poniedziałek, 3 października 2011

Fasolka po bretońsku


Pyszny klasyk. 
Mąż zakupił fasolkę i wyciągnęłam wniosek, że właśnie oczekuje takiej po bretońsku. 
I się nie pomyliłam. 
Wyszedł wielki gar dla naszej dwójki (dziecię siedmioletnie uskutecznia bojkot, bo fasola póki co nadal nie jest jadalna), więc połowę zamroziłam mając na uwadze dobro nasze i otoczenia:). 
Dodałam do niej w ramach eksperymentu marchewkę. Smaku raczej nie wzbogaciła, ale wniosła z pewnością wizualne urozmaicenie:). 
Na zbliżające się jesienne słoty, chłody i inne paskudztwa talerz ciepłej i pożywnej fasoli jak znalazł:).










Składniki:
  • 500 g fasoli Jaś 
  • 300 g boczku lub kiełbasy
  • 2 marchewki
  • 2 puszki pomidorów (lub pomidory świeże i mały koncentrat)
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • majeranek
  • liść laurowy
  • kilka ziaren kolendry
  • sól
  • pieprz
  • 3 łyżki oliwy (z oliwek)
  • pół łyżki cukru

Fasolę zamoczyć na 10-12 godzin (ja zawsze zalewam wodą na noc). 
W dużym garnku podsmażyć na oliwie pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany czosnek oraz pokrojoną w plasterki marchewkę. 
Fasolę odcedzić, przepłukać wodą i wrzucić do garnka. Dodać obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory oraz koncentrat pomidorowy (lub pomidory z puszki) i pozostałe przyprawy. Dodać pokrojony w kostkę boczek. W miarę potrzeby dodać wodę (tak żeby cała fasolka była zanurzona w sosie). Gotować do uzyskania miękkości przez fasolę. 
Podawać z pieczywem:). Towarzystwo czerwonego wina też nie zawadzi:). 

17 komentarzy:

  1. Mój przytachał mi Jasia w sobotę do domu, zapewne dziś też będę robić fasolkę po bretońsku;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo smakowicie, uwielbiam fasolkę po bretońsku.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam!!! a klasyki zawsze pozostana klasykami-pysznymi po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a może jak oni tą fasolę kupują to chcą się sami wykazać w kuchni? może trzeba było trochę poczekać?

    OdpowiedzUsuń
  5. Panna Malwinna - nie masz wyjścia:)
    Na Stole.pl - ja też bardzo lubię, a stosunkowo rzadko robię, no chyba, że mąż zainspiruje:)
    Gosia - i trzeba do nich wracać obowiązkowo:)
    Beata - myślisz? może coś w tym jest, ale nie podejrzewam mojego męża o to, że wieczorem pomyśli że trzeba fasolę namoczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. pyszna fasolka, chyba dziś po pracy taką zrobię :)

    Wiosenny szczypiorek mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam. Muszę zasugerować mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię fasolkę po bretońsku, często u nas gości. Nie daję do niej kabanosów tylko kiełbasę najczęściej podwawelską i trochę mięsa wieprzowego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gocha - szczypiorek to u mnie całoroczny:)
    Slyvvia - jak widać wystarczy kupić fasolę:)
    Avelina - ja wolę bardziej odchudzoną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znana i bardzo lubiana. Dawno jej nie jadłam.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo smakowite danie i teraz narobilas mi smaku na taka fasolke:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdybym miała umieścić na pierwszym miejscu coś co najbardziej lubię z dań wytrawnych to na pewno byłaby to fasolka po bretońsku. Przypomniałaś mi Aniu, że muszę zrobić na zapas i zamrozić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aciri my też wszystkiego od razu nie wiedziałyśmy!
    w końcu mężczyzna też ma ręce

    OdpowiedzUsuń
  14. Majana - również pozdrawiam:)
    Aga - cieszę się:)
    Grażyna - miłego gotowania:)
    Beata - mają i na szczęście są też tacy, którzy wiedzą jak ich używać:) Mój mąż akurat lubi coś czasem ugotować. Na co dzień ja to robię z wyboru:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja juz od dwóch tygodni mam w planach fasolkę po bretońsku:) ...ale juz w przyszłym tygodniu na pewno ugotuję:) pozdrawiam anuś:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas dziś na obiad fasolka z Bajkoradowego przepisu:) Fasolka jeszcze się gotuje ale już pięknie pachnie, i próbowałam - dobrze smakuje! Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sylwia - życzę smacznego:) Dobrze, że mi przypomniałaś o mojej zamrożonej fasolce.

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułeczki bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier lukier plastyczny łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa jagodowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur tort torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.