało...
Idealna zakąska na karnawałowe przyjęcie:)
A propos samej pierzynki to ja znam w tej formie, ale spotkałam się też z pierzynką z buraków.






Składniki:
  • 500 g filetów śledziowych
  • 2 średnie białe cebule
  • 6 średniej wielkości ugotowanych w mundurkach ziemniaków
  • 4 średniej wielkości ugotowane marchewki
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • sól
  • pieprz
  • majonez (średniej wielkości słoik)
Śledzie wymoczyć w wodzie (moje moczyły się około 30 minut). Pokroić je na kawałki ok. 2 cm i ułożyć na dnie płaskiego naczynia. 
Ułożyć warstwami: cebulę pokrojoną w drobną kostkę, ziemniaki starte na tarce o drobnych oczkach, startą marchewkę, starte jajko (każdą warstwę posypujemy niedużą ilością soli i pieprzu - najlepiej świeżo zmielonego). Wierzch smarujemy majonezem. Śledzie pod pierzynką najlepiej smakują po kilkugodzinnym pobycie w lodówce. 

26 komentarzy:

  1. Smakowite sledziki:) Nie jadłam takich jeszcze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Aniu! Ale mi narobilas ochoty! A u mnie w domu tylko ja za sledziami jestem bardzo bardzo bardzo... :):):) Dlatego nawet sie nie bawie w przygotowywanie, ale kupuje male pudeleczko i po sprawie!
    Zapraszam sie wiec do Ciebie! :):):)

    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Majana - to polecam Ci je ze szczerego serca, nie zawiedziesz się:)
    Lejdi-of-the-house - zapraszam zatem na śledziki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie śledzie-lekkie i smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naszła mnie ochota na takie śledzie :) Myślisz, że bez cebuli jest sens robić? Boję się, że cebula źle wpłynie na mój pokarm i mała Maja się obrazi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pucinka21 - Wiem, w końcu to Ty nauczyłaś mnie je robić:)
    Beti - zrób z cebulą, może tylko jedząc część odłóż, albo po prostu zmniejsz jej ilość, moja Ewa od początku nawet na czosnek się nie obrażała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. takich jeszcze nie widziałam, fajnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. BasiaP - muszę zatem zaprezentować jeszcze te pod buraczana pierzynką:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam śledzie, ale takich jeszcze nie robiłam ... Musze to nadrobić i to szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kulinarne-smaki - też tak uważam:)
    Aga w kuchni - dziękuję:)
    Grażyna - jeśli uwielbiasz to koniecznie musisz nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja robię, ale zupełnie inaczej. Strasznie lubię takie śledzie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sue - ciekawa jestem Twojej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie ma to jak pyszny sledzik:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo smaczne, lubię je zrobić od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię! najlepiej gdy pierzynki jest dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aga - też tak uważam:)
    Avelina - tak samo jak ja:)
    Kaś - dokładnie, wtedy są najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam sledziki,a ta salatka to jest bomba:))moge ja jesc,jesc i jesc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię śledzie i dlatego na święta było ich za dużo. Zdecydowanie za dużo. Teraz mam lekki przesyt. Jak mi przejdzie, to spróbuję takich.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kabamaiga - u mnie było zdecydowanie za mało, ale nic straconego, bo w lodówce czeka już kolejne wiaderko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. niezła ta pierzynka, ja też lubię śledzie, może je przykryję pierzynką i spałaszuję. Wiesz, że jeszcze sama nigdy nie przyrządzałam śledzików? aż wstyd. Ale od Ciebie się nauczę.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, będzie mi niezmiernie miło:)

      Usuń
  21. Mhmh... podoba mi się ;-))


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Często kupuję w Lidl filety śledziowe i robię pod pierzynką tylko nie dodawałam jeszcze marchewki,muszę spróbować w takiej wersji.

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Jestem mamą Olka (2004), Ewy (2010) oraz Hani (2012), a z wykształcenia pedagogiem:) Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie ziemniaki zrazy zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.