12:07

Zupa brokułowa


Zupa brokułowa, którą lubimy wszyscy, za wyjątkiem syna, który twierdzi, że brokuły są niejadalne. 
O dziwo ten sam syn w pierwszych latach swojego życia zajadał się tym pysznym warzywem ze smakiem. Mam nadzieję, że z wiekiem mu minie, bo szkoda nie jeść tak pysznej zupy. 
Zawsze gotuję ją tylko z dodatkiem oliwy, bez mięsa, które mogłoby przytłoczyć smak brokułu. 

Składniki:

  • 1 brokuł
  • 2 małe marchewki
  • 1 mała pietruszka
  • kawałek selera
  • 4 średnie ziemniaki
  • 2 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz
  • 1/3 łyżeczki zmielonego kminku

Marchewki, pietruszkę i seler obrać i pokroić w kostkę. Do garnka wlać oliwę i na małym ogniu przez chwilę podsmażać warzywa. Dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki oraz łodygę brokułu (pod warunkiem, że nie jest bardzo zdrewniała). Warzywa zalać wodą - ok. 3 cm ponad ich poziom, posolić i gotować ok. 20 minut. Po tym czasie dodać różyczki brokułu oraz kminek i pieprz. Gotować tylko kilka minut, żeby brokuł się za mocno nie rozgotował. 
Na koniec 1/5 zupy odlać i zmiksować, po czym ponownie wlać do garnka i wymieszać. 

Przepisy na inne zupy znajdziecie tutaj (klik)

12 komentarzy:

  1. Pyszna zupka :) A synkowi miłość do brokuła wróci, jestem pewna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały blog odkryłam go wczoraj i bardzo mi się spodobał będę korzystała z przepisów POZDRAWIAM ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chętnie przyjmę porcję syna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dariozka91 - my się już nią dobrze zaopiekowaliśmy :D

      Usuń
  4. mój syn zawsze gradził warzywami a w tym i zupami. Teraz gdy ma 18 lat to zajada ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas byłoby podobnie, zjedliby wszyscy oprócz Olka:) .... tez uwielbiam brokułowa ... i kalafiorową ... i wszystkie zupy (oprócz flaków)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - w moim rankingu flaki są wysoko :)

      Usuń
  6. Ja uwielbiam brokułową, to jedna z najlepszych zup.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój syn też w dzieciństwie nie przepadał za zupą brokułową, ale jak dorósł to mu przeszło, dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń