poniedziałek, 12 września 2011

Wino bezalkoholowe - propozycja dla przyszłych i karmiących mam


Z myślą o moich czytelniczkach: mamach w ciąży i karmiących, zgodziłam się na przetestowanie wina bezalkoholowego (Merlot), (to również propozycja dla kierowców czy osób stroniących od alkoholu ze względów psychologicznych czy religijnych). Lubię wino, zwłaszcza wieczorem do jakiejś drobnej przekąski lub do odświętnego obiadu, ale z racji karmienia piersią Ewy póki co nie pozwalam sobie na takie przyjemności, więc tym bardziej miałam ochotę spróbować. 
Wino bezalkoholowe powstaje w ten sam sposób co tradycyjne tylko zostaje poddane procesowi dealkoholizacji. Wina te posiadają, podobnie jak wina klasyczne, składniki mające bardzo korzystne właściwości dla organizmu człowieka. Są to przeciwutleniacze oraz melatonina, które zapobiegają starzeniu się komórek, redukują ryzyko wystąpienia nowotworu oraz odpowiadają za procesy regeneracyjne. Jednocześnie redukcja alkoholu chroni przed nadciśnieniem, cukrzycą czy uszkodzeniami układu nerwowego. To alkohol jest głównym nośnikiem kalorii w tradycyjnych trunkach. W winach bezalkoholowych jest on zredukowany o 70-95%.
Osobiście gustuję w winach białych (to znaczy mój żołądek gustuje:)), ale z racji posiadania męża lubiącego wina czerwone posiadam większe doświadczenie w konsumpcji czerwonych:). Zastanawiałam się więc czym to wino może mnie zaskoczyć. 
Przyznaję, że zaintrygowało mnie smakiem - razem z mężem stwierdziliśmy, że ma porzeczkowy posmak. Ma ładną barwę i wizualnie jest nie do odróżnienia z tradycyjnym trunkiem:). Smakiem zdecydowanie różni się od tradycyjnego wina - po prostu jest łagodniejsze, mniej cierpkie. Szczep winogron Merlot pochodzi z Francji (skórki są cienkie i przez to wina mają niską kwasowość i są delikatne). Robiłam dwa podejścia do tego trunku. Przed i po schłodzeniu (do temp 15-17 stopni) i zdecydowanie zyskuje na smaku po schłodzeniu. Wino wykorzystałam też do przyrządzenia żeberek (ze względu na to, że bezalkoholowe bez obaw mogłam je podać mojemu siedmiolatkowi, który bardzo lubi żeberka:)). Producent sugeruje podawanie z dziczyzną i półtłustymi serami. 

14 komentarzy:

  1. Hmm przeczytałam z ciekawością, zastanawiając się przede wszystkim, jaka jest różnica w smaku. Sama zawartość alkoholu ma dla mnie mniejsze znaczenie, ale smak fundamentalne :).
    Gdzie można je kupić? Nie wiem, czy się skuszę, ale kto wie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, bardzo mnie zaintrygowałaś tym winem bez alkoholu. Nawet trudno mi sobie wyobrazić smak takiego wina...
    Może takie wina też powinnam uwzględnić w moim poradniku o winach?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauberi:)
    Turlaczku - szczerze mówiąc nie spotkałam ich wcześniej (w linku masz namiar na sklep internetowy)
    Ola - chyba tylko jako informację, że istnieją - bo rodzaje są dokładnie takie same jak w przypadku alkoholowych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o widzisz, to ja powinnam je widocznie schłodzić, bo takie ciepłe, to jqkoś mi nie bardzo posmakowało

    OdpowiedzUsuń
  5. o, ciekawe, nie słyszałam o winie bezalkoholowym! i jak to jest, ja też lubię białe, a mąż mój czerwone, jakoś ci mężowie lubią czerwień chyba!

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytalam kiedys artykul na ten temat: podobno jest wlasnie najtrudniej zachowac walory smakowe wina nisko- albo bez- alkoholowego. Ale slyszy sie o niech coraz wiecej, wiec widocznie jest zapotrzebowanie na rynku. :) A potrzeba matka wynalazku - takie wina beda z czasem doskonalone i coraz lepsze! ;)


    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. BasiaP - spróbuj zatem schłodzić - jak dla mnie smak wyraźnie się poprawił:)
    Mnemonique - a wiesz, że coś w tym jest, moi znajomi też tak mają:)
    Lejdi-of-the-house - pewnie tak będzie, to tak jak z piwami bezalkoholowymi, asortyment z roku na rok wyraźnie się poszerzył:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sam raz dla mnie jako przyszłej mamy ;-)



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę... i do pracy na drugi dzień można iść bez obaw :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzena, Biedr_ona - to musicie spróbować:)
    Ekipa - he he co fakt to fakt:)

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim świecie wina to musi być !!!
    www.kunplektita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piłem schłodzone i bardzo mi smakowało ;)

    OdpowiedzUsuń

O mnie

Moje zdjęcie
Dlaczego Bajkorada? Ponieważ doradzam jak gotować proste posiłki dla całej rodziny, (trójki dzieci) a w wolnych chwilach piszę bajki.

