18:05

Kisiel jagodowy


Kisiel uwielbiam, ale nie wiem czemu rzadko jadam. Kiedyś wystarczał mi taki z torebki, ale dziś prawdziwych kisieli już nie ma:) A tak serio to od kiedy pamiętam najlepsze były kisiele robione latem, z różnych owoców przyniesionych z ogródka. Pamiętam, że wówczas najbardziej smakowała mi wersja ze śmietaną na wierzchu:)
Ten kisiel zrobiłam nie tyle z łakomstwa co również w celach leczniczych u dziecka (jest świetny w przypadku problemów natury jelitowej). A przy okazji cala rodzina miała pyszny i zdrowy deser. 

Składniki (na 4 porcje):

  • 200 g jagód
  • 600 ml wody
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • cukier do smaku ( u mnie 4 łyżki)
Jagody opłukać i zagotować w 400 ml wody. Dodać cukier i gotować około 10 minut. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z pozostałą wodą i wlać do gotujących się jagód.
Gotować jeszcze 3-4 minuty. Przelać do kubków lub salaterek. Podawać na ciepło lub zimno. 

Przepis dodaję do akcji Jagodowo nam 4

23 komentarze:

  1. Ooooooo!!! Moje smaki TOTALNIE! :)


    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia1977 - to by Ci u mnie dzisiaj było dobrze, bo nawet obiad był jagodowy:)

      Usuń
  2. o superowo :) ciekawe czy z innych owoców można wyczarować taki kisiel :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SmaKokosa - z większości się da:) ja uwielbiam mieszany (np. truskawki, wiśnie, maliny i trochę porzeczek)

      Usuń
  3. Aniu,
    wspaniały kolor kisielu!
    Z kleksem śmietany musi smakować wybornie.
    Masz rację,prawdziwy kisiel teraz tylko domowy.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber - dzisiaj robiłam również budyń. Prawdziwy budyń też tylko domowy:)

      Usuń
  4. Super, nie ma, jak domowy ! Muszę też zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażyna - mój kolejny chyba będzie wiśniowy:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Aga - dziękuję i polecam zrobić:)

      Usuń
  6. Cudny! Wiesz ANiu,że jeszcze nie robiłam domowego? Muszę to nadrobić, bo patrząc na Twój to mi się właśnie takiego zachciało.:)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majana - jagodowy to też robiłam pierwszy raz, ale nie raz mi go polecano dla dzieci:)

      Usuń
  7. Wieki całe nie jadłam kisielu! Domowy muszę, po prostu muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usagi - bo kisiel taki trochę retro, ale wciąż na czasie;)

      Usuń
  8. Ty wiesz Aniu, ze jak wczoraj o 20 spojrzałam na zdjecie tego kisielu to tak go zapragnęłam, ze myslałąm, ze wyskoczę z siebie:) Cudo ...nawet jeśli się nie ma problemó żółądkowych:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - w pełni Cię rozumiem:), ja jak zaczęłam o nim myśleć to czym prędzej poleciałam po jagody:)

      Usuń
  9. Mmmm piękny kolor. Domowy kisiel jest najlepszy na świecie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, kisiel z torebki ma się ni jak do robionego własnoręcznie, ze świeżych owoców. Niestety niektórym się po prostu nie chce i chyba tylko o to chodzi, a to na prawdę nie jest przecież trudna rzecz ;) Bardzo ciekawy blog ;) obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam.Chcialam zapytac czy takim kisielem mozna nadziewac babeczki albo muffiny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc chyba bym odradziła. Nadziewałam budyniem, ale on jednak ma bardziej zwartą strukturę. Do nadziewania jednak użyłabym albo surowych owoców, albo lekko przesmażonych z cukrem. Ewentualnie kisielem, ale dużo bardziej gęstym (trzeba by zmniejszyć wodę przynajmniej o połowę.

      Usuń