13:37

Kotlety z kaszy jaglanej

pieczone kotlety z kaszą jaglaną
Pieczone kotlety z kaszą jaglaną. Mogą stanowić samodzielne danie lub dodatek do drugiego dania. Takie kotlety można również usmażyć, ale wersja pieczona jest zdecydowania lżejsza.
Kotlety podałam z sosem jogurtowo-czosnkowym.

Składniki:
  • 1 szklanka kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
  • 1 średnia papryka czerwona
  • 200 g pieczarek
  • 1 średnia cebula
  • 80 g sera żółtego 
  • 1 jajko
  • sól
  • pieprz 
  • papryka suszona łagodna
  • tymianek (około 0,5 łyżeczki)
  • 2-3 łyżki oliwy
  • sos czosnkowy: 200 g jogurtu naturalnego, ząbek czosnku, sól i pieprz
Ugotować kaszę jaglaną na sypko. Zagotować 2 szklanki wody z 1/2 łyżeczki soli. Do wrzątku dodać kaszę jaglaną (zaleca się wcześniejsze przepłukanie jej wrzącą wodą, ja od jakiegoś czasu tego nie robię i nie odczuwam różnicy). Całość zamieszać i przykryć pokrywką. Kasza powinna się prażyć na małym ogniu do momentu odparowania wody (ok 15 minut). Kaszy podczas gotowania nie mieszać. 
Ugotowaną kaszę ostudzić. Podczas jej gotowania podsmażyć na oliwie cebulę, pieczarki i paprykę - pokrojone w średniej wielkości kostkę. Podsmażone wymieszać z ostudzoną kaszą. Dodać jajko i starty na tarce o dużych oczkach żółty ser. Całość wymieszać i doprawić do smaku solą, pieprzem papryką i tymiankiem. Z powstałej masy formować kotlety i układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Zapiekać ok. 30 minut w 200 stopniach. Podczas pieczenia przygotować sos: jogurt wymieszać z wyciśniętym ząbkiem czosnku oraz solą i pieprzem. 
Upieczone kotlety pozostawić na blaszce przez 10 minut żeby stężały - za wcześnie zdjęte mogą się lekko rozpadać. 

A może masz ochotę na pieczone mięsne kotlety? Po przepis zapraszam tutaj

23 komentarze:

  1. Świetna odsłona jaglanej w nowej wersji ! Dla mnie bomba - robiłam dotąd placki na 'cienko ' - kotlety mogą być równie fajne. Wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania W - ja na razie robiłam placuszki na słodko, ale nie doczekały się sesji fotograficznej i zostały szybko zjedzone:)

      Usuń
  2. Super! Jaglaną ostatnio odkrywamy ze świetnym rezultatem a podobno wyjątkowo zdrowa :) Dziękuję za przepis na jutrzejszy obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra - potwierdzam, że bardzo zdrowa i życzę smacznego:)

      Usuń
    2. Wyszły świetnie! Choć zmodyfikowałam pieczarki i paprykę ze względu na syna. Dodałam por, natkę pietruszki, drobno krojony seler i korzeń pietruszki. Bardzo nam smakowały. Swoją drogą te z pieczarkami i papryką pewnie są bomba, więc w weekend robię w oryginale, a dla Małego tak jak dziś :) Dziękuję za przepis! Buźka!

      Usuń
    3. A mój syn właśnie przeczytał skład Twoich kotletów i orzekł, że chce takie, bo są z pewnością jeszcze lepsze:) W takim razie ja wypróbuję Twoje za kilka dni:)

      Usuń
  3. To coś dla mnie, bo znowu przytyłem :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tadeusz - u mnie to samo:(, wszystko przez tą miłość do jedzenia:)

      Usuń
  4. Obecność pieczarek jest obietnicą ciekawych doznań smakowych :)
    Kaszy nie cierpię, ale w takim wydaniem jestem w stanie przełknąć co nieco bez wrażenia rośnięcia w ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia do spełnienia - ja akurat jestem kaszolubna:) Polecam Ci też moje kotlety z kaszy gryczanej.

      Usuń
  5. Na kolejnym blogu spotykam przepis na kotlety jaglane, więc chyba w końcu sama muszę zrobić :) Ta kasza jest zupełnie przeze mnie niedoceniana, a szkoda!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszka - najwyraźniej są Ci przeznaczone:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za przepis, na pewno skorzystam bo wszystko co posiada jaglaną biorę w ciemno ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z królewskiej kaszy musi wyjść królewskie danie :) W pokoleniu moich dziadków i rodziców kasza jaglana uważana jest, jako danie dla biedoty, którą nie stać na nic lepszego (pamiętam program Cejrowskiego, o jakimś państwie w Afryce, gdzie jak się panom nie uda zdobyć nic lepszego..... to ostrygi jedzą :)) I z naszą jaglaną jest, jak z ostrygami :) Dla mnie najlepsza z wszystkich, szczególnie z olejem lnianym i zielonym groszkiem! Król lepiej nie jada !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona - no tak to jest:) ja bym ostrygami nie pogardziła, a i proso zajadam z wielką przyjemnością;) Jeżeli zaś chodzi o walory smakowe to chyba nie jest to moja bogini:) Ostatnio kocham się w pęczaku:)

      Usuń
  9. Aniu jak dla mnie rewelacja:) .... buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry pomysł z tymi kotletami. Dzisiaj zrobię. Ostatnio jestem entuzjastką kaszy jaglanej, zdecydowanie wolę ją bardziej niż gryczaną.

    OdpowiedzUsuń