08:28

Torcik tiramisu

Popularny włoski deser w formie ciasta. 
Powiem szczerze, że nawet bardziej mi odpowiada ta wersja.  
Do tego filiżanka dobrej kawy. 
Zamykamy oczy i styczniowe śniegi i mrozy znikają...:)
Takie torty mogłyby wchodzić w skład terapii antydepresyjnych)


Składniki biszkoptu:
- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej

Składniki masy:
- 250 g serka mascarpone
- 300 ml śmietanki 30%
- cukier puder do smaku (około 5 łyżek)

Dodatki:
- 3/4 szklanki mocnej kawy
- 3 łyżki likieru amaretto
- ciemne kakao do oprószenia po wierzchu


Białka ubić na sztywno z dodatkiem cukru. Przy pomocy łyżki połączyć z żółtkami oraz mąkami. Masę przelać do blaszki (tortownica o średnicy 26 cm, spód wyłożony papierem do pieczenia) i piec 20 minut w 200 stopniach. Od razu po upieczeniu upuścić blaszkę z biszkoptem (zobacz na filmie) z wysokości ok 50 cm co zapobiegnie jego opadnięciu. Biszkopt ostudzić i przeciąć w połowie tworząc dwie warstwy.
Schłodzoną śmietanę ubić na sztywno, dodać serek mascarpone oraz cukier. Dokładnie wymieszać.
Na paterze ułożyć blat biszkoptu. Nasączyć go równomiernie połową kawy wymieszanej z likierem amaretto. Wyłożyć połowę masy śmietanowej. Na masie ułożyć drugi blat biszkoptu i nasączyć go pozostałą kawą z likierem. Wyłożyć pozostałą masę i posypać ją kakao (przesiewając je przez sitko). Torcik schłodzić przez minimum 3-4 godziny w lodówce. 

Ukroić kawałek. Zamknąć oczy i poczuć się np. jak w Wenecji:) Smacznego!


13 komentarzy:

  1. Uwielbiam:) W postaci tortu także, smakuje obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A tu Cię zaskoczę :) Robiłam w piątek :) i w 100% się z Tobą zgadzam, najlepszy zimowy antydepresant!!!!! Ja dodaję więcej baileysa w celach terapeutycznych oczywiście :) ale rozumiem... matka karmiąca :) Ale, że Ty biszkopt upiekłaś osobiście - szacun :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! już wiem, co upieke na weekend , dziękuję :) Proszę tylko o przepis na bitą śmietanę , bo już parę razy zrobiłam masło :))) Pozdrowienia - Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmietanę dobrze schłodzić. Ubijać na wysokich obrotach i cały czas ją obserwować. Jak będzie już gęsta to zmniejszyć obroty i dodać serek i cukier. W tym przypadku nawet jeśli zacznie się ważyć to serek ją uratuje:) Podstawa to nie ubijać za długo to się nie zważy.

      Usuń
  4. Dziękuję za odpowiedź. A tak wogóle,to bardzo mi się ten blog podoba. Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się w takim razie cieszę i dziękuję za wizyty:)

      Usuń
  5. Kocham, kocham, kocham Tiramisu! nawet ostatnio robiłam dla mojej babci z okazji święta!

    OdpowiedzUsuń
  6. MMm, pyszności! I jak ja mam teraz nie zrobić tiramisu, jak mnie tak kusisz...?

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsze, najsmaczniejsze tiramisu jakie jadłam!!! PYCHA przepis godny polecenia:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowało!:)

      Usuń