21:40

Makowiec zawijany


Do tego makowca robiłam już podchody w zeszłym roku jednak z braku czasu zdecydowałam się zrobić na kruchym cieście. Zresztą przepyszny (możecie go zobaczyć tu). 
Wychodzą z niego trzy sporej wielkości strucle (ja jedną od razu zamroziłam i będzie jak znalazł na Nowy Rok). Możecie też skorzystać z gotowej masy makowej - jednak bądźcie czujni podczas zakupów i sprawdźcie zawartość maku w puszce). Gotową masę również należy wymieszać z ubitymi białkami. Makowiec długo zachowuje świeżość - ja przechowywałam moje w lodówce. Przepis pochodzi z Moich Wypieków (z moimi małymi modyfikacjami).

p.s. egzemplarz na zdjęciu to jeden z trzech (akurat taki na zamówienie dzieci), jeżeli podzielicie równo masę makową to jej warstwa będzie grubsza niż w tym na zdjęciu (akurat te bardziej makowe do zdjęć nie dotrwały :))

Składniki ciasta:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 180 ml letniego mleka
  • 150 g roztopionego i ostudzonego masła
  • 6 żółtek
  • 42 g drożdży świeżych 
  • 6 łyżek cukru
  • 1,5 łyżki oliwy
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżeczki mocnego alkoholu (spirytus, rum, u mnie whisky:)
  • 16 g cukru waniliowego
Z drożdży, mleka i cukru sporządzić rozczyn (wymieszać składniki i odstawić na kilka minut aż drożdże zaczną pracować). Wymieszać z pozostałymi składnikami i odstawić ciasto do wyrośnięcia (powinno podwoić swoją objętość). 

Składniki masy makowej:
  • 500 g suchego maku
  • 6 białek
  • szklanka cukru
  • 100 g rodzynków
  • 100 g orzechów włoskich (niezbyt drobno posiekanych)
  • 2 łyżki miodu
  • szczypta cynamonu
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • aromat migdałowy - ja dodałam 3 łyżki likieru amaretto

Mak zalać wrzącą wodą (500 ml) i odstawić do ostygnięcia. Zmielić dwukrotnie (ja z braku maszynki do mielenia użyłam w tym celu blendera). Dodać pozostałe składniki i wymieszać delikatnie z ubitym białkiem. 

Ciasto drożdżowe podzielić na 3 części, rozwałkować na prostokątne placki. Wyłożyć masę makową - pozostawiając 2-3 cm marginesu bez maku. Ciasto zwinąć w rulon, a boki zawinąć pod spód. Każdy makowiec zawinąć w papier do pieczenia posmarowany olejem (nie zakrywać boków). Zostawić około 2-3 cm wolnego papieru po bokach. 
Piec w 180 stopniach około 30-40 minut. Ostudzone makowce można polukrować (0,75 szklanki cukru pudru wymieszać z 4 łyżkami wody). 

Maku w struclach jest sporo - na zdjęciu akurat strucla, w której było go najmniej:)

12 komentarzy:

  1. Moja mama robi co roku struclę makową na drożdżach. Ja osobiście nie przepadam za makiem w wypiekach, ale wygląda łądnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kabamaiga - a ja chyba z wiekiem coraz bardziej lubię:)

      Usuń
  2. He he, u mnie w najbliższych dniach pojawi się też ten przepis :D A nie umawiałyśmy się... Znaczy się mamy porozumienie bez słów :)
    Pierwsze trzy rolady upiekłam przed Wigilią, kolejne trzy wczoraj, bo za dobre to było i za szybko zniknęło :)
    Nasze makowce przechowywałam przez kilka dni na parapecie, przykryte folią lub włożone w foliową reklamówkę. Były cały czas świeże i wilgotne. Po prostu idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola - niezłą macie moc przerobową:) A wspólne pieczenie/gotowanie to jak widać nasze przeznaczenie;)

      Usuń
  3. Uwielbiam strucle makowe. Są pyyyszne. :)
    Piękny Twój makowiec Aniu.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie makowce, też robiłam, al mi straszne popękały:) Twoje sa idealne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula - trzeba je szczelnie zawijać. Wtedy nie pękają.

      Usuń
  5. W tym roku nie piekłam takiego zawijańca, ale uwielbiam makowe strucle:). Moze w przyszłym roku, jakoś na początku dam radę:). Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - dasz radę, z pewnością:)

      Usuń
  6. Makowce upieczone z powyższego przepisu,jeszcze nie próbowane, ale nie mam wątpliwości że będą pyszne. Następnym razem muszę zaopatrzyć się w odpowiednie, wąskie foremki do strucli, myślę że to poprawi ich kształt. U nas makowiec zwijany tzw strucla z makiem to zestaw obowiązkowy na święta. Nasz rodzinny przepis, to taki w którym zarobione ciasto wkłada się do zimnej wody aż wypłynie. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie znam takiej receptury, chętnie się zapoznam. Cieszę się, że wypiek się udał - ja dziś również będę piekła z tego przepisu :)

      Usuń