wtorek, 30 sierpnia 2011

Makaron barwiony sepią z owocami morza

Makaron przyjechał z nami z wakacji. Zakupiony w małym włoskim sklepiku. Czekał cierpliwie na swoją kolej, a ja nie mogłam się zdecydować z czym go podać. W końcu wybrałam sposób bardzo prosty a zarazem przepyszny. Danie wyszło bardzo delikatne w smaku i nawet Olek jadł (odrzucając części paluszków krabowych - zdecydowanie woli owoce morza w formie konkretnych żyjątek:) - a najbardziej małże. 
Takie dania sprawiają, że już się nie mogę doczekać wakacji i kolejnych wspaniałych podróży...


Składniki:

  • czarny makaron (barwiony sepią)
  • opakowanie mrożonych owoców morza (u nas kalmary, małże i krewetki)
  • opcjonalnie opakowanie paluszków krabowych
  • czerwona papryka (chili)
  • 3-4 duże ząbki czosnku
  • oliwa (około 1/4 szklanki)
  • białe wino (1/3 szklanki)
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • natka pietruszki (nie miałam świeżej więc dodałam troszkę suszonej, ale zdecydowanie polecam świeżą)
Na oliwie podsmażyć posiekany (niezbyt drobno) czosnek i paprykę pokrojoną w  drobną kostkę. 
Dodać zamrożone owoce morza i wlać wino. Dusić pod przykryciem około 15 minut. Pod koniec dodać pokrojone paluszki krabowe. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 




Makaron ugotować al dente i wymieszać z pozostałymi składnikami. Na sam koniec dodać drobno posiekaną natkę pietruszki. 

32 komentarze:

  1. Ten czarny makaron jest czadowy i powiem Ci ,że nie dziwię się Oleczkowi co krabowe paluszki odrzucał-ja też ich nie lubię,za to pozostałe żyjątka uwielbiam:)ciocia Rybitek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rybitek - ja paluszki krabowe lubię (ich dodanie należy potraktować opcjonalnie), ale u Olka, który raczej selekcjonuje jedzenie zadziwia mnie to upodobanie do małży:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania, znowu szalejesz :-). Makaron wygląda obłędnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. czarny jako noc!!! jak czarne robaczki :) jeszcze nie jadłam takiego, wygląda efektownie!!!

    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  5. Aneta - no jak to ja:) nie lubię monotonii:)
    Mnemonique - widywałam go już wcześniej i straszliwie mnie pociągał:)

    OdpowiedzUsuń
  6. AniU, a nie za twarty ten makaron? Bo jak ostatnio kupiłam taki barwiony włoski to myślałam że mi się w życiu nie strawi.. taki cholernik był twardy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, świetne zdjęcia :)
    Kiedyż próbowałam takiego makaronu, ma bardzo wyrazisty smak i podanie do niego owoców morza to świetna opcja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Grażyna - gotowałam zgodnie z instrukcją na opakowaniu - 6 minut i jak dla mnie był idealny. Był bardzo delikatny a zarazem jak pisze Ola - wyraźny w smaku.
    Ola - dzięki:), to mamy identyczne spostrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. barwiony sepią? łał, ja znam tylko taki z tuszem kałamarnicy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny ten makaronik!:) Tylko owoców morza nie lubię , na razie ;-)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Olcik - tak, takim tuszem od mątwy:)
    Majana - podoba mi się Twój optymizm:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wygląda taki makaron i rewelacyjnie komponuje sie z dodatkami, które wybrałaś:) ...a Olka podziwiam - za uwielbienie tychże żyjątek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jola - uwielbia małże na pizzy zwłaszcza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa jestem jak smakuje taki czarny makaron :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawie wygląda choć zdecydowanie dodałabym więcej koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosia - w sumie podobnie do innych kolorów:)choć nieco inaczej:)
    Kulinarne-smaki - ale nie czarnego?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe ;-))
    a bo wiesz, chodzi o to,że się nie zarzekam,że nie polubię ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czarny makaron robi wrażenie, ciekawe jak smakuje! A z owocami morza zjadłabym z podwójną chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wygląda czarny makaron. Ciekawe czy moi by jedli, barzo długo trudno mi było ich przekonać do zielonego makaronu, ciekawe jak zareagują na czarny. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam chrapkę na taki barwiony sepią makaron od dawna. A nowości się nie boję, w mojej kuchni królują takie inne makarony np. z ów i gryki, z dynią i imbirem..., czarne ryże, dziki ryż, orkisz, amarantus, quinoa..., ale niestety nie znalazłam nigdzie takiego z sepią z pełnego ziarna. Obawiam się nawet, ze jeszcze nie został wyprodukowany :(, a ja nie mogę jeść białej mąki. ups. Napisz mi proszę jaki ma smak, to co określiłaś jako wyrazisty smak?

    OdpowiedzUsuń
  21. Majana - i tak trzymać!:)
    burczymiwbrzuchu - ja uwielbiam owoce morza, podczas tych wakacji objadałam się kalmarami w nieprzyzwoitych ilościach:)
    Avelina - moja siostra gdy go zobaczyła stwierdziła, że wygląda jak jakieś flaki:), ale zajadała z apetytem:)
    Kinga - szczerze mówiąc z makaronami nie mam aż tak bogatego doświadczenia jak Ty, ale ostatnio eksperymentuję z domowymi i właśnie zamierzam zrobić jakiś kolorowy:). Wyrazistość tego smaku określiłabym jako pszeniczną(semolinową:)). Ostatnio zrobiłam właśnie taki z semoliny z lekką domieszką zwykłej mąki i bardzo mi go przypominał- i nijak ten smak miał się do naszych rodzimych makaronów (rzekomo z semoliny...)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny ten makaron! dziś u mnie na obiad też był makaron z owocami morza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kuchareczka - dokładnie:)
    Kaś - o to Ci zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Taki makaron świetnie się prezentuje! Taki orginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czadowy ten makaron! Widzialam raczej tradycyjnie: zielone, czerwone i biale, a takiego chyba nigdy! :)

    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Dorota20w - ja jestem nim zauroczona:)
    Doctor - dokładnie:)
    Lejdi - ten jest moim absolutnym hiciorem:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe połączenie i smaku i kolorów..

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę czarny makron, to on mnie zachwycił ;-D



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. paluszkom krabowym powinno sie zmienic nazwe. to jak wodka o mocy cidar;)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.