08:00

Gnocchi sardi z roszponką i pomidorkami

Z cyklu Viva la pasta! kolejne makaronowe danie zaproponowane przez Aleksandrę - tym razem na moją prośbę, bo nie miałam pomysłu, co zrobić z roszponką. 
Gotowałam wcześniej zupę z roszponki (klik) i byłam bardzo pozytywnie nastawiona do podania roszponki na ciepło. Danie posmakuje z pewnością wszystkim zwolennikom szpinaku :)
Dzisiejsza publikacja zbiegła się również z obchodzonym 11-go stycznia Dniem Wegetarian:)

Składniki:
  • 400 g makarony gnocchi sardi
  • 125 g roszponki
  • 200 g pomidorków czereśniowych
  • 70 g czarnych oliwek z pestką (użyłam bez pestek)
  • 2 duże ząbki czosnku
  • sól
  • 5 łyżek oliwy
  • parmezan do posypania po wierzchu  

Makaron ugotować w osolonej wodzie. Na patelnię, uprzednio polaną oliwą, wrzucić drobno posiekany  czosnek, a następnie pomidorki przekrojone na pół, cale oliwki (nie miałam, więc użyłam bezpestkowych - przekroiłam na pół) oraz roszponkę (dokładnie umytą). Podgrzewać na małym ogniu ok.  3-4 minuty. Dzięki temu pomidorki nie rozpadną się, a roszponka nie stanie się zieloną papką. Makaron wymieszać z pozostałymi składnikami. Podawać z odrobiną parmezanu. 


Zapraszam też do obejrzenia gnocchi sardi z roszponką i pomidorkami przygotowanych przez Aleksandrę w Toskanii. 

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kinga Łucja - serdecznie dziękuję :)

      Usuń
  2. Wspaniale danie makaronowe! Wejdzie na stale do naszego menu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandra - do naszego również :)

      Usuń
  3. O popatrz! Akurat mam opakowanie w szafce! Sprezentowane wieki temu i utkniete ' na pozniej', na czas poszukiwania weny kulinarnej!
    Twoj przepis bedzie jak znalazl!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia - super:) I zrobi się miejsce na kolejny skarb do ukrycia :) Też tak mam :)

      Usuń
  4. Gdzieś Ty dorwała Aniu taki makaron? Boski kształt ma ... roszponkę uwielbiam, ale na ciepło jeszcze jej nie jadłam ... za to za sałatkę z nią dam się pokroić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu - makaron prosto z Toskanii, ostatni pamiątkowy z wakacji :)

      Usuń