Szukaj po haśle

agrest ajvar akcje konkursowe amarantus ananas anchois awokado babeczki babka Bajeczna Fabryka bajgle BAJKI bakalie bakłażan banan banany bazylia beza bezglutenowe białka bigos biszkopt bita śmietana boczek borówki botwinka Boże Narodzenie bób brokuł brownie brukselka brzoskwinie budyń bulion bułka buraki cake pops cebula chałka chałwa chipsy chleb chrusty ciasta ciasteczka na 10 rączek ciastka ciastka drożdżowe ciastka Olka ciasto ciasto bezglutenowe ciasto czekoladowe ciasto drożdżowe ciasto francuskie ciasto parzone ciasto ucierane ciasto z oliwą ciasto z owocami ciecierzyca coolomat cukinia curry cydr cynamon cytryna czarna rzepa czekolada czereśnie czosnek daktyle danie jednogarnkowe deser dla rodziców do pieczywa drożdże dynia dżem eklery fasola faworki fenkuł figi Filmy flaki galaretka garnek rzymski gęś gnocchi gofry gołąbki groch groszek gruszki grzyby humor imbir indyk inne jabłka jagody jagodzianki jajka jajko jarmuż jogurt kaczka kajmak kakao kalafior kalarepa kalmary kapary kapusta karkówka karmel Karnawał kasza kasza gryczana kasza jaglana kasza jęczmienna kasza manna kasztany kawa keks kiełbasa kisiel kiszona kapusta kluski kminek knedle knish kokos koperek kopytka kotlety krokiety królik kruche ciasto kruszonka kuchnie świata kukurydza kurczak kurczak wędzony kurki kurkuma lazania leczo lody lukier łosoś majonez mak makaron makowiec makrela maliny mandarynki mango marcepan marchewka masa budyniowa masa czekoladowa masa kajmakowa masa serowa masa śmietanowa masa truskawkowa masa z pianek marshmallow mascarpone masło orzechowe maślanka mazurek mąka gryczana mąka kasztanowa mąka kukurydziana mąka orkiszowa mąka razowa mąka żytnia mięso mielone mięta migdały miód mleko mleko kokosowe mleko skondensowane mleko w proszku młoda kapusta moje dzieci morele mozzarella mrożonki muffinki murzynek musli na parze nagrody i wyróżnienia naleśniki natka pietruszki nektarynki nutella obiad obiad na słodko ogórek ogórek kiszony ogórki Olek recenzuje oliwa oliwki omlet oponki orzechy oscypek otręby owoce morza pancakes panierowane papryka parmezan pascha pasta pasztet pączki pesto pęczak pieczarki pieczywo pierniki pierogi pistacje pizza placki placuszki płatki jęczmienne płatki owsiane podroby podróże polewa czekoladowa POLITYKA PLIKÓW COOKIES pomarańcza pomidory pomidory suszone por porzeczki przemyślenia matki-kulinarki przetwory przyjęcie dla dzieci ptysie pulpety rabarbar racuchy radicchio recenzje filmów recenzje filmów dla dzieci recenzje gier recenzje książek recenzje restauracji ricotta risotto rodzynki rogale rogaliki rolada roszponka rozmaryn rukola ryby ryż rzodkiewki sajgonki sałata sałatka sałatki samsa schab seler seler naciowy semolina ser ser feta ser kozi ser pleśniowy ser pleśniowy. serek homogenizowany serek topiony sernik sezam siemię lniane skorupki waflowe słonecznik soczewica soja sok sos beszamelowy sos czosnkowy sos pomidorowy sos sojowy sól strucla sucharki surimi surówka szafran szarlotka szczaw szczypiorek szparagi szpinak szybki obiad szynka śledź śliwki śmietana śniadanie tarta Tłusty Czwartek tofu topinambur torty trufle truskawki tuńczyk twaróg Viva la pasta wafle Walentynki wanilia warsztaty warzywa gotowane wątróbka Wielkanoc wieprzowina wino wiśnie wołowina z dżemem z owocami zakwas pszenny zakwas zytni zapiekanka zdrowie zielony groszek ziemniaki zrazy zupa zupy żelatyna żółtka żółty ser żurawina żurek

Prawa autorskie

Wszystkie teksty oraz zdjęcia potraw zamieszczane na blogu są wyłącznie mojego autorstwa. Osoby zainteresowane powielaniem, publikacją bądź innego rodzaju wykorzystaniem zamieszczanych tu treści proszę o kontakt pod adresem e-mailowym: a.cirin@wp.pl.