11:05

Torcik serowo-brzoskwiniowy


Po wczorajszej rozgrzewającej zupce postanowiłam nieco ochłodzić atmosferę:)
Ciasto jest wynikiem eksperymentu w sumie od początku do końca:).

Składniki biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Jest to biszkopt bez dodatku proszku do pieczenia, ale naprawdę ładnie wyrasta. Nie opadnie jeśli zaraz po upieczeniu gorącą blaszkę z ciastem zrzuci się z wysokości ok. 0,5 metra na blat/podłogę (może być wyścielona np. ręcznikiem:). Dla pewności dwukrotnie.  Nie jest to żart - w wyniku tego "rzutu" ciasto pozbywa sie dużych pęcherzyków powietrza co zapobiega opadaniu. To naprawdę działa.


A samo sporządzenie biszkoptu jest naprawdę proste - porcja na tortownicę - 22-24cm. Białka należy ubić z cukrem na sztywną pianę. Następnie dodać żółtka. Powyższe przy użyciu miksera. Następnie już przy pomocy łyżki (kręcąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara i nie zmieniając kierunku krecenia - według mojego brata ma to ogromne znaczenie:)) połączyć pianę z mąką. Ciasto wylać na blaszkę (można tylko wyłożyć dno - nie ma potrzeby smarowania blaszki tłuszczem). Piec 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Po wyjęciu rzucić dwukrotnie i pozostawić w otwartym piekarniku do wystygnięcia.

Masa serowa:
  • 0,5 kg serka twarogowego (z wiaderka, już zmielonego-ewentualnie mogą być serki typu Danio)
  • 400 ml mleka
  • 3 łyżki żelatyny
  • 4 łyżki cukru pudru
  • aromat cytrynowy lub waniliowy (nie dużo)
Żelatynę rozpuścić w zimnym mleku i pozostawić 15 minut. Następnie zagotować i schłodzić.
Mikserem, na najwyższych obrotach ubić mleko z żelatyną i dodać serek, cukier i aromat. Masę na chwilę odstawić do lodówki.

Dodatki:
  • puszka brzoskwiń w syropie
  • galaretka brzoskwiniowa
Upieczony i wystudzony biszkopt przekroić na pół. W blaszce ułożyć pierwszą część biszkoptu i obficie nasączyć syropem z brzoskwiń. Wylać masę serową (zostawić około pół szklanki masy na wierzchnią warstwę) i na niej ułożć kawałki brzoskwiń. Nakryć drugą częścią biszkoptu i również nasączyć ją syropem brzoskwiniowym. Wierzchnią część biszkoptu posmarować cienką warstwą masy i poukładać kwałki brzoskwiń. Na wierzch wylać tężejącą galaretkę. Wstawić na 2 godziny do lodówki.

Ciasto ma tylko jedną, jedyną wadę:) Szybko znika:)

6 komentarzy:

  1. Ciastuszko pyszne,a rzut nim boski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lidia widziała na własne oczy to szczerze potwierdza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To naprawdę działa:) Wczytaj sie w przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe :) Kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz też uspokoić Jeża:) rzuca sie wyłącznie pionowo:)

    OdpowiedzUsuń