08:40

Zupa z dyni z makaronem

Moje dziecko szczególnie sobie  w tym roku upodobało zupy z dyni. Bardzo mnie to cieszy więc korzystam i gotuję. Bo nie dość, że zdrowa to jeszcze piękna kolorystycznie i "oko cieszy":)

Składniki:

  • spory kawałek dyni (ćwiartka z dyni średniej wielkości)

  • 1 średnia cebula

  • 1 większa marchewka

  • 3 łyżki oliwy

  • pół łyżeczki cukru

  • sól, pieprz (do zup z dyni świetnie nadaje sie pieprz cytrynowy)

  • pestki z dyni  (opcjonalnie - do posypania po wierzchu)

  • makaron (ja użyłam makaronu w kształcie ziarenek ryżu)
Warzywa obrać i pokroić w kostkę. Lekko poddusić na oliwie i zalać wodą (tak żeby zakryła składniki). Gotować do uzyskania miękkości i całość zmiksować.
Osobno ugotować makaron i dodać do  zupy. Podawać posypane podprażonymi pestkami dyni.


Dynia była dużych rozmiarów więc postanowiłam zamrozić pozostałą część na kolejne pyszne dania z dyni:)

10 komentarzy:

  1. Super zdjęcie! Zupy z dyni uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) A najbardziej to mnie cieszy, że Olek tak się do dyni przekonał i dzięki temu mogę częściej ugotować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam dyniowe zupki. U mnie dynia też już czeka.
    Ślicznie podana u ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, mmm, mmm, bardzo lubię zupę z dyni. Taką na mleku też i z zacierkami, pyszna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorota, Paula - dzięki:)
    Synesthesio - też jadamy taką z mlekiem:) Teraz już kombinuję jakąś kolejną wersję;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, a mrozisz taka surową czy podpieczona?? Pytam, bo też bym sobie zamroziła troszkę:) a na zupę się czaję i czaję:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola-mrożę surową, zupkę zrób koniecznie - zakochasz się:)

      Usuń
  7. Zdjęcie artystyczne!!!! W życiu bym nie wpadła na mleczko kokosowe do dyni :) Ale za to ja swoją "dyniową" wykańczam kilkoma kroplami oleju z pestek dyni plus prażone pestki. Ale co bym nie zrobiła dla Olci to zawsze zupa dla bobasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona - Olek też bojkotował ze względu na papkowatą strukturę, na szczęście mu minęło. Teraz się nią delektuje.

      Usuń