08:08

Ciasteczka z makiem

Ciasteczka z makiem kojarzą mi się z zimą, ze świętami i przede wszystkim z cudownymi zapachami dobiegającymi z kuchni. Ciasteczka można przygotować wcześniej niż inne świąteczne wypieki i schować do metalowej puszki. Jest jednak jedno ryzyko... do świąt mogą nie dotrwać, bo jest w nich coś takiego, że jak się już sięgnie po jedno to ręka mimowolnie sięga po kolejne:) Nie są mocno słodkie, fajnie chrupią, gdy rozgryza się mak.
Nam się bardzo spodobały!
A ciasteczka upiekliśmy korzystając z przepisu ze strony MojeCiasto.pl.
Pieczenie ciasteczek czy pierników można potraktować jako formę zabawową przygotowań do świąt. To wspaniała okazja do wspomnień i opowiadania historii związanych z tym czasem. Dzieci to uwielbiają! Zarówno pomoc przy wypiekach jak i atmosferę świątecznych opowieści, że już nie wspomnę o wspólnym zajadaniu:)




Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • 200 g kostki do pieczenia Kasia 
  • 100 g cukru pudru 
  • 2 żółtka
  • 80 g sypkiego maku
  • 3 łyżki śmietany (12% lub 16%)


Przygotować wszystkie składniki. Moja pomocnica Ewa oddała się mieszaniu śmietany z wielkim zaangażowaniem:) Później uparła się, że musi ją wymieszać z żółtkami





Podczas pieczenia z dziećmi nie należy się przejmować, że coś się odrobinę wysypie czy trochę rozleje. 








"Mali cukiernicy" są bardzo przejęci swoją rolą i nie należy ich stresować takimi szczegółami:)








Wszystkie składniki wrzucić do miski i szybko wymieszać zagniatając ciasto. 















Z ciasta uformować kulę, zawinąć ją w folię i schłodzić w lodówce przez min. 30 minut. 










Ciasto rozwałkować na placek o grubości około 5 mm. Jak widać, mi też udzieliła się przedświąteczna atmosfera:)








Wykrawać ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z podanej porcji wychodzą 3 duże blachy ciasteczek.
Piec 15 minut w 180 stopniach. 













Ciasteczka mogą się przydać jako podarunek dla Mikołaja w podziękowaniu za prezenty:)


Mogą być też  miłym upominkiem dla bliskiej osoby. 


Takie ciastka upieczone samodzielnie smakują najlepiej:)




Jeżeli dopiero stawiacie pierwsze kroki w kuchni to polecam Wam lekturę 

10 komentarzy:

  1. Ale cudne! Nie lubie makowcow, ale surowy mak w wypiekach bardzo mi odpowiada :) A pomocnica sliczna Ci rosnie! (I wreszcie chwila spokoju, co? ;):):):))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia - o tak :) Na brak pomocników nie mogę narzekać. Mak w tych ciasteczkach naprawdę świetnie chrupie :)

      Usuń
  2. Ewcia dzielnie piecze :) a Ty masz fajną czapkę :) wesoło u Was w kuchni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evitaa - dziękuję:), z reguły u nas w kuchni panuje radosna twórczość:)

      Usuń
  3. Też ostatnio piekłam makowe gwiazdki - pyszne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin - u nas były jeszcze mikołaje i choinki:) W sumie pierwszy raz takie z makiem piekłam i smakowały nam bardzo:)

      Usuń
  4. Cudowna jest Twoja mała pomocnica:) ..... uwielbiam wspólne pieczenie z dziecięciem:) ...a ciasteczka wyszły Wam śliczne Aniu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - serdecznie dziękujemy za miłe słowa, my bardzo lubimy wspólnie spędzać czas w kuchni:)

      Usuń
  5. Widze, ze u Ciebie tez wielki wybor ciastek i ciasteczek :) Z makiem uwielbiam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bistro de Jenna - dzisiaj też były:)

      Usuń