poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Pierwsze koty - Ewa Nowak


Po książkę Ewy Nowak sięgnęłam zachęcona lekturą Pajączka na rowerze
Pierwsze koty, czyli pierwsza miłość - no może czas już dawno, dawno za mną i etap zaliczony, ale akurat potrzebowałam relaksującej lektury na plac zabaw, na którym ostatnio występuję w roli tylko li i wyłącznie obserwatora, ponieważ dziewczynki oddają się wspaniałym zabawom z rówieśnikami. 
Poza tym, obserwując jak rosną, pomału układam sobie w myślach listę wartościowych książek, które podsunę im we właściwym czasie. 
I tak oto moja lista rozszerzyła się o kolejną pozycję, bo "Pierwsze koty" bardzo mnie wciągnęły i naprawdę się spodobały. 
Bardzo współczesna i bliska mi, bo osadzona w mieście, którym żyję, książka, pozwoliła powrócić do wspomnień z okresu końca szkoły podstawowej i liceum, i na powrót stać się chudą nastolatką z nastoletnimi problemami. 
Główna bohaterka "Pierwszych kotów" kończy właśnie gimnazjum - etap dla mnie co prawda nie znany, ponieważ ja z tych z poprzedniej "ery edukacji", ale problemy bliskie i ponadczasowe. 
Zresztą książka nie jest tylko o pierwszej miłości. Dotyka problemu miłości na każdym etapie. Miłości trudnej i skomplikowanej. Czytelniczka taka jak ja, powiedzmy sobie nieco już zaawansowana wiekowo, uśmiechnie się nad związkiem szesnastolatki i pomyśli - tyle jeszcze dziecko przed tobą, ale z pewnością zaduma się nad historią jej rodziców i przypadkiem pięciolatki, którą Ada (główna bohaterka) się opiekuję. Zamyśli się też nad sensem bycia i opiekowania się osobą dotkniętą przez chorobę psychiczną czy problemami, z jakimi borykają się dzieci w sytuacji pojawienia się młodszego rodzeństwa. 
Moje myśli zatrzymały się jednak na dłużej na samym gimnazjum i problemie związanym z obecnością młodzieży w mediach społecznościowych - podczas lektury natraficie na ten wątek (nie będę tu wdawać się w szczegóły), ale autorka trafia w sedno i daje do myślenia. We mnie wzbudziła strach i ogromne emocje - i dobrze, bo jako matka powinnam się na tego typu problemy dobrze przygotować i odpowiednio wcześnie omówić je z dziećmi. 

Podsumowując: książka wspaniała, wartościowa, z jednej strony lekka i przyjemna, a z drugiej mocno wbijająca pazur we współczesność i jej ciemne strony. 

Książkę przeczytałam przedpremierowo (premiera 23 września 2015 r., ukazuje się w serii "Miętowa" Literackiego Egmontu)
Polecam dla: 12+

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię twórczość Ewy Nowak,a seria "Miętowa"jest szczególnie udana :) Żałuje,że jeszcze tyle czasu do premiery(tak,3 tygodnie to dla książko-maniaków cała wieczność:)) bo chętnie bym już dziś ją przeczytała:) Dzięki za świetną recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pucinka21 - nie mam na koncie jeszcze wszystkich części "Miętowej", ale te, które już przeczytałam są bardzo zachęcające :) A okres oczekiwania na książkę znam i zdecydowanie podzielam te same emocje :)

      Usuń
  2. Mam sentyment do takich książek; można sobie znów przypomnieć, jak to było, gdy miało się lat naście, a wszystko jeszcze było przed nami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin - no właśnie. Eliksir młodości dla duszy :)

      Usuń
  3. Zaciekawiłas mnie, poszukam tej pozycji w księgarni:)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.